Spotkanie nr 2

Go down

Spotkanie nr 2

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 5:38 pm

Od jego ostatnich odwiedzin w kuchni minęły już prawie cztery dni. Znów zrobił się głodny, a po zasmakowaniu w jajkach nie miał już chęci ryć po śmietnikach. A o myszach albo szczurach nie miał zamiaru nawet myśleć! Małe, paskudne, brudne, piszczące, pełne chorób ohydne obrzydlistwa! Nawet końcem ogona by ich nie tknął nie mówiąc o jedzeniu błeeee... aż go otrząsało na samą myśl. Hmm... jajka, świeże mięsko i milutkie podgrzane mleko... albo śmietanka ooooh...

Sycząc cicho do siebie szybko przemknął przez ogród. Zaczaił się przy drzwiach rozkoszując się ostatnimi promieniami gasnącego słońca. Zaraz ludzie będą wychodzić i będzie mógł wśliznąć się do kuchni! O tak!
W końcu drzwi się uchyliły. Od razu wykorzystał sytuację i wystrzelił tuż za nogami człowieka jak na sprężynie, po czym błyskawicznie skulił się w ciemnym koncie za drzwiami, czekając aż wszelki ruch w kuchni ustanie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 5:50 pm

Pokojówka i krawcowa jak zwykle wyszły wcześniej, niż Ravinel kończył swoją pracę. Nie mieszkały w domu gospodarzy, bo miały najmniej pracy - to on pełnił funkcję głównego sprzątacza i kucharza, więc jak zwykle pracował od świtu do późnego wieczora. Miał jednak za to swój własny kąt i spokój. Przeszukał całą kuchnie, przy okazji robiąc generalne porządki, jednak nie znalazł tajnego, wężowego wejścia. To go uspokoiło w pewnym stopniu - najwyraźniej wąż musiał wsunąć się niepostrzeżenie podczas gdy drzwi były otwarte. Co oznaczało, że musi bardzo uważać na drzwi i nigdy więcej ich nie zostawiać otwartych. Po tamtym nieszczęśliwym spotkaniu i bieganiu niemal nago zimną nocą nabawił się jakiegoś przeziębienia. Gorączkował, bolały go wszystkie kości i miał paskudny katar. Na domiar tego cuchnął czosnkiem w sposób tak odrażający, że unikał ludzi jeszcze bardziej, niż zazwyczaj. Ale jakoś musi wyzdrowieć - a i tak czuł się już lepiej, wszak minęło kilka dni.

Jednak przez swoje złe samopoczucie wiele obowiązków, mimo strachu przed utratą pracy, odłożył na później. Dlatego gdy tylko poczuł się nieco lepiej, postanowił wszystko nadrobić. Długo więc zajęło mu wyszorowanie wszystkich garnków i umycie okien. Pod koniec pracy był już tak wyczerpany, że postanowił zrobić sobie herbaty. Z ciężkim westchnieniem, czekając na wodę, usiadł przy stole i wymęczony niemal położył się na nim, wpatrując się ponuro w czajnik.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 6:47 pm

Siedział skulony w swoim kąciku już zdecydowanie ZA długo! Powoli zaczynało mu się robić za gorąco, a to nie wróżyło dobrze. Cichuteńko wysunął głowę zza drzwi rozglądając się kontrolnie po kuchni.
Znajomy człowiek siedział, a właściwie leżał na stole. W dodatku raczej nie podobał mu się unoszący się w kuchni ostry zapach. Nie potrafił go zidentyfikować tak do końca, ale zdecydowanie zniechęcał go do jedzenia - a to prawie że śmiertelna zbrodnia!
Gdy po paru dłuższych chwilach człowiek się nie poruszył, spiął się w sobie i błyskawicznie przepełzł pod, stojącą przy przeciwległej ścianie, miotłę. Zastygł, czekając czy człowiek się poruszy. Gdy nadal nie było reakcji a w kuchni panowała cisza zgrabnie wsunął się po trzonku na blat i ukrył za stojącym na nim garnkiem. Uniósł się lekko, zawiedziony zauważając zamknięte drzwi spiżarni - nici ze śmietanki... no ale kosz z jajami stał na swoim miejscu! Rozejrzał się planując drogę do swojego skarbu.
Za garnkami, pod regałem z warzywami, obok stoiska na noże, przy ścianie z dala od palników i bulgoczącej wody, nad pojemnikiem na chleb i JUŻ będzie na koszu! Skoncentrował się i szybko ruszył wybraną trasą.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 7:45 pm

Był tak zmęczony, że na nic nie zwracał uwagi. Wsłuchiwał się w bulgotanie wody i czekał, aż usłyszy charakterystyczny pisk czajnika. Wypije herbatę, zje trochę miodu z naleśnikami i pójdzie spać. W końcu woda się zagotowała, a Ravinel od razu wstał. Nie zdążył jednak nic zrobić, kiedy zamarł, wpatrując się w... węża. Natychmiast pobladł, zaciskając dłoń na oparciu krzesła, by przypadkiem się nie wywrócić. Skąd?! Jakim cudem ten wąż... co, jeśli tym razem się nie uda? Wchodząc niemal na ścianę, byle jak najdalej od węża, przesunął się do palnika i szybko go ugasił. A może tak polać węża wrzątkiem? Ale jeśli go to nie zabije, to wąż w swej wściekłości najpewniej zabiłby go od razu. Aż zadrżał na samą myśl i szybko pognał do spiżarni, żeby znów zastosować swoją sztuczkę. W pośpiechu, gdy szukał kosza z zapasowymi jajami, strącił jakąś szczotkę z półki i wzniósł kurz, od którego zaniósł się chorobliwym kaszlem. Próbował do jednak zdusić, żeby wąż go nie usłyszał. O ile węże słyszą. Nabrał kilka jajek i takim samym sposobem, co poprzednio, ułożył ścieżkę niknącą dopiero wśród krzaków. Szybko uciekł za drzewo - tym razem na szczęście nie w piżamie.

Czy to podziała? Jeśli to jajka są obiektem polowania jadowitego węża... ale byłoby to aż dziwne...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 8:00 pm

Zastygł w bezruchu gdy gagły ruch ze strony człowieka lekko go zestresował. Nie sądził, że to zabiedzone, dziwnie pachnące stworzenie może tak szybko się przysunąć i odskoczyć! Jednak mimo wszystko zbyt duża obecność wrzącej wody robiła na nim niemiłe wrażenie - pamiętał CO się dzieje ze stworzeniami wrzucanymi do kociołka... brrr zdecydowanie NIE miał zamiaru skończyć jak jakaś ropucha o co to to nie! Był na to zdecydowanie zbyt mądry i piękny hmpf!
Powoli uniósł się zza kosza na jaja ciekawie zerkając na człowieka. Ooooh no proszę... jak szybko udało się go wytresować! Znów grzecznie wyłożył dla niego jajka! Z zadowolonym sykiem zsunął się z bufetu i prężąc się dumnie podpełzł do pierwszego jajka. Po paru chwilach zostawił pustą skorupkę i oblizując się jeszcze po drodze wysunął się na dwór po resztę swojej zdobyczy.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 8:53 pm

Tym razem z nieco mniejszym strachem (choć wciąż obecnym) przyglądał się niecodziennemu widokowi. Groźny, wielki wąż w najlepsze ucztował, miażdżąc wpierw skorupkę jajka, a potem wysysając zawartość. Powoli zaczynał podejrzewać, że wąż włamuje się sobie tylko znanym sposobem do kuchni wyłącznie po to, żeby coś zjeść - a dokładniej, jajka. Bo jak dotąd nie zauważył, by cokolwiek innego ginęło.
Wychylił się zza drzewa ostrożnie, odzyskawszy nieco kolory na licu i spojrzał na gada.
Pomysł wydawał mu się co najmniej śmieszny, tym bardziej, że węże jedzą raczej inne zwierzęta...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 9:00 pm

Przysunął się do jajka kontrolnie zerkając na człowieka, który zdawał się łypać na niego zza drzewa. Hmpf... ludzie są tacy śmieszni! Aż zasyczał do siebie z rozbawieniem. No naprawdę, pomyśleć by można że nic tylko całymi nocami śni by się podkradać i mordować ludzi, no błagam, co za głupi pomysł.
Niby po co? jeszcze by sobie kły uszkodził a to bolesne jak wychodzą nowe! Hmpf... i nawet zjeść się tego nie da bo nie wiadomo jakimi paskudztwami napompowane bleeee. To prawie tak niesmacznie mdlący pomysł jak jedzenie myszy i szczurów! Skandal...
Pozornie delikatnym ruchem stłukł skorupkę kolejnego jajka i zabrał się za zbieranie delikatnego płynu.
Mmm.. mniam TO było to! W okolicznych ogrodach nie było gdzie podbierać jajek. Znalazł zaledwie 2 gniazda jakichś ptaków ale były w nich tylko 3 jajka i to zbyt małe. Na szczęście ma już tak ładnie wytresowanego człowieka! Zdecydowanie znów wróci do kuchni i mu się pokaże jak tylko zgłodnieje!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 9:20 pm

Przez kilka długich minut przypatrywał się poczynaniom węża. Wciąż czuł niepokój, ale nie było już tego paraliżującego przerażenia. A im dłużej oglądał, jak wąż je, tym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że być może chodzi tutaj wyłącznie o jedzenie. Dopiero po chwili zorientował się, że przypadkiem uśmiechnął się rozczulony - pomimo całej tej sytuacji i strachu, widok potencjalnie groźnego węża wylizującego żółtko był niezmiernie uroczy. W końcu jednak pokręcił głową i odetchnął cicho, przemykając jak najdalej od węża do kuchni.
Miał wprawdzie nadzieję, że więcej nie spotka tego osobliwego gościa, ale z drugiej strony jeśli chodzi tylko o jajka... to może będzie po prostu wystawiać miseczkę z jajkami na dworze? Tym razem - choć wciąż idąc przy samej ścianie domu - drzwi zamknął za sobą po cichu.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 9:25 pm

Przerwał na chwilkę ucztowanie by obrócić głowę i zerknąć na człowieka. Oooh no proszę jak szybko go nauczył! Tym razem nawet nie huknął drzwiami... mmm... oj tak jest genialnym treserem ludzi!
Z zadowoleniem skończył wszystkie jajka, po czym z precyzją wyczyścił resztki smacznego płyny ze swoich pięknych, nieskazitelnych łusek. Przesunął się lekko i poruszył ogonem łapiąc światło księżyca w skrzące, zielonkawe iskierki. Oj tak... zdecydowanie jest BOSKI haha!
Z radosnym sykiem wysunął się z ogrodu i z powrotem do swojej cieplutkiej norki w zaułku. Zdecydowanie jak tylko się wyśpi i zgłodnieje wróci odwiedzić swojego człowieka.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 2

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach