Spotkanie tydzień później

Go down

Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Nie Paź 02, 2011 10:19 am

Nie miał oczywiście zamiaru czekać cały miesiąc przed kolejnym spotkaniem z alchemikiem. Zwłaszcza gdy zaraz następnego dnia po pierwszym odwiedził go Sammy by go wypytać... i ostatecznie ponabijać się z braku choćby cienia szansy na poderwanie naukowca.
Sam do końca nie wiedział CZEMU się w to bawił. Choć z drugiej strony nie miał w tym momencie żadnych zleceń, a nie lubił nudy. A naukowiec - Slyan jeśli dobrze zapamiętał - był zdecydowanie ciekawym wyzwaniem.
Wymówka sama w sobie była niezła... choć Furia dobitnie okazał swoje niezadowolenie na wspomnienie dodatkowego, niezwykłego zwierzęcia. Obawiał się, że mimo wszystko nie zatrzyma tego niezwykłego "konia".

Znów zatrzymał się przed boczną furtką. Wchodzenie na tereny Króla z własnej nieprzymuszonej woli... znów miał wrażenie, że kusi los. Na szczęście nie trafił po drodze na żadnego strażnika - umundurowani jakoś ŹLE na niego działali.
Wszedł do małego przedsionka i zapukał w wewnętrzną futrynę drzwi prowadzących do laboratorium
- Dzień dobry?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Neco on Sob Paź 15, 2011 1:21 pm

Slyan jak zwykle zajęty był swoimi badaniami. Od dłuższego czasu pracował nad sztuczną krwią, którą zażyczył sobie jeden z klientów. Na początku wydawało mu się, że zlecenie jest banalne, ale okazuje się, że musi dużo się napracować, by sztuczna krew do złudzenia przypominała prawdziwą. Ma mieć taką samą konsystencję, kolor, zapach. Najlepiej też, by w smaku przypominała prawdziwą.

Usłyszał pukanie, które jak zwykle wywołało na jego twarzy grymas niezadowolenia.
- Proszę - wyburczał niechętnie, ale nawet nie uniósł wzroku. Zdejmował właśnie próbówkę z ognia i przelewał do mniejszej fiolki bulgoczącą, czerwoną masę. Za gęsta.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Sob Paź 15, 2011 1:35 pm

Wsunął się do laboratorium rozglądając się z zainteresowaniem. Laboratorium samo w sobie było raczej imponującym miejscem. Co jak co ale potrafił docenić czyjąś pasję w stosunku do pracy... No i chęć bycia najlepszym w swoim fachu oczywiście.
Z ciekawością przysunął się trochę bliżej, ale tak by nie przeszkadzać naukowcowi. Próbował właśnie przelać jakąś dziwną czerwoną paćkę do mniejszej fiolki.
Pociągnął lekko nosem gdy doleciał go nieprzyjemny metaliczny zapach. Zmarszczył brwi - był PEWIEN że raczej dobrze zna ten zapach, ale mimo wszystko niezbyt mu pasował do laboratorium i fiolek... poza tym wolał nie pytać, a raczej w milczeniu poczekać aż mężczyzna skończy swoją pracę.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Neco on Sob Paź 15, 2011 1:41 pm

Kiedy czerwona maź przepełzła do fiolki, szczelnie ją zakorkował i odłożył na stojak, zaś probówkę z resztą odstawił z powrotem na ogień. Zobaczy, jak substancja zareaguje na powolne, ciągłe gotowanie. Prawdopodobnie maź całkiem zastygnie, ale warto było sprawdzić. Odnotował coś na kilku kartkach i w końcu uniósł wzrok.
Jednak tego gościa zupełnie się nie spodziewał, z zaskoczeniem uniósł lekko brwi. Co on tu robi? Czy to już minął miesiąc? Nie, oczywiście, że nie. Najwyraźniej paniczyk uważa, że miesiąc to tydzień i jego zabawka powinna już być skończona. Uśmiechnął się złośliwie.
- Obawiam się, że daremnie pan tutaj przyszedł. Zamówienie nie jest gotowe, pierwsze wyniki będą pod koniec miesiąca.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Sob Paź 15, 2011 4:04 pm

Mimo raczej nieprzyjaznego tonu - i tym bardziej niemiłego uśmiechu - sam uśmiechnął się ciepło (i jak twierdził np Sammy raczej czarująco)
- Rozumiem, że nie jest... wpadłem tylko zobaczyć co u pana słychać.
Przesunął się lekko w bok by przypadkiem nie zagrażać żadnym fiolkom czy innym naczyniom... i by w sumie one nie zagrażały jemu... Wolał NIE wiedzieć czemu całe pomieszczenie cuchnęło krwią
- Pańska praca musi być bardzo fascynująca...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Neco on Sob Paź 15, 2011 4:11 pm

A to dopiero niespodzianka. Wielki pan przyszedł w celach towarzyskich. Slyan nie do końca rozumiał, gdzie w tym jest haczyk. Po jaką cholerę wielki lord przychodzi do zwykłego naukowca, w dodatku do jego brudnego (wcale nie uważał, by było tu brudno) i śmierdzącego (to mogło w zasadzie być prawdą) laboratorium?
Wyprostował się i zmierzył go chłodnym spojrzeniem, długo milcząc i przyglądając się swojemu gościowi. Pewnie musi być wiele starszy, niż na to wygląda, skoro z tej samotności szuka znajomych nawet tu.
- Jak pan widzi, miewam się doskonale, a moja praca, zaręczam panu, zajmuje bardzo dużo czasu i każda minuta jest na wagę złota - odezwał się w końcu tonem pozbawionym jakichkolwiek emocji, zastanawiając się, czy ów lord pojmie delikatną sugestię.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Sob Paź 15, 2011 4:26 pm

Uśmiechnął się lekko widząc że mężczyzna uważnie mu się przygląda. Zmienił odrobinę pozycję "prezentując" się mimo wszystko dość obojętnemu spojrzeniu. Skorzystał z dłuższej chwili ciszy odwdzięczając się naukowcowi tym samym - uważnie go sobie obejrzał od stóp do głowy.
Hm w sumie gdyby nie zbyt luźne czarne ubrania... i hmmm gdyby rozpuścił włosy na pewno wyglądał by bardziej zachęcająco... ale pomimo to Slyan był pięknym mężczyzną.

Uniósł lekko brew na wyprane z emocji stwierdzenie.
- Jestem pewien, że tak... w końcu wykonuje pan niepowtarzalną pracę... ale jeśli robi pan sobie kiedyś przerwę chętnie bym pana gdzieś zaprosił... w geście uznania?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Neco on Sob Paź 15, 2011 4:39 pm

Mimowolnie uniósł lekko głowę, patrząc na Liama pełnym zdegustowania spojrzeniem. Już któryś raz jakiś arystokratyczny idiota myśli, że dostanie swoje zlecenie za darmo, jeśli tylko wykaże nieco zainteresowania "biednemu dziwakowi". Skąd w tych żałosnych ludziach takie przekonania? A, no tak. Żaden z nich sam nie zarobił swojej fortuny i oczekują, że wszystko inne też samo do nich przyjdzie.
- Zapewniam pana, że plany mam rozpisane co do godziny, taki zawód - sięgnął po leżące na stole szklane mieszadło, wyglądające jak zwyczajny, przezroczysty pręcik.
- Czy coś jeszcze? - zapytał nieco złowieszczo, zanurzając mieszadełko w probówce i po chwili wyciągając ją, by skropić nieco kawałek szkła intensywnie pachnącą substancją.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Sob Paź 15, 2011 4:52 pm

Westchnął cicho i pokręcił głową
- Nie.. jak na razie nic więcej... ale może następnym razem znajdzie pan trochę czasu?
Mimo wszystko szykował się już do wyjścia. Sammy miał rację! Naukowiec był co najmniej niedostępny. Wydawał się mieć dookoła siebie okopy, fosę i pole minowe co najmniej! Oczywiście to nie zmieniało faktu, że nie miał zamiaru od tak się poddać, w końcu zakład to zakład, a poza tym cały ten Slyan był całkiem przystojny...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Neco on Sob Paź 15, 2011 5:09 pm

Uśmiechnął się szyderczo, obserwując jak jego gość traci na pewności siebie. Na pewno nie spodziewał się odmowy, każdy sądzi, że jak ma pieniądze to wszyscy będą do niego lgnąć jak ćmy do światła.
- Sprawdzę kalendarz na następny rok - syknął złośliwie, odkładając mieszadełko i sięgając po notatki. Hm, to bardzo ciekawe, mimo gotowania substancja nie zmieniła stanu skupienia.
- Żegnam i zapraszam o stosownej porze - mruknął już bez złośliwości, zabierając się za notowanie czegoś.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Tepes on Sob Paź 15, 2011 5:28 pm

Uśmiechnął się czarująco i grzecznie skłonił
- Więc następnym razem spodziewam się odpowiedzi co do wolnego terminu w tym roku...
Wyprostował się omiatając jeszcze wzrokiem laboratorium i powstrzymując swoją ciekawość
- Do widzenia.
Powoli wyszedł z laboratorium od razu głęboko wciągając powietrze. Mimo wszystko tak intensywny, unoszący się wszędzie zapach krwi nawet jemu przeszkadzał.. a może właśnie szczególnie jemu?
Wolnym spacerowym krokiem ruszył do wyjścia. Zatrzymał się niepewnie gdy kątem oka zobaczył zbliżającego się strażnika w liberii Króla. Ugh.. nadal wolał znajdować się jak najdalej od osób działających na rzecz prawa.
Zanim strażnik zdołał go zauważyć wsunął się między pobliskie drzewa, skutecznie znikając z oczu. Po chwili trafił na wąską ścieżkę. Ruszył nią powoli, kierując się w stronę wyjścia i jednocześnie unikając spotkania ze strażą.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Spotkanie tydzień później

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach