Spotkanie nr 1

Go down

Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Nie Sie 07, 2011 8:55 pm

Wśliźnięcie się do kuchni było sporym wyzwaniem. Planował to od paru dni. Cudnie kuszące zapachy wabiły go niczym ćmę do ognia, zwłaszcza, że od paru dni nie jadł nic godnego uwagi.
Czekał cierpliwie, skulony w ciemnym zakurzonym koncie tuż za drzwiami. Powoli kręcący się dookoła ludzie pogasili światła i zaczęli wychodzić. Najmłodszy jak zwykle został najdłużej, wystawiając jego cierpliwość na bolesną próbę. W końcu kuchnia pogrążyła się w ciszy i ciemności.
Powoli wysunął się z mroku, lekko się unosząc i rozglądając uważnie. Ostrożnie przesunął się na przód, testując powietrze w poszukiwaniu najlepszych aromatów.
W końcu udało mu się odnaleźć upragniony skarb. Kosz z jajami stał na wysokim blacie przykryty, wyglądającą na dość ciężką, pokrywą.
Nie spiesząc się pokonał odległość do stojącej w kącie miotły. Po niej dostał się na bufet i dalej ostrożnie przemknął pomiędzy porozstawianymi garnkami i kuchennymi przyborami. Szerokim łukiem ominął stojak z groźnie wyglądającymi nożami.
Przy koszyku znów się uniósł testując jego brzegi i szukając szczeliny. Gdy tylko udało mu się ją zlokalizować naparł na pokrywę całą swoją siłą powoli ją unosząc. W końcu z nieprzyjemnie głośnym hukiem opadła obok kosza, odsłaniając przed nim cudny widok.
Poukładane jedno na drugim całe góry, pięknych złocistych jaj. Ostrożnie trącając jedno głową wytoczył je z koszyka. Aż zadrżał z przyjemności gdy usłyszał trzask i charakterystyczne mlaśnięcie, gdy skorupka się rozbiła.
Szybko wysunął się z kosza i z zadowoleniem zaczął zbierać rozlane białko i przepyszne żółtko jeszcze na pół ukryte w skorupce.


Ostatnio zmieniony przez Tepes dnia Pon Sie 08, 2011 5:30 pm, w całości zmieniany 1 raz

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Nie Sie 07, 2011 9:14 pm

Po całym dniu ciężkiej pracy miał dość jakiegokolwiek ruchu. Gdy tylko posprzątał w kuchni i pochował wszelkie jedzenie, skierował się do swojego malutkiego, pracowniczego pokoiku. Nie miał siły, by jeszcze grzać sobie wodę na kąpiel i nosić ciężkie wiadro, zrezygnował więc z tego i jedynie przebrał się w koszulę nocną - niegdyś niebieską, teraz już wypłowiałą i znoszoną. Leżał już, kiedy nagle sobie przypomniał, że nie zakluczył spiżarni - co musi robić, odkąd jedzenie czasem zaczęło się psuć, a raczej, kiedy jakieś gryzonie zaczęły podgryzać. Leżał przez dłuższą chwilę, bijąc się z własnym lenistwem. Może nic by się nie stało, gdyby raz tego nie zrobił? W końcu jednak wstał i z rozpaczliwym westchnieniem skierował się boso do kuchni. Nie chciał stracić pracy, wolał więc po prostu się przemęczyć. Szedł po cichu, by nie zbudzić domowników. Pospiesznie, ale cicho otworzył drzwi i skierował się do wąskich drzwi od spiżarni, kiedy nagle krzyknął wystraszony, szybko zasłaniając sobie usta dłonią. Jego oczom ukazał się wielki, przerażający wąż, który wyglądał, jakby miał zaraz rzucić się do ataku.
Ravinel stał bez ruchu, nie wiedząc, co zrobić. Czy powinien powoli się wycofać? Co, jeśli ten wąż jest jadowity? Pobladł, powoli przypominając ścianę. Czy teraz miał się zakończyć jego żałosny żywot?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Nie Sie 07, 2011 9:54 pm

Nagły hałas który tak brutalnie przerwał mu ucztę dość go przestraszył. Szybko zawinął się w okół siebie, cofając się i sycząc cicho... Co zapewne odniosło by lepszy efekt gdyby nie głupia skorupka jajka która jakimś cudem przykleiła się i utknęła na jego głowie.
Zakołysał się lekko z boku na bok starając się pozbyć ograniczającej widoczność zasłony. W końcu sfrustrowany opadł z powrotem na blat i ostrożnym ruchem zsunął skorupę z głowy. Zasyczał na nią z pretensją, nieświadomie wysuwając język i oczyszczając pysk z resztek żółtka.

W końcu mógł przyjrzeć się osobnikowi który zakłócił mu kolację.
(tu wstawić pobieżny opis - wzrost, postura włosy etc) Ubrany w jasną koszulę wyglądał prawie jak duch.
Znów cicho zasyczał kuląc się w sobie ale czując jak wszystkie mięśnie się napinają gotów do obrony, jeżeli człowiek chciał by mu wyrządzić krzywdę.
Mimo wszystko z żalem spojrzał na swoje niedokończone jajko, miał nadzieję, że może uda mu się ukraść jeszcze ze dwa, a teraz obejdzie się smakiem...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Nie Sie 07, 2011 10:00 pm

Całe to zamieszanie, które wyrządziła bestia, przyprawiała go o jeszcze silniejsze przerażenie. Wąż zachowywał się tak, jakby chciał zaatakować. Pomimo tego dość śmiesznego dodatku na głowie, jakim była skorupka, groźne syczenie, ostre kły i poza bojowa przyprawiała Revinela o zawroty głowy. Powoli cofnął się, nieomal przewracając stołek, o który się boleśnie uderzył. Co miał zrobić? Nie może tutaj zostawić węża! Nie zaśnie ze świadomością, że niebezpieczne stworzenie w każdej chwili może wpełznąć do jego łóżka i zabić go we śnie! Co dopiero pracować w kuchni, cały czas wiedząc, że gdzieś zalągł się gad... W końcu dopadł do drzwi i szybko uciekł, zamykając je za sobą. Nie puścił jednak klamki, stał za drzwiami, opierając się o nie i ciężko oddychając. Co robić, co robić?!

Pochylił się, zaglądając przez dziurkę od klucza, by zobaczyć, co drapieżca robi. Może ucieknie? Oh, proszę, niech ucieknie!

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Nie Sie 07, 2011 10:11 pm

Nagły odwrót człowieka dość go zaskoczył. Przecież oni są tacy wielcy i do tej pory jeśli tylko ktoś go widział, to rzucał w niego kamieniem albo coś. A ten uciekł? Uniósł się lekko kiwając i spoglądając w stronę drzwi.
HA! Jest przecież wielkim, przerażającym, złym wężem! Nic dziwnego, że sieje strach w sercach tych słabych ludzi ha!
Zadowolony z siebie opadł z powrotem na bufet by skończyć swoje jajko. Hm a skoro już tak ładnie mu poszło i pozbył się człowieka, to w sumie.. do drugiego jajka nie ma daleko.
Zasyczał cicho do siebie z satysfakcją gdy wyrzucił z kosza kolejne jajko. Znów rozwinął się na blacie przybierając wygodniejszą pozycje i zbierając językiem pyszny płyn.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Nie Sie 07, 2011 10:19 pm

Zamrugał zaskoczony, bo im dłużej przyglądał się poczynaniom węża, tym bardziej miał wrażenie, że ten wąż nie jest narzędziem zła i śmierci. Na wszelki wypadek odsunął się od dziurki i przetarł oczy, by znów się pochylić i zajrzeć. Niczego jednak to nie zmieniło, a wąż dalej w najlepsze zlizywał żółtko z skorupek jajek. Wyglądało to tak, jakby wąż nie lubił mięsa. Czy to możliwe? Przecież węże zawsze były groźne... Po długiej chwili wahania po cichu uchylił drzwi i zaczął przyglądać mu się przez szparę w drzwiach. Jakimś sposobem trzeba tego węża stąd zabrać. Ale jak? Nawet jeśli je jajka, nie znaczy to, że nie zrobi krzywdy.

W końcu odetchnął drżąco i po cichu wszedł znów do kuchni. Tym razem szedł przy samej ścianie, chcąc przemknąć jak najdalej od węża na drugi koniec kuchni, gdzie znajdywały się tylne drzwi prowadzące do ogródka. Otworzył je szeroko, cały czas jednak patrząc, czy wąż nie próbuje atakować. Tylko czym zwabić węża do wyjścia? Wciąż blady jak mąka rozejrzał się wokół. Ale co jedzą węże? Po chwili uśmiechnął się lekko i przesunął do spiżarni. Jakże dobrze, że lada i stół znajdują się po przeciwnej stronie! Dzięki temu może omijać węża z daleka.
Po chwili wszedł do spiżarni i wziął z kosza dodatkowych kilka jajek. Jedno postawił przed wyjściem z kuchni, a z następnych zrobił ścieżkę do pobliskich zarośli. Może to skłoni węża do wyjścia?
Nawet nie zauważył, że w tak chłodną noc biega po dworze na boso i niemal nago.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 3:18 pm

Ponowne pojawienie się człowieka wybitnie go zaciekawiło. Oczywiście nie na tyle by przerywał sobie kolację, ale przesunął się na blacie by cały czas mieć jasną sylwetkę na oku.
Zasyczał do siebie cicho z rozbawieniem widząc jak chłopak prawie klei się do ścian jak najdalej od niego. HA! Powinien! Niech boi się wielce potężnego węża ha!

Po chwili zainteresowany uniósł górną część ciała gdy tylko zauważył CO człowiek wyniósł ze spiżarni. Zaczął się leciutko chwiać, z rosnącą ciekawością wodząc wzrokiem za każdym ruchem ludzkich rąk.
Hm.. co też ten człowiek wymyślił? Układa jajka na podłodze i na dworze..
Oh... oooooh! Gdyby mógł teraz na pewno by się szeroko uśmiechał. Czyżby miała to być zachęta dla niego by wyszedł z kuchni?
Po paru chwilach zgrabnym ruchem zsunął się z szafki, z cichutkim plaśnięciem lądując na podłodze. Szybko przesunął się do najbliższego jajka stojącego tuż przed progiem i uniósł łeb spoglądając na człowieka, ciekaw CO dalej ma zamiar zrobić.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 3:41 pm

Gdy tylko wąż zaczął się zbliżać, w dodatku tak szybkim tempem, Ravinel natychmiast odskoczył od drzwi, chowając się za drzewem oddalonym na bezpieczną odległość zarówno od drzwi jak i zarośli, do których prowadzi szlak jajeczny. Chłopak uważnie się wpatrywał w węża, gotów uciekać jeśli tylko stworzenie będzie zbyt blisko. W myślach prosił wszelkich istniejących bogów, mimo że w żadnego nie wierzył, aby wąż opuścił kuchnię i nigdy więcej nie wracał.

Drżał z zimna, ale nie było to teraz istotne, mimo, że powoli przemarzał na kość.Wciąż wystraszony, choć nieco uspokojony brakiem ataku, chował się za drzewem, jedynie wyglądając zza niego ostrożnie.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 3:51 pm

Nieświadomy pisk jaki wydał z siebie człowiek był ze wszech miar satysfakcjonujący. Mhm, zdecydowanie wzbudzał szacunek swoją wspaniałą i olśniewającą postacią!
Powoli zawinął się w okół jajka i zgrabnym zaciśnięciem zwojów zgniótł skorupkę. Kolejne parę chwil poświęcił na zlizanie wszystkiego se swoich pięknych, skrząco-zielonych łusek. W końcu nie może wyjść do ogrodu upaćkany w jajku to takie... poniżej jego godności!

Uniósł lekko głowę przyglądając się chłopakowi. Hmmm ludzie chyba nie powinni tak dygotać? Może ten jest chory? Albo coś jest z nim nie tak? Na pewno nie ukąsił go żaden wąż! Ten teren był jego...
Powoli wysunął się na trawę i wolno popełzł w kierunku kolejnego jajka, co chwilę jednak zerkając na człowieka. Zasadniczo zaczynał robić się niebieskawy od dołu, co chyba było objawem czegoś niezdrowego. Zatrzymał się przy jajku chowając się między źdźbłami i zerkając na człowieka. Szkoda by było jak by coś mu się stało... w końcu skoro za każdym razem TAK by go wyrzucał z kuchni to było by całkiem milutko!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 4:02 pm

Chwilami miał wrażenie, że wąż się w niego wpatruje. Wówczas zaciskał usta, by być cichutko i nie zwracać na siebie uwagi, a najlepiej, jakby w ogóle wtopił się w otoczenie. Zamiast tego jednak jeszcze bardziej cofał się za drzewo, zaciskając dłoń na jakiejś gałązce. Kiedy ten gad już stąd pójdzie? Niech idzie! Z wrażeń Ravinel nei czul już najmniejszego zmęczenia, a senność była już tylko wspomnieniem. Najpewniej zresztą całą noc będzie czuwał, w obawie, że wąż wraz z towarzyszami wróci - w końcu jego malutki pokoik sąsiaduje z kuchnią i pomieszczeniami gospodarczymi.

Zdawało się jednak, że wąż powoli odchodzi. Zajmowało mu to okrutnie wiele czasu - nie spieszył się i zajmował się jajkami. Może plan się uda?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 4:45 pm

Znów lekko niecierpliwie uniósł się z trawy. Czemu ten człowiek nadal siedział za drzewem? Przecież w swojej dobroci i łaskawości wyszedł już z kuchni.
Zasyczał cicho z niezadowoleniem i szybko wsunął się między krzewy.
Hmpf... lepiej dla chłopaka by nie próbował zabrać z powrotem jego bezcennych jajek! Jeśli zostawi je wszystkie to w końcu będzie mógł się porządnie najeść i przespać w miłej, ciepłej jamie w zaułku z tyłu budynku.
Przesunął się by spoglądać między liśćmi na chłopaka.
Mhm... odkrycie przy której ścianie zbudowany był piec było genialnym posunięciem z jego strony - zewnętrzna ściana też była cieplutka dzięki temu. Chciał już zjeść swoje jajka.. no niech ten człowiek się ruszy!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Neco on Pon Sie 08, 2011 4:59 pm

Gdy tylko zauważył, że wąż schował się wśród krzaków i najwyraźniej gdzieś odszedł, poczuł ogromną ulgę. Chwilę rozglądał się wokół siebie, ale gdy tylko chłopak był pewien, że wąż nigdzie wokół się nie czai, niemal natychmiast pognał do kuchni, zatrzaskując drzwi i zamykając je na cztery spusty. Nie wiedział, którędy wąż się dostał. Na wszelki wypadek jednak sprawdził wszystkie okna, czy są pozamykane i szczelne - może to właśnie tędy gad przemknął? Jednak wszystko było pozamykane i nie było mowy o pomyłce. Zresztą był pewien, że drzwi do ogrodu również zamykał. Może więc była gdzieś dziura za meblami? Lub w spiżarni? Zrozpaczony jęknął cicho, na myśl o szukaniu tych dziur. Tyle pracy!

Westchnął cicho, powoli czując ogarniające go zmęczenie. Musiał jeszcze posprzątać... znów!

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Tepes on Pon Sie 08, 2011 5:11 pm

Aż drgnął gdy drzwi zatrzasnęły się z niewyobrażalnym hukiem. Z pretensją zasyczał w ich stronę i skulił się na chwilę. Hmpf.. głupi człowiek! Jak śmiał tak katować jego delikatne zmysły? hmpf...
Na pociechę powoli wysunął się na trawę i zajął kolejnym jajkiem. Zjedzenie wszystkich zajęło mu trochę czasu. W końcu z zadowolonym posykiwaniem, powoli prześliznął się przez ogród, pod furtką do alejki i swojej milutkiej, ciepłej jamy.
Zwinął się w kłębek zdecydowanie zadowolony z życia. W końcu miał pełen żołądek, było mu cieplutko i wygodnie. W sumie powinien podziękować temu człowiekowi... albo raczej znów odwiedzić kuchnię i dać się w taki miły sposób "wywabić" na dwór... pomyśli o tym potem - a teraz SPAĆ.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie nr 1

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach