Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Go down

Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Neco on Czw Sie 25, 2011 7:39 pm

Dominic niezbyt szybkim krokiem przyprowadził Lauren do stołówki, całą drogę nie puszczając jego ręki. Po prawdzie nawet nie myślał nad tym jak to będzie wyglądać dla postronnego obserwatora. Raczej minimalnie się obawiał, że chłopak czmychnie przy pierwszej możliwej okazji jeśli tylko go 'uwolni'. Rozejrzał się po pustej stołówce wciągając zapach jedzenia i czując jak żołądek ściska mu się z głodu. Uśmiechnłą się lekko do Lauren
- Może zajmiesz stoilik a ja przyniosę nam śniadanie? Masz ochotę na coś konkretnego?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:49 pm

Całą drogę do stołówki robiło mu się coraz bardziej słabo, a wraz z przybierającym na intensywności zapachu jedzenia jego żołądek zaczynał szaleńczo burczeć. Nie ważne jak bardzo Lauren by się starał, nie jest jednak w stanie zatrzymać tych irytujących mechanizmów, ktoe rządzą się własnymi prawami - czuł więc okrutny głód, ale jednocześnie też dumę i satysfakcje, bo przecież to słodkie uczucie, opierać się kaloriom i własnemu ciału. Wiedział, że to złe, ale czuł się panem, gdy był głodny.

W końću jednak przekroczyli próg stołówki, a Lauren spojrzał rozpaczliwie na Dominica. Nie chciał tu być, ale nie było innego wyjścia. W końcu westchnął i skinął głową.
- Dobrze.... dla mnie hm... coś niskokalorycznego poproszę, ale niewiele, bo nie jestem zbyt głodny - a do swojego zamówienia dołączył miły uśmiech, by poprzeć swoją rację. Nie czekając na jego odpowiedź skierował się do najbliższego stolika, który jednocześnie był jak najdalej od lady z jedzeniem. Usiadł tak, by nikt z podających jedzenie nie widział, ile i czy w ogóle je.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:49 pm

Uprzejmie zignorował głośno burczący brzuch Lauren, zwłaszcza jako echo do jego prośby o 'mało i niskokaloryczne'. Powiódł wzrokiem do stolika jaki wybrał chłopak i szybkim krokiem poszedł do lady, mając nadzieję, że w międzyczasie Laurencius nie wymknie się ze stołówki.
Po paru chwilach podszedł do stolika stawiając na nim dwie tace, szklanki i dzbanek soku pomarańczowego. Uśmiechnął się lekko zakłopotany patrząc na swój duży talerz wyładowany pieczonymi ziemniakami, boczkiem, jajecznicą, pomidorami, kiełbaskami i małą górką tostów. Przed Lauren postawił miseczkę z owocami polanymi jogurtem i zajął swoje miejsce
- Proszę... mam nadzieję, że może być?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:49 pm

Pierwsze co zrobił, to od razu z przerażeniem spojrzał na swój talerz, odetchnął jednak z ulgą kiedy zobaczył, że Dominic nie wybrał dla niego smażonych, tłustych i okrutnie tuczących specjałów. Kilka cząstek owoców może zjeść, ostatecznie.
- Tak... - odpowiedział nieco mniej zestresowany i dopiero wtedy uniósł spojrzenie, patrząc na to, co wziął dla siebie Dominic.

Lauren wytrzeszczył oczy w niemym przerażeniu i szoku. Wszystko co teraz widział to wielkie góry jedzenia ociekające tłuszczem i śmiejącymi się - mógłby przyśiąść! - kaloriami.
- T...ty... chcesz to zjeść? - zapytał słabo, blednąc coraz bardziej z sekundy na sekundę. Jak można tyle zjeść?! Poprawka, jak można tyle zjeść i wyglądać tak dobrze? Lauren zakręciło się w głowie, miał wrażenie, że zaraz spadnie z krzesła.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:54 pm

Aż roześmiał się cicho na przerażoną minę Lauren. Usiadł nalewając mu pół szklanki soku i podsuwając mu ją do ręki
- Napij się troszkę.. i spokojnie ty nie musisz jeść nic takiego...
Przechylił głowę krytycznie przyglądając się zawartości swojego talerza i unosząc lekko zażenowany wzrok
- No dooobrze... to więcej niż zwykle jem ale od ponad doby nie miałem nic w ustach, a zanim pójdę ćwiczyć muszę wrzucić w siebie trochę paliwa by mieć co spalać...
Uśmiechnął się lekko i przesunął po stole łyżeczkę
- Kucharka zapewniła mnie że to jogurt z 0% tłuszczu...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:54 pm

Spojrzał tępo na szklankę i odstawił ją na stół, znów patrząc na talerz Dominica. Dopiero po dłuższej chwili otrząsnął się z tego szoku i uśmiechnął się powoli, słysząc, że jogurt wjego miseczce jest chudy.
- Dobrze... - mruknął i z ociąganiem sięgnął po łyżkę. Dominic jednak go obserwował, więc w końcu nabrał jakiś mały kawałek owoca i wsunął sobie do ust, gryząc bardzo powoli, jakby to była co najmniej ogromna, gumowa bułka.
Czuł się dość niezręcznie, bo zazwyczaj jadał sam i nie musiał się wstydzić, że się obżera. A teraz był obserwowany. Co też pomyśli Dominic? Lauren już dobrze wie co. Pewno patrzy teraz na niego z obrzydzeniem, że tak dużo je i zachowuej się jak świnia... Lauren wbił nieobecne spojrzenie w miseczkę, dłoń trzymającą łyżeczkę opierając o stół.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:54 pm

Dominic uśmiechnął się lekko widząc, że Lauren zaczyna jeść. Sam zabrał się za swoje śniadanie jedząc z apetytem. Pierwszy głód zaspokoił raczej szybko spłukując jedzenie szklanką soku. Zwolnił jedzenie w międzyczasie kątem oka przyglądał się chłopakowi. Zmarszczył lekko brwi gdy po paru minutach Lauren nadal żuł COŚ i gapił się na swoją łyżeczkę. Sam wybrał zawartość miseczki - truskawki, borówki i pokrojona nektarynka bez skórki.
Wyciągnął rękę dotykając czubkami palców dłoni zaciśniętej na łyżce
- Lauren... zjedz coś proszę. To tylko delikatne owoce i odrobina jogurtu. Sam je dla ciebie wybrałem, obiecuję że nie ma tu nic zbyt kalorycznego...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:55 pm

Drgnął lekko i spojrzał wpierw na jego dłoń, którą go dotknąl, a potem na Dominica. Ta jedna borówka, którą przeżuwał od kilku minut, już dawno zamieniła się w poetyckie nic, a Lauren tylko udawał, że dalej ją gryzie, by zyskać na czasie i zjeść jak najmniej.
- No tak... ale przecież jem, gryzę, więc o co chodzi? - posłał mu lekki, choć trochę wymuszony uśmiech. Starał się reagować w pełni normalnie, toteż posyłając mu nieco pobłażliwe spojrzenie, wsunął do ust kolejną borówkę. Borówki są najmniejsze z tego wszystkiego, więc postanowił jeść tylko je. Powoli jednak robiło mu się coraz gorzej, bo miał dziwne wrażenie, że Dominic wie o jego chorobie. Czy ktoś mu powiedział? Te jego ciągłe uwagi, żeby jadł... jak Lauren ma to rozumieć?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:55 pm

Uniósł lekko brew wiodąc wzrokiem za jedną borówką balansującą niebezpiecznie na samym czubku łyżki, po czym powoli sam wrócił do jedzenia. Po jakimś czasie odsunął prawie pusty talerz i dolał sobie soku, wbijając wzrok w nadal pełną, malutką miseczkę Lauren
- Nie smakuje ci? To tylko 5 truskawek, nektarynka i parę borówek...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:03 pm

Zarumienił się lekko, odwracając na chwilę spojrzenie. Było mu trochę przykro, że Dominic tak jakoś go pilnuje. W czasie, gdy ten pochłaniał swoje ogromne ilości jedzenia, Lauren zdążył zjeść pół truskawki i maleńką cząstkę nektarynki. I na tym chciał poprzestać, dlatego korzystając z nieuwagi swojego towarzysza odłożył łyżkę, siedząc cicho i starajac się nie zwracać na siebie uwagi, by uniknąć niepotrzebnych pytań.
- Są smaczne - posłał mu przepraszające spojrzenie, starając się wyglądać na przekonującego. - Ale po prostu już się najadłem... a to niezdrowo sie przejadać...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:05 pm

Przechylił głowę przyglądając mu się dłuższą chwilę i rozważając swoje opcje. Nie chciał urazić Lauren, ani tym bardziej sprawić mu przykrości, ale z drugiej strony wiedział, że będzie czuł się potem winny jeśli zostawi go samego zdając sobie sprawę iż praktycznie nic nie zjadł.
Westchnął cicho i pokiwał głową
- No dobrze Lauren... jeśli naprawdę myślisz, że nie dasz rady zjeść nawet troszkę więcej?
Posłał mu delikatny uśmiech
- Będę się martwił czy przypadkiem gdzieś nie zemdlejesz z głodu po drodze...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:07 pm

Nie mógł powstrzymać głębokiego rumieńca, który zabarwił jego blade policzki, a jego oczy rozbłysły, choć nei miał o tym pojęcia. Lauren uśmiechnął się lekko, choć musiał się siłą powtrzymywać od szerokiego uśmiechu. Jakież to było słodkie, że Dominic móglby się martwić! Może go lubi i dlatego tak mówi? Może to już dobry znak, że będą przyjaciółmi?
- Nie zemdleje... - odpowiedział już weselej, a po chwili wahania sięgnął z powrotem po łyżkę i nabrał jeszcze jedną połówkę truskawki. - Ale może jeszcze to zjem, jeśli to cię uspokoi? Jakoś się zmuszę...

Miał z wrażenia gęsią skórkę, na szczęście jednak miał na sobie sweterek z długim rękawem. Dominic miał taki cudowny głos! Ah, Lauren mógłby na niego patrzeć godzinami...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:07 pm

Od razu odpowiedział szerokim uśmiechem, zwłaszcza widząc jak Lauren znów sięga do miseczki i pokiwał ochoczo głową
- Zdecydowanie uspokoi. Może dzięki temu przybędzie ci też trochę rumieńców hmm? Jak myślisz?
Oparł się wygodnie i powoli upił trochę soku. W sumie powinien chyba pójść potem do całego tego doktora Zeringue... albo może wpierw lepiej do Diabełka? Powinien się chyba dowiedzieć CO Lauren powinien jeść i właściwie ile. W końcu skoro chciał mu pomóc powinien wiedzieć też jak...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:08 pm

Powoli zjadł truskawkę, starając się nie patrzeć na Dominica, choć chwilami i tak na niego zerkał, nie mogąc się napatrzeć. Chyba powinien wstawać wcześniej, żeby móc w spokoju popatrzeć... W końcu odłożył łyżkę i lekko odsunął miseczkę, nie chcąc juz więcej jeść. Mimo tego posłał Dominicowi uroczy uśmiech.
- A z rumieńcami mi lepiej? - mruknął cicho i oparł się o stół, przyglądajac się mężczyźnie. Jak mógł go podrywać? Nie miał specjalnie na to pomysłu, chciał mu się po prostu jakoś przypodować, ale przecież nawet i tak nie wiedział, co i kogo lubić może Dominic...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:08 pm

Sam nie wiedział czy pogratulować sobie, że chłopak zjadł AŻ tyle, czy niepokoić, że jakoś z jego winy zjadł mniej niż zwykle. Szybko postanowił porozmawiać z którymś z lekarzy - przy okazji też przeprosić Diabełka, że poprzedniego dnia go wystawił...

Roześmiał się i pokiwał lekko głową
- Owszem, z rumieńcami lepiej, zresztą miałeś je też jak grałeś w altance...
Zmierzył Laurenciusa wzrokiem i pochylił się lekko w jego stronę
- Może zgodzisz się coś zagrać po południu? Nie jestem koneserem ale z przyjemnością bym czegoś posłuchał co ty na to?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:08 pm

Oh, chyba zaraz się rozpłynie! Ta ilość zainteresowania, jaką Dominic go obdarza była wręcz jak miód dla jego serca! Nie powstrzymał szerokiego, szczęśliwego uśmiechu, niemal od razu się do niego nachylił, wpatrując się w Dominica jak w obraz.
- z przyjemnością! I tak muszę jak zwykle poćwiczyć grę, więc możesz posłuchać... tak długo jak nie znudzi cię gra i moje towarzystwo...

Może dzięki muzyce, czy to dobry pomysł? Chociaż kto to widział, żeby uwodzić na muzyke... nie, to głupie. Może choć raz jego lekarz na coś się przyda i mu powie, co powinien robić? Ah, do diabła. Byłby zapomniał, lekarz! Spojrzał na Dominica troszkę mniej pewniej.
- Tylko, że najpierw mam terapię...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:08 pm

Widok wręcz rozświetlonego Lauren troszkę go zaskoczył, ale też raczej ucieszył. Chłopak dobrze się czuł w jego towarzystwie więc to raczej pozytywna sytuacja. Pokiwał głową
- Z przyjemnością posłucham. Może nawet częściej niż tylko dziś, to co ostatnio grałeś było bardzo ładne. Znaczy nie country choć to było też świetne ale to na początku, chyba coś klasycznego?
Ze zrozumieniem pokiwał głową
- No oczywiście. Ja też muszę odwiedzić swojego lekarza. Może spotkamy się jakoś tak po obiedzie w altance?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:08 pm

- Tak, jasne... więc jak wrócimy od swoich lekarzy to wtedy może pójdziemy, świetny pomysł! - pokiwał energicznie głową i korzystając z chwilowego odwrócenia uwagi od miski owoców, wstał pospiesznie i pociągnął go za rękaw.
- Więc im szybciej pójdziemy, tym lepiej!

Pociągnął go nieco mocniej, uśmiechając się szeroko. Szkoda, że tym razem pewnie Dominic już go nie weźmie pod rękę... zapewne poprzednio miało to na celu zaciągnięcie go do tej okropnej stołówki. Ale może kiedy już Dominic pójdzie spać, to wtedy będzie mógł go chociaż pogłaskać? Bo przecież leki nasenne raczej są na tyle silne, że od delikatnego dotyku nie przestaną działać...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:10 pm

Roześmiał się i pozwolił wyciągnąć się z krzesła i w stronę wyjścia. Prawdopodobnie gdyby stawił choć najmniejszy opór to albo stracił by rękaw albo Lauren wylądował by na tyłeczku na podłodze. Lekko złapał go za rękę i zastopował
- Hej spokojnie! To nie wyścig, na piętro nie jest aż tak daleko.
Puścił jego dłoń zrównując się z nim i starając się iść jego tempem
- Czyli jesteśmy umówieni tak? W takim razie zobaczymy się po południu. Tooo... do zobaczenia?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 8:10 pm

Powstrzymał westchnięcie, gdy Dominic go puścił, choć już miał przez chwilę nadzieję, że chciał go chwycić pod rękę. Szybko jednak pokiwał głową i posłał mu lekki, nieco mniej promienny, uśmiech.
- Tak. To... do zobaczenia później - czując się trochę zażenowanym, nie czekał na reakcję Dominica tylko szybko się odwrócił i skierował do gabinetu lekarskiego. Wybrał okrężną drogę, żeby móc iść samemu. Czuł się paskudnie grubo po zjedzeniu tego śniadania i miał nadzieję, że terapia będzie krótka, byle tylko zdążył jeszcze poćwiczyć.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Stołówka - wspólne śniadanie Dominica i Lauren

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach