Wprowadzka Lauren

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Wprowadzka Lauren

Pisanie by Neco on Czw Sie 25, 2011 7:14 pm

Dominic był przyzwyczajony do mieszkania w prostych warunkach, z resztą swojego oddziału. Mieszkanie w zaledwie dwu osobowym pokoju było dla niego czymś nowym. Co prawda kraty w oknie wprawiały go w lekki niepokój - jedyną drogą wyjścia były drzwi a wszystkie jego instynkty podszeptywały o konieczności planu B. Rozumiał jednak standardy szpitala i zmusił się do zaakceptowania tej niedogodności.

Zajął swoją połowę szafy sprawnie wypakowując kilka koszul i parę par dżinsów. Bieliznę schował do dolnej szuflady swojej szafki nocnej. Górną zajął jego osobisty dziennik, niedokończona książka z wygniecioną zakładką, stary wypłowiały t-shirt i małe drewniane pudełeczko grzechoczące przy każdym ruchu szuflady.
Poza tym na półce nad łóżkiem stało parę książek czekających na jego uwagę, a na stoliku nocnym ta którą akurat czytał.
Łóżko zawsze ścielił idealnie według wojskowej normy, gładko i równo. Poza tym dbał też o to by okno było zawsze uchylone - dawało mu to przynajmniej jedno pomieszczenie NIE spenetrowane całkowicie swądem papierosów.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Neco on Czw Sie 25, 2011 7:14 pm

Odkąd tylko doktor Diabełek powiedział mu o małej przeprowadzce, radość unosiła go pod same chmury! Czy mogło być lepiej? Ah, tak, oczywiście, że może być lepiej, ale dzielenie pokoju z obiektem westchnień to i tak największa nagroda, jaka go ostatnio spotkała. Już z samego rana gdy wstał, na długo przed śniadaniem, sięgnął po niewielką, szarą torbę i zaczął do niej pakować swoje ubrania i rzeczy. Nie było tego dużo, więc już po dziesięciu minutach był gotów.
Śniadanie, a raczej udawanie, że je, zajęło mu niemiłosiernie długo. Pod koniec myślał już, że się rozpłacze. Teraz, gdy miał dzielić pokój z Dominiciem, wiedział, że musi wyglądać idealnie.

W końcu jednak pielęgniarki go puściły, gdy najwyraźniej straciły cierpliwość, a Lauren czym prędzej pobiegł po swoją torbę i skrzypce. Przeszedł kilkanaście metrów dalej, gdzie jak wiedział, jest jego nowy pokój. Chwilę stał pod drzwiami, nei wiedząc, co teraz zrobić. Powinien zapukać czy może wejść tak po prostu? W końcu to też jego pokój... po chwili jednak nacisnął klamkę. Chyba i tak Dominica jeszcze nie było, bo pewnie jest dalej na śniadaniu, jak większość. Niepewnie zajrzał do środka.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:22 pm

To nie był najlepszy poranek jaki do tej pory Dominic tu spędził. Jego ex współlokator najwyraźniej stwierdził, że powetuje sobie konieczność pakowania się wypalając przy tym prawie całą paczkę papierosów.
Mimo, że obiecał Diabełkowi, że spróbuje spać nie bardzo mógł. Większość czasu spędził nad książką, albo dla odmiany stojąc przy oknie gdzie miał przynajmniej trochę świeżego powietrza.
Tak więc ogólnie nie czuł się kwitnąco. Pomijając ciebie pod oczami i lekko blady wygląd, nie miał nawet energii by rano wyjść i poćwiczyć. Poza tym lekko go mdliło i bolała go głowa, więc zrezygnował też ze śniadania.

Aktualnie rozkoszował się chwilą samotności po wyniesieniu się drugiego mieszkańca pokoju. Leżał na łóżku w bokserkach, z ręką przełożoną przez twarz by zasłonić oczy od chwilowo irytującego słońca. Nawet nie usłyszał cichutkiego otwarcia drzwi.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:23 pm

Dopiero co miał się rozejrzeć po pokoju, kiedy niemal zamarł, wstrzymując oddech i starając się nie narobić najmniejszego hałasu. Policzki natychmiast zaczęły go piec i zrobiło mu się okrutnie gorąco. Oh... nie miał pojęcia, że Dominic jest aż tak pięknym mężczyzną. Ah, gdyby tak mógł tylko całymi dniami na niego patrzeć... i najlepiej jeszcze dotknąć! Po dłuższej chwili potrząsnął głową i na sekundę odwrócił spojrzenie. Szybko jednak znów zaczął na niego się patrzyć. Co miał zrobić? Jeśli będzie tak stać i patrzeć, to w końcu Dominic to zauważy... Ale jeśli wejdzie, to już straci ten widok i... westchnął bezgłośnie i w końcu zapukował lekko. Nie wycofał się jednak ani nie odwróci łspojrzenia.
- Przepraszam... pukpuk? Umm, może wyjdę na chwilę... - wymamrotał ciut zawiedziony, że za chwilę widok się skończy.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:23 pm

Głos w pokoju zdecydowanie go zaskoczył. Szybko usiadł na łóżku mrużąc oczy od nagłego ataku światła. Po chwili udało mi się rozpoznać gościa i machnął ręką na niepewne słowa
- Nie ma po co. Nie przejmuj się wchodź. To teraz też twój pokój.
Spojrzał po sobie dopiero po chwili właściwie kojarząc jak wygląda. Posłał Laurenowi niepewnie spojrzenie, uśmiechając się lekko
- Chyba powinienem się ubrać co? Niezbyt uprzejmie witać nowego lokatora w samej bieliźnie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:23 pm

Mimo wszystko nie potrafił powstrzymać uśmiechu, który szybko starał się ukryć przygryzając wargi. Wszedł pospiesznie do pokoju, ustawiajac obokk walizkę i kierując sie do swojego łóżka.
- No, nie przejmuj sie... w końcu chyba ma nam tu być wygodnie więc jak chcesz to tak możesz całymi dniami leżeć - uśmiechnął się niewinnie i usiadł na swoim łóżku, kładąc na szafce nocnej futerał ze skrzypcami. Starał się nie wpatrywać w Dominica, ale co chwilę dyskretnie zerkał. Może mężczyzna z powrotem się położy i nie będzie na niego zwracał uwagi...?
- Źle się czujesz? - zapytałw końcu, tym razem otwarcie na niego patrząc. Miał wrażenie, że Dominic słabo wygląda, mimo swojej wspaniałej okazałości.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:23 pm

Z westchnieniem opadł z powrotem na łóżko krzyżując nogi w kostkach i tym razem podkładając ramiona pod głowę. Już od tego zerwania się przed chwilą poczuł jak żołądek podjeżdża mu do gardła. Przełknął parę razy i posłał Lauren słaby uśmiech
- Mhm... raczej nie najlepiej. Chyba nie pomogę ci się rozpakować, przepraszam.
Westchnął głęboko krzywiąc się lekko na zapach dymu który czuł jeszcze w powietrzu
- Mój poprzedni współlokator pofolgował sobie wczoraj z paleniem, to dla tego...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:24 pm

Gwałtownei wciągnął powietrze, gdy Dominic niczym się nie przejmując z powrotem się położył, w dodatku wręcz eksponując swoją imponującą budowę. Przez chwilą milczał, wpatrując się w niego użeczony z wrażeniem, że powoli całe jego ciało trawi gorączka. Skinął powoli głową jakby w odpowiedzi na jego słowa, jednak przytakiwał jedynie sobie - cudowności Dominica i jego całej tej boskiej posturze. Mimo że uśmiecha się ze zmęczenie, wciąż jest taki łagodny i przyjazny. W takim mógłby zakochać się już teraz... dla takiego też musiałby być idealny...

Nagle jakby świadomość boleśnie dała znać o sobie, gdy zorientował się z pewnej niezbyt odpowiedniej w tej sytuacji ciosnoty w spodniach. Zaszedł purpurą i szybko pochwycił futerał, kładąc go sobie na kolanach. Jak ręką odjął, całe zaczarowanie chwilą mu przeszło. Teraz za to jedynie czuł wściekłość do siebie o ten brak pohamowania.
- N-nic się nie stało... okno niech po prostu jest otworte... - wymamrotał niepewnie, przyciskając udo do udo i gorliwie myśląc nad drogą ucieczki.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:24 pm

Z zamkniętymi oczami nawet nie zdawał sobie sprawy z rumieńca Lauren. Uśmiechnął się lekko na zapewnienie o oknie i odezwał się cicho
- Mhm... przynajmniej wpada tu trochę świeżego powietrza...
Z trudem powstrzymał się przed naciągnięciem poduszki na głowę i wyjęczenia - bo brak było mu energii na krzyk - swoich frustracji. Prawie cztery dni bez snu były chyba jego limitem. Nie za bardzo mógł myśleć czy nawet się skupić na rozmowie przez rosnący ból głowy i mdłości. Z pomrukiem obrócił się na bok zwijając lekko w kłębek.
Miał nadzieję jakoś miło przywitać nowego współlokatora i spędzić przyjemne popołudnie ale raczej nie widział się chwilowo w roli gospodarza.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:24 pm

W pierwszej chwili, widząc reakcję Dominica, całkowicie zapomniał o swym palącym problemie i zajął się zastanawianiem, co też u licha ma to znaczyć. Nawet zmarszczył brwi w lekkiej irytacji - bo przecież wyglądało to tak, jakby jego współlokator zwyczajnei postanawiał go ignorować... Sama ta myśl dostatecznie go ostudziła z romantycznego nastroju, wprowadzając teraz grobową ciszę.
Zanim jednak wymyślił teorie spiskowe, przypomniał sobie, że przecież Dominic jest zmeczony. Uśmiechnął się lekko i chwyciwszy skrzypce skierował się do wyjścia.
- Pójdę poćwiczyć, żebyś mógł pospać. Czy może mam iść po kogoś?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:24 pm

Otworzył oczy i od razu zmrużył je przed - jak dla niego - ostrym światłem słońca. Westchnął głęboko czując się zdecydowanie winny traktując Lauren w taki sposób
- Przepraszam... Nie chciałem by twoja um... przeprowadzka tu tak wyszła...
Powoli usiadł na łóżku co poskutkowało nagłym pojawieniem się ciemnych plam przed jego oczami. Nieświadomie zachwiał się opierając dłonie na materacu by utrzymać się w siedzącej pozycji i nie spaść z łóżka. Po paru chwilach głębokich oddechów udało mu się zapanować jakoś nad sobą. Pochylił głowę odwracając się od światła i starając się za to skupić wzrok na Lauren. Otworzył usta by coś powiedzieć, po czym zmarszczył brwi zastanawiając się O CO właściwie mu chodziło.
- Ja... Nie... nie trzeba nikogo...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:25 pm

Szczerze zdziwiony przyglądał się mu i dość dziwacznemu zachowaniu. Niewiele myśląc podszedł do niego, kładąc futerał na łóżko u dotykając jego czoła. Może ma gorączkę?
- Nie wyglądasz zbyt dobrze... - mruknął i kontrolnie na niego zerknął, przygryzając lekko wargę. Choć martwił się stanem zdrowia Dominica, jednocześnie przesunął powoli dłoń na jego policzek, lekko gładząc.
- Nie masz raczej gorączki - szybko dodał, chcąc jakoś usprawiedliwić swój dość zuchwały występek. Nie mógł się jednak powstrzymać przed tym, więc również po chwili przesunął palce na jego brodę, lekko muskając wargi. Po tym jednak szybko cofnął dłoń, nie chcąc narazić się na złość.
- Może jednak po kogoś pójdę - mruknął dość niechętnie, bo całę to sprawdzanie temperatury jakby podnosiło jego własną gorączkę.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:25 pm

Przyglądając się bliżej Lauren mógł zauważyć cienie pod oczami i zdecydowanie bledszą niż zwykle cerę Dominica. W dodatku jego skóra była chłodna ale jednocześnie lekko wilgotna w sumie tak samo jak przy gorączce.
Dominic nieświadomie przechylił głowę wtulając policzek w jego rękę i wzdychając z ulgą na dotyk zimnych palców.
Uchylił powieki gdy przyjemny chłód znikł i uniósł oczy na Lauren mrugając powoli i niezbyt mogąc skupić wzrok na jednym punkcie
- Hm? Nie wiem po kogo... po co?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:25 pm

Niespodziewana reakcja Dominica wprawiła go w lekkie zakłopotanie i przez chwilę nawet pomyślał, że wcale nie o temperaturę jego dłoni chodziło. Szybko jednak się zmiarkował, Poczuł w prawdzie przykrość z tego powodu, ale przecież Dominic nie mógł tego świadomie zrobić. Napotkawszy jego spojrzenie znów się spłonił, co tym bardziej było widoczne jako, że z tych wrażeń z lekka pobladł.
- Chyba potrzebujesz chłodnego okładu? - zapytał dla pewności, tym razem już obiema dłońmi obejmując jego twarz. Nie mógł tego nazwać wprawdzie okładem, ale było to świetnym pretekstem by na chwilę go dotknąć...
- Wyglądasz, jakbyś się przeziębił i inaczej się zachowujesz, chyba nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

"Na szczęście" - dodał w myślach, bo zapadłby się pod ziemie.
Pewnie ust nie ma już takich zimnych, żeby z racji pretekstu go zacząć całować...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:25 pm

Odetchnął głęboko aż pochylając się do przodu i wtulając twarz w cudowny chłód dłoni Lauren, zamruczał cicho
- Mmmm... lepiej...
Przymknął oczy rozkoszując się chwilową ulgą płynącą z 'okładu' i oddychając głęboko. Zimno powoli łagodziło ból głowy, a w dodatku chłopak stanął tak, że zasłaniał sobą okno chroniąc wrażliwe oczy Dominica przed światłem.
- Nie przeziębiony... nie spałem... długo...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:26 pm

Och, cholera! Lauren nie spuszczał z niego spojrzenia, starajac się zauważyć jakiś haczyk w tej sytuacji. Bo jak to tak? Tak po prostu mógł bezkarnie go dotykać? W końcu jednak uśmiechnął się nie pewnie, postanawiając nie zabierać dłoni. No, i niech teraz ktoś mu powie, że jego anoreksja i anemia są złe! Najwyraźniej Dominicowi zimne dłonie pasują! Dobry humor zaczął mu dopisywać, gdy dzięki temu poczuł się nieco pewniej. Na wyjaśnienie Dominica jednak zmarszczył lekko brwi w zamyśleniui.
- Jak długo? - zapytał, choć i tak niewiele o tym wiedział. Słyszał jednak, że bezsenność potrafi być bardzo paskudna w skutkach. - Chcesz teraz spać? Może spróbuj?

I z największą przyjemnością może tak siedzieć i go dotykać! Ma ku temu pełne prawo, bo przecież łagodzi jego złe samopoczucie! W tej sposób chcąc sobie wszystko wyjaśnić, odjąłwszy na chwilę dłoń od jego policzka, popchnął go z powrotem do pozycji leżącej. Może go polubi gdy zobaczy, że jest też miły i przyjazny? I ma zimne dłonie, to chyba plus.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:26 pm

Nie bardzo mógł teraz myśleć albo skoncentrować się na własnych słowach czy pytaniach Lauren. Zmarszczył brwi parę chwil analizując wypowiedziane słowa by do końca pojąć o co chodzi
- Hm... parę dni? Chyba cztery... albo pięć?
Delikatne pchnięcie raczej go zaskoczyło, ale nie miał ani refleksu ani energii by się opierać. Opadł miękko na łóżko, po chwili obracając się na bok i już tęskniąc to tych perfekcyjnie łagodzących palców. Mruknął cicho
- Nie chce spać... jak śpię mam sny... a nie lubię śnić...


Ostatnio zmieniony przez Tepes dnia Sro Gru 04, 2013 12:08 am, w całości zmieniany 1 raz

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:28 pm

Aż lekko rozchylił wargi w niemym szoku. Cztery dni bez snu?! Przecież organizm potrzebuje odpoczynku! Usiadł szybko obok niego, wpatrując się jak w bohatera i od razu z powrotem głaszcząc jego policzek, co chwilę muskając wargi. Coraz bardziej ciążyła mu świadomość, że mimo wszystko wilgotny ręcznik pewnie szybciej przyniósłby mu ulgę...
- Ja też nie lubię snów... - mruknął, milknąć po tych słowach i dalej wpatrując się w Dominica. Obrócił się lekko, bo nie było mu zbyt wygodnie, szczególnie, że Dominic leżał na boku.
- Ale trzeba spać, a ze snami dać sobie radę, bo jak chcesz potem walczyć z rzeczywistością - dodał jeszcze ciszej, cały czas odpychając od siebie coraz dziksze pomysły, które kwitły w nim podlane wyobraźnią jak kwiaty na wiosne. W końcu poddał się sam sobie, stwierdzając, że to jedyna okazja i więcej takiej już nie będzie. Ostrożnie położył się obok, po części szczęśliw, że z takiego bliska może go podziwiać, po części jednak czując głęboką gorycz, że tak biednego, schorowanego Dominica wykorzystuje.
- A czasem sny też są przyjemne.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:28 pm

Usta pod palcami Laurenciusa były suche i lekko popękane.
Dominik znów przymknął oczy czując się już troszkę lepiej osłonięty od słońca i z chłodnym dotykiem co chwilę przesuwającym się po jego twarzy. Skrzywił się lekko na słowa chłopaka
- Moje sny są.. um.. rzaczy.. rzeczywiste... prawdziwe znaczy...
Przechylił głowę chowając twarz częściowo w poduszkę i mrucząc z niezadowoleniem. Westchnął gdy materac obok ugiął się lekko pod ciężarem drugiego ciała. Całkiem bezmyślnie wyciągnął rękę i objął swojego 'gościa' w talii przyciągając do siebie i wtulając niczym w pluszową maskotkę
- Nie chce spać... ani śnić...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:28 pm

Nie zdążył nawet odpowiedzieć czy w jakiś sposób zareagować, gdy Dominic najzwyczajniej w świecie go objął i przyciągnął. Zamarł wręcz, choć oczywiście było to coś, co już dawno sobie wyśnił. Niewiele rozumiał z tego, co słyszał, bo słowa te nieskładne i ledwo ze sobą powiązane niewiele miały sensu. Wnioskował jednak, że Dominic cierpi na jakieś koszmary, przez które nie śpi i w rezultacie choruje... jeśli to w ogole możliwe.
Po chwili wahania odetchnął cicho i objął go za szyję, przysuwając się na tyle by jego szept był doskonale słyszalny.
- Ale może jeśli będzie ci dostatecznie chłodno, to nie będziesz mieć złych snów - uśmiechnął się w nadziei, nie tylko tej dla wyzdrowienia, ale również takiej dla siebie. Starał się bardzo na wszystko patrzeć w sposób całkowicie świadomy, bo przecież widział, że Dominic zwyczajnei nie jest sobą i ta dziwna gorączka chyba odejmuje mu przytomności... i tak jednak z słodkim ciepłem na sercu ciągle wracał do uporczywych myśli, że może po prostu Dominic go lubi? I w ten dziwny sposób jakoś to okazuje, nie brzydzi się Laurenciusowego wyglądu?

Uśmiechał się do swoich myśli jak głupi, z miejsca mając ochotę obcałować go całego. Rozsądek na to mu jednak nie pozwolił. Puścił go z objęć i wrócił do chłodzących zabiegów, któe same w sobie były przyjemne.
- Lepiej idź spać.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:29 pm

Westchnął głęboko, nieświadomie przyciągając uległe ciałko leżące obok. Wtulił nos w miękką skórę szyi Lauren, nawet nie otwierając oczu. Dotyk chłodnych dłoni był całkiem kojący. A ciepło ciała oraz powolne unoszenie się i opadanie klatki piersiowej chłopaka zdecydowanie uspakajające.
Po tylu latach dzielenia z kimś łóżka ciężko było mu się przestawić na spanie samemu. Czyjaś obecność tak blisko działała na niego nawet podświadomie. Zamruczał coś niezrozumiałego i przesunął się na łóżku obejmując drobną sylwetkę ramionami, jakby bojąc się, że zniknie jak tylko się poruszy. Po paru chwilach odpłynął w błogą nieświadomość... nie poluźniając jednak chwytu ani o odrobinę.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:29 pm

Dominic więcej nic nie mówił, a Lauren będąc nieco wystraszony i niepewny w tej sytuacji, bez słowa czekał na jakieś wydarzenia. W głowie kłębiło mu się setki myśli, któe starał się odepchnąć od siebie jak najdalej.

Ale takie były fakty: przyciśnięty był do niemal nagiego Dominica, co było wyzwaniem, by zachować względny spokój. Policzył szeptem do dziesięciu i lekko spanikowany spojrzał na Dominica - licząc, że ten nie poczuje jawnego zainteresowania, które właśnie wbija mu się gdzieś w udo. Kiedy jednak na niego popatrzył, ze zdziwiania zamrugał i od razu się uśmiechnął - zasnął! Odetchnął cicho z ulgą, bo dzięki temu nic na jaw nie wyjdzie i nie będzie musiał się wstydzić. Ale co robić teraz? Poruszył się lekko, dla sprawdzenia, czy Dominic mocno go trzyma., ten jednak nawet nie drgnął.

Mógł też teraz bezkarnie na niego patrzec, poczuć jego zazapach i co lepsze, bez wstydu dotknąć. Dominic zachowywał się nieco tak, jakby był pod działaniem jakiś leków - może to były właśnie środki nasenne, dzięki którym zasnął?

Leżał tak pięć minut, potem dziesięć, ani drgnął. Serce dudniło mu w piersi jak drzwon, było mu coraz goręcej, aż nie wytrzymał. Nachyliwszy się odrobinę - bo więcej nie trzeba było z racji odległości - zaczął całować lekko jego usta i całą twarz, szyję nawet i ramiona. Robił to jednak ostrożnie i bezgłośnie, by w żadnym wypadku nie zbudzić śpiącego. Nie robił nic złego przecież, prawda? Nie będzie miał drugiej takiej okazji, ani żadnej innej podobnej, nawet, jeśli będzie jeszcze szczuplejszy. Może się starać - ale taki bożek jest poza jego możliwości...

Odsunął się nagle, gryząc wargi, czując złość i palącą ochotę. Nie powstrzymał się jednak i znów przysunął, całując jego usta ponownie. Po tym jednak postanowił zejść z jego łóżka i udawać, że nic takiego nie miało miejsca. Tylko jak, gdy Dominic tak mocno go obejmuje?
Ah, Dominic... może jeszcze jeden pocałunek, zanim się obudzi?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:29 pm

Dominic zasnął bardzo szybko i twardo jak kamień. Po paru dobach praktycznie w ogóle bez snu nie miał szans obudzić się prędzej niż przed upływem co najmniej parunastu godzin.

Jednak mimo wszystko do jego podświadomości musiały dopływać jakieś zewnętrzne bodźce. Tak więc tulenie się i pieszczoty jakimi obsypał go Laurencius nie przebiegły bez echa.

Dom poruszył się przez sen przyciągając Lauren bliżej i prawie pół na nim leżąc - obejmując ramieniem jego pierś i przerzucając nogę przez jego szczupłe uda. Wymamrotał niewyraźnie przez sen
- Mmmm baby... s'ya doin... m'wanna sleep... play later...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:30 pm

Nie spodziewał się jakiejkolwiek reakcji na drobne, egoistyczne pieszczoty, którymi obdarzał Dominica - w końcu mężczyzna spał i to prawdopodobnie z pomocą leków. Kiedy więc nagle został jeszcze mocniej objęty (w dodatku również nogą!), po czym usłyszał te wiele obiecujące słowa, z wrażenia i nieco też strachu jęknął cicho, tym bardziej, że gdy Dominic się poruszył, oczywiście w pełni nieświadomie - otarł się o męskość Lauren.

Starał się zachować absolutny spokój i tym razem już go nie dotykał, nie wiedząc co teraz ma zrobić. Co chwilę zerkał na twarz Domnica, by być pewnym, że śpi. Musiał więc o kimś śnić, najpewniej myląc go z tą osobą... Nie powiedziałby tak do niemal obcej osoby, tym bardziej do Lauren. Od tych myśli cały zapał jakby zaczął się gasić, zamiast tego zaś na ratunek najwyraźniej przybyły przygnębienie.

Powoli więc zaczął wysuwać choć jedną nogę, mimo wszystko nie chcąc go zbudzić. Nie wiedział, jak ma się uwolnić, skoro mężczyzna niemal na nim leżał. Najłatwiej więc chyba najpierw dolną część ciała a potem jakoś górę... Przelotnie zerknął z tęsknotą na jego usta, choć miał patrzeć, czy Dominic się nie budzi.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:30 pm

Lauren nie doczekał się dalszych reakcji ze strony Dominica. Powoli udało mu się uwolnić nogi i potem resztę ciała wysuwając się z pod mężczyzny.
Dominic nawet nie drgnął podczas całego procesu. Jednak po chwili od zniknięcia ciepłego ciała z łóżka wyciągnął rękę i ciasno przytulił do siebie najbliższą poduszkę, wzdychając cicho i wtulając w nią twarz.

Spał prawie bez ruchu przez kolejne niemal dwadzieścia godzin. Budził się wolno, mrugając oczami i siadając na łóżku. Zmarszczył lekko brwi widząc przez okno ledwie szarzejące niebo i wskazówki na zegarze pokazujące parę minut po piątej. Nie miał pojęcia ile czasu spał. Rozejrzał się po pokoju starając skojarzyć ostatnią rzecz jaką pamiętał.

W końcu jego wzrok zatrzymał się na sąsiednim łóżku i śpiącym na nim Lauren. Zarumienił się lekko gdy ostatnie wspomnienia od razu do niego wróciły. Niezbyt mógł przypomnieć sobie o CZYM dokładnie rozmawiali ale z cichym jękiem zdał sobie sprawę, że raczej bezceremonialnie użył nowego lokatora jak pluszowej maskotki. Zdecydowanie czuł się winny i trochę nieswojo. Miał zamiar jakoś wynagrodzić to Lauren, jak już się obudzi.

Wstał i po cichu zebrał swoje rzeczy. Uważając by nie obudzić współlokatora poszedł do łazienki wziąć prysznic. Wrócił już ubrany. Szybko pościelił łóżko i usiadł na nim sięgając po książkę, by spokojnie poczekać na zbliżający się dzień.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach