Wprowadzka Lauren

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:30 pm

Gdy tylko Laurenowi udało się uwolnić, przykrywszy Dominica jakimś kocem, szybko uciekł pod zimny prysznic, gdzie długo rozmyślał nad swoją niezbyt wesołą sytuacją. Już teraz widział nikłe szanse na rozkochanie w sobie tego mężczyzny, tym bardziej, że chyba najwyraźniej jednak kogo ma. Może poza szpitalem czeka na niego rodzina? Ba, dlaczego założył, że Dominic nie jest hetero? Stracił swój zapał do uwodzenia, bo skoro widzi brak szans, to co może? I z tą smutną myślą wrócił do pokoju, zabierajac skrzypce i do późnego wieczora grał ponure melodie. Był też zły na siebie - jak niby kogoś ma mieć, skoro jest taki gruby? Do konca dnia więc już nic nie jadł, a przed snem (korzystając z tego, że Dominic śpi), zrobił dwieście brzuszków i jeszcze kilka innych serii ćwiczeń. Dopiero po tym z czystym sumieniem pogasił światła i poszedł spać, uznając, że będzie spał tak długo, aż ominie go śniadanie.
Obudził się przed ósmą, ale nie dał po sobie znać. Jedynie uniósł odrobinę powiekę, by zobaczyć, czy Dominic już wstał - po czym zamknął oczy i leżał.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:30 pm

Dominic siedział wygodnie oparty o poduszkę, niespiesznie czytając kolejną książkę i mimowolnie wsłuchując się w równy oddech śpiącego obok Lauren.
Po dłuższym czasie usłyszał zmianę w jego oddechu i zaciekawiony obrócił głowę przyglądając się chłopakowi uważnie. Uśmiechnął się do siebie widząc lekko drgające powieki i słysząc sztucznie równomierny oddech. Oj znał taką metodę "śpię i nie wstanę do końca świata" - miał to prawie codziennie mieszkając z 'zawodowym śpiochem' jeszcze w koszarach.
Przechylił się lekko dochodząc do wniosku, że może Laurencius jest skrępowany poprzednim dniem - nie zdziwiło by go to nawet. Wziął głębszy oddech i wstał, po chwili kucając obok węzgłowia łóżka, tak że jego twarz znalazła się paręnaście centymetrów od twarzy chłopaka, odezwał się cicho
- Dzień dobry...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:31 pm

Wsłuchiwał się uważnie, nie chcąc otwierać oczu by przypadkiem jego sztuczka się nie wydała. Jednak niedługo po swoim przebudzeniu usłyszał, że Dominic wstaje z łóżka. Być może postanowił wyjść na śniadanie? Miał taką nadzieje, wówczas miałby trochę czasu na ćwiczenia lub coś podobnego. Nagle jednak usłyszał jego głos tuż obok siebie. Drgnęły mu powieki ale na szczęście nie otworzył oczu. Na drobną chwilę wstrzymał oddech, nie wiedząc, jak się zachować. W pierwszej chwili chciał zachować absolutną ciszę, dopiero po chwili uświadomił sobie, że dalej powinien udawać sen. Czy Dominic się domyśla, że to udawany sen? A może po prostu ma zwyczaj tak się witać z współlokatorem?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:31 pm

Zagryzł lekko usta ny nie roześmiać się na oczywistą reakcję chłopaka. Przechylił z zaciekawieniem głowę zastanawiając się kiedy da znać, że jednak nie śpi.
- Przepraszam za niezbyt ciekawe przyjęcie gdy przyszedłeś. Nie do końca byłem sobą ale cieszę się, że się przeprowadziłeś... i dziękuję za wczoraj.
Wstał i odruchowo pogładził go po włosach jak śpiącego kociaka zanim skierował się w stronę drzwi.
- Możesz sobie poleżeć i odpocząć... przyniosę ci coś ze śniadania.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:31 pm

Zagryzł lekko policzki, byle tylko się nie uśmiechnąć. Dominic chyba jednak nie do końca pamiętał, w jaki sposób Lauren "pomógł", ale bylo bardzo miło z jego strony, że dziękował. Może jednak nie było aż tak źle, jak Lauren przypuszczał? Chociaż... co on sobie wyobraża? Każdy normalny by podziękował za pomoc, nie oznacza to od razu, że chce czegoś więcej, niż przyjaźni.
Mimowolnie jednak uśmiechnął się kącikami ust, gdy Dominic go pogłaskał. Może był to gest nieco pobłażliwy, ale w dalszym ciągu niezwykle uroczy. Na jego słowa jednak Lauren pobladł i od razu otworzył oczy, patrząc na niego prosząco. W czas się opamiętał i uśmiechnął lekko.
- Nie musisz, dziękuję, potem zjem. Idź na śniadanie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:31 pm

Przechylił głowę uważnie przyglądając się chłopakowi i dokładnie pamiętając CO powiedział mu o nim Diabełek. Uśmiechnął się swobodnie
- Daj spokój, przynajmniej mogę cię w podzięce zaprosić na śniadanie. Hmm mimo, że nie będę miał okazji go zrobić... choć gwarantuję, że przypalone tosty niezbyt by ci smakowały, więc to nawet lepiej.
Zapraszająco wyciągnął do niego rękę, chcąc wyciągnąć go z łóżka
- Zrobisz mi tą przyjemność?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:31 pm

Gorączkowo myślał, co zrobić, by wybrnąć z tej sytuacji. W końcu jednak westchnął cicho i wyprostował się, siadając na łóżku. Wstyd było mu jakoś spojrzeć na Dominica, bo co on teraz pomyśli? Że Lauren obżera się jak przysłowiowa świnia i obrasta w tłuszcz?
- Muszę najpierw się umyć i ubrać więc... może nie czekaj na mnie...

Miał jeszcze drobną nadzieje, że jakoś się z tego wyrwie, jakoś tak wszystko samo się zamota, że nikt nie zauważy jego nieobecności...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:32 pm

Przewrócił lekko oczami i potrząsnął głową
- Oj proszę... nie zapraszam cię po to byś sam się tłukł korytarzami. Zaczekam nie ma problemu.
Zastanowił się chwilkę co powiedzieć by nie zabrzmieć jak by zmuszał go do jedzenia - a zależało mu na tym by pomóc chłopakowi, zwłaszcza po tym co stało się poprzedniego dnia. Raczej szybko go olśniło. Puścił mu oczko i uśmiechnął się lekko
- W rekompensacie możemy się przejść potem do ogrodu i zagrasz mi coś ładnego.. co ty na to Lauren?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:32 pm

Z jakiegoś powodu Dominic nie ustępywał, co wprawiło Lauren w ponury humor. Wyglądało na to, że jednak musie sie zgodzić i iść z nim na to przeglęte śniadanie, o ile nie chce by Dominic zaczął coś podejrzewać. Zje coś małego, może jabłko, a potem pójdzie to spalić.
- No dobrze - posłal mu lekki uśmiech, nie chcąc by Dominic zaczął coś podejrzewać, choć i tak nie mógł pozbyć się dość smutnego wrażenia. Wstał i wziął ręcznik, kosmetycznkę i swoje ubrania.
- No cóż... to zaraz przyjdę.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:32 pm

Skinął głową uśmiechając się ciepło
- Nie spiesz się. Zaczekam na ciebie.
Przysiadł na łóżku rozglądając się bezmyślnie po sypialni. Nie przybyło w niej zbyt wiele rzeczy. Ba jedyną rzeczą świadczącą o bytności Lauren były skrzypce w futerale, leżące na stoliku nocnym. Testowo wciągnął powietrze zadowolony z braku choćby śladu dymu. Z uczuciem sporej ulgi otworzył swoją szafkę i delikatnie przesunął palcami po znajdujących się w niej drobiazgach. Ostrożnie wyjął podniszczoną koszulkę i wtulił w nią nos, zamykając oczy i wdychając nikły, znajomy zapach. Westchnął cicho i odłożył materiał na miejsce. Przez ostatnie dni bał się nawet uchylić szufladę by nic w niej nie przeniknęło papierosowym smrodem. Ulżyło mu gdy okazało się, że jednak tego uniknął.
Zerknął na drzwi zastanawiając się ile będzie czekał na Lauren.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:32 pm

Lauren nie było przez dwadzieścia minut. Choć do łazienki daleko nie było i jedyne, co miał zrobić, to szybki prysznic, nie mógł jakoś zebrać się w sobie i wyjść z łazienki. Desperacko nie chciał iść na śniadanie, a od samego zapachu jedzenia pewnie zrobi mu się niedobrze. W końcu jednak zrezygnowany dowlókł się do sypialni, z mokrymi włosami i wciąż lekko mokrą koszulką, bo zrezygnowy nawet nie trudził sie by dobrze się wytrzeć ręcznikiem. Posłal tylko słaby uśmiech Dominicowi i z ociąganiem pochował swoje rzeczy - nie odzywał się jednak, bo czuł się wyjątkowo niezręcznie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:32 pm

Wstał i podszedł do Lauren uśmiechając się lekko. Chłopak musiał się raczej spieszyć jeśli ubierał się na wpół mokry. Wyciągnął rękę i złapał jeden z ociekających kosmyków. Delikatnie przeciągnął po nim palcami i zbierając wodę
- Nie rozchorujesz się biegając z mokrą głową? Masz tak długie włosy, że zaraz wszystko przesiąknie ci w koszulę na plecach... Nie pali się mogę zaczekać aż wysuszysz włosy.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:33 pm

Ten troskliwy gest nieco go zawstydzil i Lauren niewiele myśląc odwrócił spojrzenie, marszcząc lekko brwi. Teraz już sam nie wiedział, co myśleć, bo Dominic był dla niego bardzo miły. Lauren zaczynał podejrzewać, że Dominic nie pamięta zbyt, w jaki sposób mu pomagał. To przecież wiele by wyjaśniało, jednocześnie też wprawiało go w iście grobowy humor.
- No tak, to wytrę - mruknął nieco nieobecnie, mijając go i siadając na swoim łóżku, by szybko osuszyć włosy ręcznikiem.

Był teraz tak pogrążony w swoich myślach, że pewnie nawet nie usłyszałby Dominica. Chciał jakoś go uwieść, zaprzyjaźnić się i zbliżyć, ale jak zwykle o niczym nie pomyślał. I jeszcze to parszywe wczoraj... już więcej tak na pewno nie będzie...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:33 pm

Przez chwilę przyglądał się chłopakowi z lekko zmarszczonymi brwiami. Laurencius wydawał się raczej przygaszony i niezbyt zadowolony z całej tej sytuacji. Zastanawiał się ile z tego zachowania wynikało z poprzedniego poranka i tego jak raczej przytłoczył go swoją siłą.
- Lauren... Lauren?
Pokręcił z niedowierzaniem głową na totalny brak reakcji pogrążonego w myślach chłopaka. Podszedł i położył dłoń na ręczniku zakrywającym głowę Laurenciusa i potarł leciutko mokre włosy
- Hej... słyszysz mnie pod tym ręcznikiem hmmm?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:33 pm

Dopiero kiedy Dominic go dotknął, to mógł doczekać się jakiejś reakcji. Lauren aż podskoczył i szybko ściągnął z głowy ręcznik, unosząc głowę i patrząc na niego zupełnie pytająco.
- Co się stało? - zapytał zdezorientowany, powoli przypominając sobie, że przecież mieli iść cierpieć w stołówce. Na tę myśl westchnął ciężko i pokiwał głową. Dominic pewnie jest głodny. On sam zresztą też czuł głód, jego żołądek sam chyba chciał się wessać, ale był to przecież całkiem dobry objaw. W przypadku, gdy musi się odchudzać, bo w innych przypadkach to źle.
- No, już idziemy...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:33 pm

Uśmiechnął się lekko i potrząsnął głową nad zaskoczeniem chłopaka
- Nic się nie stało, próbowałem tylko zwrócić na siebie twoją uwagę.
Przechylił lekko głowę na to ciężkie westchnienie i poświęcił parę chwil na ocenienie niezbyt zadowolonej miny i niemrawej zgody
- Hej... mam nadzieję, że nie masz mi za złe wczorajszego dnia?
Zmarszczył brwi tknięty nagłą myślą i szybko uniósł palcami brodę Lauren zmuszając go by spojrzał mu w oczy, odzywając się z wyraźnym zaniepokojeniem
- Nie zrobiłem ci wczoraj krzywdy prawda? Nawet nie wiem jak mocno cię chwyciłem, przepraszam...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:33 pm

Na samo wspomnienie Lauren zaczerwienił się mocno, dokładnie przypominając sobie wszystko po kolei. Nie mógł powstrzymywać się od wspomnień, jeszcze do tej pory pamiętał smak i zapach jego skóry i najpewniej długo jeszcze tego nie zapomni. Dłuższą chwilę wpatrywał się w jego oczy, dumając nad tym, że może jednak skoro pamięta i zachowuje się całkiem normalnie, to nie ma nikogo? Gdyby miał partnera, to przecież nie troszczył by się o Laurena a częściową zdradę. Może więc jest jakaś szansa... i trzeba się starać?
Dopiero po chwili otrząsnął się i szybko pokręcił głową, uciekając gdzieś spojrzeniem.
- Nie... w porządku, nic mi nie zrobiłeś.

A w myślach dodał, że to wielka szkoda, że nic nie zrobił... bo mógłby przecież wiele i wszystko takie przyjemne!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:34 pm

Odetchnął z wyraźną ulgą. Niepokoił się, że będąc niezbyt przytomnym mógł przez przypadek uszkodzić jakieś delikatne kosteczki, tak wyraźnie widoczne pod jasną skórą. Uśmiechnął się lekko
- Cieszę się...
Przez chwilę przyglądał się skrępowanemu chłopakowi, po czym chwycił go za rękę i delikatnie pociągnął w stronę drzwi
- Chodźmy... nie jadłem nic chyba od prawie dwóch dni i umieram z głodu...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Tepes on Czw Sie 25, 2011 7:34 pm

Zagryzł wargę, by nie zaprotestować. Mimo wszystko, nie chciał, by Dominic zaczął podejrzewać u niego anoreksję, wolał więc jakoś zachowywać pozory. Pozwolił mu się prowadzić i poszedł z nim na śniadanie, choć w myślach już układał jakiś sprytny plan, żeby móc wymknąć się na ćwiczenia.. Nie chcąc jednak otwarcie kłamać, musi wymyśleć coś choć częściowo zgodnego z prawdą... o! Może więc po terapii? Dominic nie może wiedzieć, ile rozmowa zajmuje, więc nie nabierze podejrzeń, jeśli Lauren wróci godzinę później...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wprowadzka Lauren

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach