Cyrk - Pierwsze spotkanie

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Wto Sty 28, 2014 12:12 am

Dzień był wyjątkowo słoneczny, a niebo niemal całkowicie przejrzyste - nawet powietrze tego dnia zapach miało jakby lżejszy i mniej okrutny. Wiosna zblizała się leniwymi krokami, i mimo, że do wiosennego festynu jeszcze dwa tygodnie, w mieście zrobiło się nadzwyczaj tłoczno.
Diaithryn miał to szczęście, że akurat tego dnia postanowił przejść się z jednego końca miasta na drugi, wszystko po to, by odwiedzić swój ulubiony antykwariat - a kty tylko zauważył jakieś zbiorowisko i muzykę, zmienił plany i skierował się do majaczącego w tle czerwonego dachu. Nie wiedział, że szykowało się jakieś wydarzenie, jego ciekawość więc była na wysokim - typowym dla nimfy - poziomie.
Im bliżej był zbiegowiska, tym wyraźniej słyszał pełne ekscytacji szepty, dziecięce śmiechy, wesołą muzykę... ale też, ku pewnej konsternacji, najrożniejsze dźwięki wydawane przez zwierzęta.

Niemal pewien był, że musiał to być albo cyrk, albo jakiś handlarz zwierząt z smykałką do przyciągania klientów. Nie lubił cyrków, widział już takich parę swego czasu i zawsze uważał, że cyrki są pozbawione jakiejkolwiek duszy i współczucia. Idealne dla ludzi, to rozrywka, która może cieszyć tylko takie stworzenia.

Nagle, gdy zbliżył się już dość blisko a grupka ludzi nagle się rozstąpiła - zapewne ktoś dostrzegł go i ostrzegł pozostalych o nadchodzącym demonie - stanął jak wryty. Oto klatka. Dość sporych rozmiarów, lecz i tak zbyt ciasna - z grubymi jak pięść prętami, owinięta łańcuchem i dla wszelkiej ostrożności, zamknięta kłódką tak dużą, że z powodzeniem mogłaby słuzyć jako broń. Nie to jednak było najgorsze, sam ten widok sprawiał, że Diaithryn kolejny raz musiał przypominać sobie, że mieszka wśród ludzi z konkretnego powodu.
Bo gdyby nie Tareg, opuścił by to miasta lata temu.

Powoli podszedł do klatki, patrząc na smutny widok tego, co znajdowało się w środku.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Pią Sty 31, 2014 12:45 am

Klatka z bliska okazała się nawet mniejsza niż by się wydawało. Długa i szeroka na najwyżej 2 metry, nie wyższa niż może z 1,8 była zdecydowanie za mała dla trzymanego w niej stworzenia. Otwarta ze wszystkich stron by dawać jak najlepszy widok zainteresowanym (i płacącym) z podłoga wyściełaną słomą i niczym więcej.

Obwoływać uśmiechał się szeroko do zgromadzonego dookoła (i rosnącego tłumku)

- Panie i Panowie! Specjalnioe dla was niesamowita okazja zobaczyć najprawdzijszego diabła! Został schwytany w jednym z egzotycznych krajów przez naszych wspaniałych treserów! Prosze się nie obawiać! Mamy nad min pełną kontrolę i naszym wspaniałym gościom nic nie grozi!
Proszę się tylko przyjrzeć! To dzikie spojrzenie, rogi i kopyta! Czy widzieli Państwo coś podobnego? Zapraszamy, zapraszamy!

W międzyczasie jeden z zapewne 'wspaniałych treserów' szarpnął za wiszący z boku klatki łańcuch. Jego koniec był w jakiś sposób przytwierdzony do rogów uwięzionego w klatce stworzenia co zmusiło go do wyprostowania się.
Dopiero teraz było dokładnie widać uwięzionego 'diabła'. Faktycznie zamiast normalnych ludzkich kończyn miał kopyta i nogi częściowo porośnięte futrem. Na głowie wyrastały mu dość duże rogi, widoczne nawet z pod dzikiej, sięgającej połowy pleców strzechy włosów. Większość twarzy zasłaniała równie zmierzwiona i długa broda opadająca mu prawie do pasa.
Następne co zwracało uwagę to łańcuchy przyczepione ciężkimi klamrami do kostek i nadgarstków mężczyzny. (mimo jego kulenia się i prób zasłaniania było wyraźnie widać że był to mężczyzna)

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Pią Sty 31, 2014 1:03 pm

Takiego widoku się nie spodziewał. Wiedział, że ludzie lubują się w dość okrutnej rozrywce, wytykajac palcami słabszych z własnej rasy - taka jest ludzka natura... ale przedstawicieli innych ras?
Diaithryn zamrugał kilka razy, wciąż nie dowierzając. Nie był do końca pewien, czym jest stworzenie kulące się w środku klatki... był brudny i w opłakanym stanie. Ludzie całkowicie obdarli - jak właśnie zauważyl - GO z jakiejkolwiek godności. Był pewien, że ten mężczyzna jest doskonale rozumiejącym i inteligentnym stworzeniem. Po chwili jednak, nimfa niemal aż zachłysnął się z oburzenia, gdy uświadomił sobie, iż... to żaden demon!

Wprawdzie nigdy nie widział takiego na żywo, ale doskonale pamiętał wszelkie opowieści matki i magiczne księgi, których naczytał się w bibliotece. Jakimś cudem - nie mógł pojąć jakim - ludzie zdołali schwytać satyra. Jakich sztuczek musieli użyć, by tego dokonać? Satyrzy przecież są krocie silniejsi i inteligentniejsi od nędznych ludzi. Rozejrzał się dookoła, a wszelkie śmiechy i szydercze przytyki zaczęły nimfę razić jeszcze bardziej. Jak śmią?! To ludzie powinni płaszczyć się przed wyższymi gatunkami, prosząc o pomoc i o pozwolenie do życia!
Tego było już mu dość. Diaithryn skierował się pewnym krokiem do obwoływacza, chwytajac go za kołnierz marynarki.
- Zaprowadź mnie to właściciela tego przybytku - rozkazał, morderczo wpatrujac się w oczy malutkiego mężczyzny. Manipulacja jest dla niego nadzwyczaj łatwa, obwolywacz więc z radością skinął głową.
- Tak, panie! Tędy, panie! - zaświergotał, nie pamiętając nawet, że właśnie przerwano mu w "ważnej" pracy. Natychmiast skierował się do wozu, w którym urzędywał właściciel cyrku.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Pią Sty 31, 2014 1:36 pm

Uwięziony satyr zadziwiająco szybko zrezygnował z oporu i stanął w klatce kuląc się lekko pod zbyt niskim dachem. Jego wychudzone, brudne i posiniaczone ciało najwyraźniej nie robiło zbyt negatywnego wrażenia na otaczających klatkę ludziach, zajętych wytykaniem go palcami i śmianiem się że diabeł dał się tak schwytać.

Nic więc dziwnego, że otaczający klatkę tłumek szybko zignorował całą sytuację z Diaithrynem. Jedynie jeden z treserów niepewnie za nimi zawołał ale machnięcie ręki obwoływacza wystarczyło by go zbyć.

Mężczyzna od razu skierował całą swoją uwagę i maślany wzrok na nimfę. Szybko doprowadził go do stojącego na uboczy, dość dużego wozu, pomalowanego na jaskrawe kolory
- Proszę panie! To tu.. czy mogę jeszcze coś zrobić panie? Cokolwiek?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Pią Sty 31, 2014 2:13 pm

Diaithryn już miał pokręcić głową, kiedy nagle uśmiechnął się lekko.
- Tak... będę nadwyraz zadowolony, jeśli rozbierzesz się do naga i kilka razy obiegniesz dookoła główny rynek. A potem wykonaj energiczny taniec na samym jego środku - odpowiedział, nie czekając nawet na odpowiedź obwoływacza. Był pewien, że ten już zaczął się rozbierać, a tego nie mial najmniejszej ochoty oglądać. Natomiast miejska straż z pewnością się zainteresuje...

Wszedł do wozu bez pukania. Nie miał ochoty na jakiekolwiek uprzejmości w stosunku do jakiegoś marnego człowieczka.
- Jesteś właścicielem? - zapytał, gdy tylko zobaczył kogoś w środku.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Pią Sty 31, 2014 2:44 pm

Obwoływacz tylko gorączkowo pokiwał głową zanim zaczął dokładnie wypełniać polecenie nimfy, nawet nie zwracając uwagi na to że szybko został sam.

Wóz okazał się być dość przestronny i znacznie mniej kolorowy w środku. Przy stojącym z boku stole siedział dość duży mężczyzna ubrany w czerwony frak z ponaszywanymi niebieskimi i złotymi ozdobami. Wstał gdy tylko Diaithryn otworzył drzwi. Założył ręce na piersi, marszcząc krzaczaste brwi

- Kim jesteś i czego chcesz? To nie jest miejsce dla gości!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Pią Sty 31, 2014 3:31 pm

- Podaj mi klucze do klatki satyra - odpowiedział, podchodząc od razu do mężczyzny. Nawet nie starał się zamaskować w jakikolwiek sposób swojej magii. Nie miał ochoty przebywać tu ani minuty dłużej.
- Od dziś satyr jest wolny. Zużyj swoje wszystkie oszczędności, by odesłać zwierzęta z powrotem na walność tam, skąd przybyły. Resztę oddaj tym, którzy nie chcą pracować w cyrku i chcą wolności, a ty spędzisz resztę swojego życia pomagając biednym i dręczonym, odkupując swoje obrzydliwe uczynki.


Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Pią Sty 31, 2014 3:45 pm

Mężczyzna parę minut stał nieruchomo wyraźnie walcząc z magią nimfy... jednak nie na wiele mu się to zdało. Tępo pokiwał głową i wrócił do biurka by wyciągnąć pęk kluczy z ukrytej z boku szufladki. Po chwili szukania odczepił mniejsze kółko z 6 kluczami i podał Diaithrynowi.

- Klucze panie, do klatki i łańcuchów panie. Czy życzy sobie pan coś jeszcze?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Pią Sty 31, 2014 4:01 pm

- Nie, ale pamiętaj, o twoim nowym życiowym celu. Będziesz pomagał innym do końca twoich dni - warknął złowrogo, odbierając od niego klucze.

Nie czekał na odpowiedź, tylko od razu wyszedł z wozu. Gapiów było już zdecydowanie mniej, prawdopodobnie biegający, nagi mężczyzna przepędził większość matek z dziećmi. Diaithryn podszedł do klatki, jednocześnie nakazując treserom oraz reszcie ludzi rozejść się, co nie trwało długo - większość wieśniaków zwyczajnie boi się go z powodu krążących po mieście plotek, jakoby nimfa był demonem. Na resztę wystarczyła odrobina magii.

- Nazywam się Diaithryn Maera - odezwał się łagodnie, podchodząc do klatki i sprawdzajac, który klucz służy do otwarcia jej. - Od dziś jesteś wolny, możesz wracać do siebie.

Dopasował klucz, otwierając klatkę i zerkając odrobinę niepewnie na satyra. Miał nadzieję, że ten nie zrobi nic gwałtownego.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Pią Sty 31, 2014 11:56 pm

Gdy ludzie i treserzy zniknęli z okolic klatki satyr od razu opadł na słomę podkulając kolana do piersi i obejmując je ramionami na tyle na ile pozwalały mu łańcuchy.
Na słowa nimfy uniósł głowę spoglądając na niego z pod grzywy skudlonych włosów. Nawet z tak bliska Diaithryn nie był w stanie określić jego rysów, jedyne co mógł wyraźnie zobaczyć to nieufne miodowo-złote oczy.
Nawet z otwartymi drzwiami klatki satyr nie ruszył się nawet o milimetr, za to wbił spojrzenie w pęk kluczy, wodząc wzrokiem za każdym ruchem ręki nimfy.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 1:47 pm

Spodziewał się, że satyr od razu wyjdzie z klatki... zamiast tego, ten tylko wpatrywał się w niego nieufnie. Westchnął ciut zrezygnowany, nie wiedząc, co teraz niby ma zrobić.
- Nic ci przecież nie zrobię, nie jestem człowiekiem - mruknął, choć w środku poczuł się urażony.
Rozejrzał się, szukając w zasięgu wzroku jakiegoś okrycia.
- Przyniosę ci coś, byś się mógł zasłonić, poczekaj chwilę - powiedział i skierował się z powrotem do wozu właściciela, by wziąć jakiś płaszcz lub koc. Nie było go najwyżej minute. Nie patrzył nawet, co robi były właściciel cyrku; interesowało go to najmniej z wszystkiego.

Gdy wrócił z dość sporym płaszczem (W końcu właściciel miał dość złota by sobie podjeść), położył go obok i podszedł blisko do klatki.
- Chciałbym rozkuć te kajdany, jeśli pozwolisz?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 2:19 pm

Satyr nadal nie odezwał się ani słowem, siedząc tylko nieruchomo. Jednak gdy Diaithryn wrócił ze zdobycznym płaszczem mężczyzna siedział już w miarę wyprostowany blisko drzwi klatki. Łańcuch który do tej pory miał zawinięty w okół rogów leżał rzucony na ziemię poza klatką.

Satyr od razu wyciągnął ręce w jego stronę spokojnie czekając aż nimfa odepnie kajdany odsłaniając opuchnięte, pokryte starymi bliznami i okrwawione nadgarstki.
Satyr westchnął z ulgą i odezwał się cichym lekko chrapliwym głosem, zerkając w stronę swoich skutych nóg

- Drugi jest przypięty do podłogi...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 2:43 pm

Głos satyra aż wywołał lekki uśmiech na pięknej twarzy nimfy. W końcu doczekał się jakiejś reakcji!
Niewiele czekając od razu schylił się do drugiego łańcucha, by go odpiąć; a gdy tylko satyr już był w pełni wolny, Diaithryn podał mu płaszcz.
- Powinien być w miarę dobrego rozmiaru, w każdym razie przykryje co trzeba - powiedział, uśmiechając się lekko.
- Mogę pomóc ci wrócic w rodzinne strony - zaczął, odsuwając się nieco od klatki, by satyr miał dość miejsca by się z niej wydostać, rozprostować ciało i założyć płaszcz. W międzyczasie odłożył klucze gdzieś na bok, jako, że i tak przecież już ich nie będą potrzebować.

- Jeśli jednak chcesz, możesz zatrzymać się najpierw u mnie. Będziesz mógł odpocząć, najeść się, umyć, wydobrzeć, a potem wrócisz do siebie. Jeśli chcesz oczywiście, to twój wybór - specjalnie zaakcentował ostatnie słowa. Satyr w końcu jest już wolny, więc musi czuć, że to jego decyzja.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 2:51 pm

Gdy tylko ostatni łańcuch spadł na podłogę satyr od razu przesunął się do wyjśćia z klatki. Ostrożnie zsunął nogi na ziemię i wstał przytrzymując się jednego z prętów. Zachwiał się lekko i powoli wyprostował

- Dziękuję... Diaithryn?

Od razu wziął od nimfy płaszcz, ubierając się szybko. Mimo wychurzenia płaszcz ledwo zmieścił się na jego szerokich ramionach opadając powyżej kolan i wisząc jak worek. Całość wyglądała co najmniej śmiesznie ale satyr raczej nie zwrócił na to uwagi zadowolony, że w końcu miał się czym okryć.
Pokiwał powoli głową, spoglądając na nimfę nadal trochę niepewnie

- Tak, jeśli mógł bym zatrzymać się u ciebie...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 4:19 pm

Uśmiechnął się od razu i pokiwał głową, powoli kierując się do jednej z bocznych alejek. Domyślał się, że satyr wolałby jednak uniknąć paradowania główną uilcą.
- Oczywiście! Mieszkam w szkole magii, ale nie masz czego się obawiać. Będziesz tam miał spokój, mieszkam na piętrze, do którego uczniowie nie mają dostępu.

To mówiąc, szedł dość powoli (aby satyr nie musiał się przemęczać) w kierunku szkoły magii, która była mniej więcej w centrum miasta.
- Jak masz na imię, jeśli wolno mi spytać?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 4:43 pm

Satyr od razu ruszył za nim. Powolne tempo było dla niego odpowiednie, jako że parę kroków lekko się chwiał.

- Kronid... Nazywam się Kronid... Jesteś pewien że szkoła magii to dobre miejsce?

Przechylił lekko głowę przypatrując się nimfie

- Dla czego mnie uwolniłeś? I jak? Wiem, że inni ludzie próbowali mnie wcześniej odkupić, więc jak?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 7:06 pm

- Z pewnością, nic ci tam nie grozi. Zwykli ludzie nie mają tam wstępu, zaś magowie i adepci nie zrobią nic, czego nie pozwalam - odpowiedział natychmiast, posyłając mu łagodny uśmiech. Domyślał się, czego satyr się obawia, nic zresztą dziwnego. W końcu składniki każdego magicznego stworzenia są niesamowicie w cenie. O dziwo Diaithryn jest niezbyt dobrym źródłem dla nimfowatych składników, prawdopodobnie z racji bycia pół krwi...

- Jestem nimfą, każdy zrobi to, na co mam ochotę - odpowiedział szczerze, choć nie potrafił ukryć lekkiego samozadowolenia i dumy, gdy wypowiadał te słowa. - I nie martw się, nie chcę nic w zamian. Nie lubię ludzi, niech katują siebie na wzajem, a nie istoty wyższe od nich.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 7:19 pm

Kronid kiwnął głową i mruknął cicho pod nosem
- Mhm. O ile mnie nigdzie nie zamkną i nie pokroją.

Na taką dość rozbrajającą, zadowoloną z siebie szczerość aż roześmiał się (lekko ochryple no ale zawsze to jakaś pozytywna reakcja)
- Oh oczywiście! Zauraczająca nimfa...

Zmarszczył lekko brwi przez chwilę idąc za Diaithrynem w ciszy
- Właściwie co robisz w mieście?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 7:32 pm

(ej, nie pamiętam jakie stosunki mają naturalnie między sobą nimfy i satyry? xD)

Westchnął ciężko na pytanie, zerkając na niego ciut ponuro. Nie było sensu mijać się z prawdą, w końcu pierwszy raz ma okazję porozmawiać z kimś na równi.
- Mój narzeczony... mąż w sumie... jest dyrektorem tej szkoły magii oraz radnym miasta. Nie miałem serca odmówić mu, gdy prosił mnie abyśmy tu się ustatkowali - odpowiedział i nawet nie próbował ukryć goryczy i niezadowolenia.

- Na pociechę mam chatkę nad jeziorem, niedaleko miasta - dodał po chwili, próbując się uśmiechnąć, jakby miał wyrzuty sumienia za to, co przed chwilą powiedział.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 7:36 pm

(bardzo pozytywne? XD jako że satyry są naturalnie odporne na magię nimf a nimfy na satyrów.. obie rasy mają wysoki... "apetyt" więc się ekhem dogadują XP)

(narzeczony? mąż? serio? XD)

Satyr znów szedł z nim chwilkę w milczeniu zanim potrząsnął lekko głową

- Rozumiem... ale nie do końca o to mi chodziło. Jesteś nimfą, wyglądasz i pachniesz jak nimfa. Jak możesz być w mieście? Bez swojej rzeki? Z daleka od natury?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 7:59 pm

(nie no, nie wydaję mi się by sypiali między sobą jakoś tak faktycznie często... bo powstałaby zupełnie nowa rasa pół nimf półsatyrów Razz)

(no oficjalnie nie są małżeństwem przecież xD)

- Ohhhh - uśmiechnął się niemalże rozbawiony. No tak, nie pomyślał, że przecież satyry znają naturę nimf!
- Nie jestem w pełni nimfą... dzięki temu mogę oddalać się od rodzinnej rzeki tak daleko, jak chcę. Byłem nawet na innych kontynentach! Cała tajemnica...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 8:19 pm

(no aż tak często nie bo nie mieszkają 'razem' ale okazjonalnie jak na siebie wpadają to czemu by nie XD(poza tym może genetycznie między nimi się nie da spłodzić dzieci?))

(no właśnie wiem że nie XP)

Kronid odwzajemnił uśmiech
- Rozumiem. Masz szczęście. Zawsze żal mi było nimf żyjących zawsze w tym samym miejscu.

Szybko spochmurniał wbijając spojrzenie w ziemię
- Choć to i tak lepsze niż klatka...
Otrząsnął się lekko
- Daleko do twojej szkoły?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 9:21 pm

(nie wiem, wydaje mi sie to jednak trochę nienaturalne Razz nimfy i satyry to zupełnie co innego, wydaje mi się że między nimi jest szacunek... i dystans XD)

(no... ale nimfa tak mówi mimo to : p uważa, że powinni mieć jakiś oficjalny status, że są razem, no ale XD)

Nimfa prowadził go wąskimi alejkami, z dala od dużych zbiorowisk ludzi. Czasem mijali samotnie wlokących się pijaczków, którzy byli zbyt zajęci sobą, by w ogóle zauważyć cokolwiek poza butelką.
- Jeszcze kawałek... idziemy drogą okrężną zamiast główną. Miasto jest wybudowane wokół tereny szkoły.

Mimo dość skomplikowanej, krętej drogi, Diaithryn wydawał się być pewien tego, gdzie prowadzi satyra. W końcu nawet w oddali zaczęła majaczyć postać majestatycznego, starego budynku, który z pewnością musiał być rzeczoną szkołą... choć z tej odległości niewiele było jeszcze widać.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Tepes on Nie Lut 02, 2014 9:35 pm

(hmm czy ja wiem? XD no ale mooooże.. XD)

(ooh a w sumie czemu nie maja? oh ten mag...traci punkty!)

Satyr tylko mruknął w odpowiedzi idąc za nim w ciszy. Za każdym razem gdy zdażyło im się kogokolwiek minąć odsuwał się bliżej przeciwległej ściany.

Po jakimś czasie oparł się ramieniem o mur oddychając głęboko
- Diaithryn...
Zerknął w stronę majaczącej między budynkami szkoły
- Możemy się na chwilę zatrzymać?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Neco on Nie Lut 02, 2014 10:27 pm

(no generalnie to tak średnio mi pasuje nie wiem xD)

(bo w tym kraju nie ma takiej możliwości... nie ma jakiejś ogromnej nienawiści itp, ale sielanki też nie ma)

Od razu zatrzymał się, nieco zły na siebie. Mógł przewidzieć, że dla satyra to tempo będzie zbyt szybkie, powinien zarządzać jakieś przerwy!
Podszedł do niego po chwili, uśmiechając się lekko.
- Oczywiście, przepraszam... mogłem pomyśleć - odezwał się, opierając lekko o mur.
- Hmmm... - mruknął, po czym zajrzał do małej torby, którą miał przewieszoną przez ramię. Przez chwilę szukał w niej czegoś, po czym wyciągnął malutkie zawiniątko.
- Mam ciastko owsiane, bardzo smaczne. Zjedz sobie. Niewiele, wiem, nie noszę ze sobą jedzenia... ale może jako tako doda ci energii do czasu posiłku normalnego na miejscu.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cyrk - Pierwsze spotkanie

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach