Wejście Kronida do Szkoły Magów

Go down

Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Nie Lut 16, 2014 8:02 pm

Nimfa roześniał się, słysząc komentarz Kronida. Przypuszczał, że miał rację - nikt nie wpuszcza żebraków do szkoły magii, o ile oczywiście ci nie powiedzą czegoś odpowiedniego... czasem zdarza się, że magowie wyglądają - delikatnie mówiąc - niepozornie...

Niestety, spacer jeszcze trochę potrwał, ale już po jakichś piętnastu minutach w końcu znaleźli się przed wejściem.
Cały budynek szkoły magii najwyraźniej początkowo był typową wieżą magiczną. Po latach jednak, dobudowano do niej sąsiędnią wieżę - połączoną trzema, zabudowanymi mostkami w różncyh wysokościach. Zaś każda wieżą miała przytuloną u boku malutką, krępą wieżę. Budynki były ogromne i przytłaczające, zbudowane z surowego kamienia. Pozbawione jakichkolwiek dekoracji, proste i jakby odpychające.
Wejście, przed którym stali, prowadziło do tej małej wieży. Stały przed nimi dwuskrzydłowe, wielkie drzwi żelazne z typowymi, mniejszymi drzwiczkami wyciętymi na jednym ze skrzydeł. Tuż obok stał metalowy słup z zawieszoną szklaną lampką na górnym haku (teraz zgaszoną) oraz z mosiężnym, wielkim dzwonem wiszącym na bocznym haku. Diaithryn od razu szarpnął energicznie za sznur, a po kilkunastu sekundach malutkie okienko otworzyło się - właściwie nawet nie do końca, jedno oko rzuciło szybkie spojrzenie na przybyszy i niemal odrazu zniknęło, pogonione dźwiękiem otwieranych drzwi.
- Dzień dobry, panie Maera! - przywitał ich jakiś mężczyzna, lekko kłaniając się głową i jednocześnie zerkając kącikiem oka na satyra. Widać było, jak bardzo się powstrzymuje od wpatrywania w kopyta.
- Dzień dobry, Erwyn - odpowiedział nimfa, wchodząc do środka i gestem pokazując Kronidowi, by za nim podążał.

Znajdowali się w ogromnej, prostokątnej sali. Najwyraźniej spełniała funkcję odpoczynkową dla służby, gdyż stało tu kilka dużych stołów i ław, gdzieniegdzie kilku ludzi siedziało, jedząc coś - jednak niemal od razu zaczęli dyskretnie wpatrywać się w satyra, udając, że jedzą. Po lewej stronie korytarz prowadził do dalszych pomieszczeń, prawdopodobnie kuchni - sądząc po docierającym zapachu gotowanego jedzenia. Znajdowało się tu też kilka drzwi (drewniane, wzmacniane metalem) oraz szerokie schody prowadzące do góry.
- Erwyn, zorganizuj proszę porządne, lekkostrawne śniadanie i przyślij medyka, będę w Niebieskich Komnatach - to mówiąc, skierował się do schodów.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Nie Lut 16, 2014 8:57 pm

(na przykład taki Radagast XP)

Satyr aż zadarł głowę spoglądając na, teraz wyraźnie widoczne budynki. Zmarszczył brwi zerkając na nimfę
- TU mieszkasz? Naprawdę? W czymś... takim?

Zanim służący otworzył im drzwi Kronid czuł się już skrajnie wyczerpany. Od lat nie przeszedł tak dalekiej odległości, BA od lat nie stał tyle o własnych siłach. W pozycji pionowej trzymała go już głównie siła woli i desperacka chęć uniknięcia kolejnego upokorzenia.

Wszedł za nimfą do środka, mimowolnie kuląc się w sobie gdy po sali praktycznie echem rozniosło się stukanie jego kopyt o kamienną podłogę. Praktycznie czuł na sobie oczy siedzących tam ludzi, zastanawiając się ilu z nich było wcześniej w cyrku.

Ze wzrokiem wbitym w podłogę ruszył za nimfą by zatrzymać się już po kilku krokach. Zagryzł lekko usta czując rosnącą bezsilność i rezygnację. Lekko złapał nimfę za rękaw i dezwał się cichym głosem tak by usłyszał go tylko on
- Diaithryn ja... nie dam rady sam...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Nie Lut 16, 2014 9:52 pm

(XD no na przykład XP)

Aż zmarszczył brwi na to pytanie, choć po chwili tylko westchnął i pokiwał głowa. Cóż, to prawda. Kamienne wieżo-zamczysko nie jest czymś, co szczególnie uwodzi jego zmysł estetyczny... nie odpowiedział mu jednak, jako, że było to zbędne.

Ludzie, mimo ciągłego wpatrywania się - robili to wyjątkowo dyskretnie, pilnując się, by satyr tego nie zauważył. Co z pewnością było bezcelowe, jako, że Kronid mógł wręcz czuć ich spojrzenia.

Nimfa od razu się zatrzymał, patrząc nieco niepewnie. Przecież nie da rady go wnieść, a jednocześnie nie skazałby satyra na upokożenie noszenia go przez ludzi...
- Usiądź - od razu odpowiedział, wciąż niepewien, co zrobić. - Chcesz najpierw zjeść i odpocząć? Czy na ciebie działają jakiejś eliksiry magiczne? Wzmacniające?

Erwyn już dawno zniknął, więc nimfa odwrócił się do pozostałych ludzi.
- Iseree! - zwrócił się do jednej z kobiet zapychających się chlebem - Sprowadź Zethara, a jeśli jest teraz zajęty, to medyka. Pospiesz się.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Nie Lut 16, 2014 10:33 pm

(aż sobie wyobraziłam raczej okrągłą babkę w stroju pokojówki z epoki, z policzkami jak u chomika od chleba XP)

Satyr odetchnął z niejaką ulgą. Wspinaczka po schodach w tym momencie była dla niego raczej niemożliwa. W sumie przeszedł by pewnie ze 3 schodki zanim wylądował by z powrotem na dole.
Wzruszył lekko ramionami na pytanie
- Nie wiem. Nigdy nie brałem żadnych, jeśli działają na ciebie to na mnie może też?

Usiadł na samym brzegu najbliższej ławy spoglądając na Diaithryna. Kto by pomyślał, że taki niepozorny nimfa będzie tak dyrygował ludzmi na prawo i na lewo, BA że ci ludzie go tak słuchają.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Nie Lut 16, 2014 10:43 pm

(no mniej więcej właśnie XP)

Właściwie nigdy nie próbował podobnych eliksirów, więc nie bardzo wiedział co odpowiedzieć. Usiadł obok niego, przygryzając lekko wargę.
- Ciężko odpowiedziec... spróbujemy. Chciałbyś zjeść teraz, przed kąpielą?

Służka już dawno znikła, wbiegając po schodach z chlebem w dłoni. Diaithryn zachowywał się, jakby zupełnie nie widział ludzi siedzących na drugim końcu sali, którzy wpatrywali się nie tylko w satyra, ale także w nimfę. Można w nich było wyczuć niepewność i odrobinę strachu.
- Mathyr, przynieś wodę, proszę - odezwał się, nawet nie spoglądając w kierunku służących. Po chwili podszedł młody chłopak, niosąc dzban wody i dwa kubki.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Nie Lut 16, 2014 11:03 pm

Natychmiast pokiwał głową, nie myśląc nawet o tym że wygląda i brzmi raczej zdesperowanie
- Oh tak proszę.

Umilkł gdy służący się zbliżył wpatrując się w niego raczej nieufnie. Prawie już wyciągnął ręce po dzbanek, ale zrezygnował. Bał się że nie dał by rady unieść ciężkiego dzbana i ośmieszył by się jeszcze bardziej. Nimfa i tak zaczynał już spoglądać na niego z litością.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Nie Lut 16, 2014 11:14 pm

Służący nalał wody do kubków, stawiając dzbanek obok, zaś gdy tylko nimfa usłyszał, że satyr chce zjeść od razu, od razu przeniósł wzrok na służącego.
- Powiadom kuchnię, że jednak śniadanie ma być przyniesione tutaj, a nie do komnat. Proszę też zostawić nas samych.

W ostatniej chwili wpadł na to, że prawdopodobnie satyr będzie czuł się nieco swobodniej bez towarzystwa ludzi, nawet jeśli siedzą tak daleko od niego... Służący skierował się do korytarzy kuchennych, po drodzę zachaczając o reszte służących, którzy opuścili po chwili pomieszczenie. Satyr został sam z nimfą.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Pon Lut 17, 2014 12:43 am

Od razu gdy ludzie znikneli z pomieszczenia złapał za kubek chciwie łykając praktycznie całą zawartość na jeden raz.
Przez chwilę siedział nieruchomo w sumie nie wiedząc nawet co powiedzieć. Siedzenie w milczeniu też wydawało mu się dziwne ale trochę ciężko było mu tez zebrać mysli. Bezmyślnie zaczął bawić się jednym z guzików płaszcza, czekając z utęsknieniem na służącego z jedzeniem.

To że nimfa go uwolnił tak nagle i od tak po prostu było szokujące. Po kilkunastu bezowocnych próbach ucieczki praktycznie już zaczynał godzić się z tym że zostanie w tej klatce do końca życia (choć sądząc po tym jak go głodzili by nie był za silny nie było by to zbyt długo)


Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Pon Lut 17, 2014 5:44 pm

Nimfa również napił się z swojego kubka, choć oczywiście powoli bo nie miał aż takiej potrzeby co satyr... od razu dolał mu więcej wody gdy tylko Kronid opróżnił kubek, nie musiał prosić.

Po kilku minutach w końcu usłyszeli pospieszne kroki z korytarza. Po chwili też czuć już było też zapach jedzenia... choć dla Kronida pewnie była to wieczność, to po niespełna dziesięciu sekundach stała przed nim już taca pełna jedzenia. Było to jedzenie lekkostrawne i syte, i choć może teraz smak jest dla niego mniej istotny - bardzo smaczne mimo prostoty.

Służący postawił również talerz z jedzeniem przed nimfą, mimo, że ten o to nie prosił - nie wydawał się jednak być tym w jakikolwiek sposób zirytowany (w istotcie uznał, że tak będzie lepiej, nawet jesli nie jest głodny - być może satyr będzie czuł się mniej zażenowany jeśli nie będzie jedynym jedzącym...)
Diaithryn uśmiechnął się do niego, nalewając mu jeszcze wody i zabierając się za swoje danie.
- Smacznego. Mam nadzieję, że się względnie tym najesz... oczywiście możesz dostać dokładkę, ale wydaję mi się, że może ci to zaszkodzić po takiej przerwie...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Pon Lut 17, 2014 7:22 pm

Kronid od razu opróżnił drugi kubek wody, trzeci sącząc już znacznie wolniej. Sam zapach jedzenia sprawiał że ślina dosłownie napływała mu do ust. Pokiwał głową prawie nie słuchając co nimfa do niego mówi
- Mhm.. dziękuję.

Od lat nie jadł ciepłego posiłku, ba choćby jedzenia które nie było stare czy zapleśniałe. Zachłannie przysunął do siebie tacę z niezdecydowaniem przyglądając się wszystkiemu i głęboko wdychając cudne zapachy. Zdawał sobie sprawę że po zjedzeniu nagle tylu rzeczy na pewno się pochoruje ale chwilowo niezbyt się tym przejmował. Według jego opini zdecydowanie warto!

Zaczął próbować różnych rzeczy z tacy, za każdym kęsem sięgając po coś innego od tak bo mógł. Dopiero po chwili przestał patrząc na nieruszone sztućce i czując oblewający go rumieniec. Piekne wrażenie dodawał do swojego wyglądu zachowując się jak wygłodniałe zwierze. Trzymając oczy wbite w stół chwycił za łyżkę i starał się jeść trochę bardziej cywilizowanie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Pon Lut 17, 2014 8:14 pm

Nimfa kątem oka widział mimowolnie wszystko, mimo wzroku wbitego we własny talerz i absolutnym (choć udawanym) zainteresowaniem jedzeniem. Oczywiście nie dziwił się wcale, w końcu satyr prawdopodobnie był głodowany przez ludzi i kto wie, jak dawno nie jadł czegoś normalnego?

Jedli w ciszy (choć nimfa raczej dłubał widelcem w swoim posiłku) przez dłuższą chwilę, aż po jakichś piętnastu minutach usłyszeli kroki dwóch osób. Nimfa obrócił głowę, zerkając na schody i westchnął zrezygnowany.
Po schodach schodziła wcześniej wysłana służka w towarzystwie jakiegoś rudowłosego młodzieńca. Nie wyglądał na więcej niż dwadzieścia-parę lat, ubrany był tak zwyczajnie, jak tylko się dało a średniej długości, płowo rude włosy związane miał w kitkę. Na ramieniu przewieszoną miał dość dużą i sprawiającą wrażenie zbyt ciężkiej torbę.
- Ah! - uśmiechnął się nimfa do rudego chłopaka, w międzyczasie dziękując służącej; która od razu skierowała się do kuchni.
- Kronid, oto tutejszy medyk, Niall Ieuan - rudowłosy medyk uśmiechnął się miło i podszedł, jednak kiedy tylko przeniósł spojrzenie na satyra... aż przystanął, zagryzając wargi. Szybko jednak zmusił się do ponownego uśmiechu i podszedł, starając się nie patrzeć na Kronida. Widać jednak było, że zwyczajnie był wystraszony: pobladł, jego duże oczy zdawały się być jeszcze większe a dłoń na torbie zaciskał wręcz kurczowo.
- D...dzień dobry... - wydusił w końcu, szybko zerkając na satyra, mając nadzieję, że to wystarczy za przywitanie. - Jak m-mogę pomóc?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Pon Lut 17, 2014 10:06 pm

(biedactwo w stanie przedzawałowym... a nogi satyra nadal pod stołem przecież XP)

Mimo wszystko satyr dość szybko skończył swoje jedzenie. Z trudem powstrzymał się by nie wylizać talerzy. Po raz pierwszy od dawna czuł się pełny i przyjenie ospały. Wygodnie odchylił się na ławie. Przynajmniej parę chwil błogości zanim to całe jedzenie się na nim zemści. Jednak zdecydowanie BYŁO warto!

Podniósł głowę spoglądając na medyka z zainteresowaniem. Hm taka drobny, mały chłopak nie wyglądał na pełnoletniego a co dopiero na medyka, no ale pozory moga mylić.
- Dzień dobry - lekko zmarszczył brwi w sumie niezbyt pewien co medyk miał by teraz konkretnie zrobić - Um.. Diaithryn mówił coś o jakimś eliksirze?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Pon Lut 17, 2014 11:26 pm

( no dla niego to już wiele, jakiś kurde zarośnięty dziki facet XD)
(medyk aż prosi się o takiego XD)

Diaithryn pokiwał głową, odsuwając od siebie talerz.
- Niall, to nasz gość, ma za sobą pewne nieprzyjemności. Będzie rezydował w Niebieskich Komnatach do odzyskania sił. Będziesz musiał obejrzeć naszego gościa czy nie jest ranny, ale to dopiero po kąpieli. Teraz potrzebuję od ciebie jakiś eliksir wzmacniający i uśmieżający ból.

Medyk nie czekał długo, tylko od razu postawił swoją torbę na sąsiedniej ławie, by ulatwić sobie szukanie. Wciąż wyglądał na wystraszonego, choć jeśli Kronid lepiej się przyjrzy, to może zauważy, że nawet do nimfy Niall podchodzi z sporą niepewnością i ostrożnością.
- Dobrze... - mruknął pod nosem, po chwili wyciągając kilka fiolek. Rzucił Kronidowi krótkie, skupione spojrzenie, po czym odłożyl z powrotem do torby jeden z eliksirów.
Gdy jednak podszedł do satyra, nimfa znów się odezwał.
- Czy te eliksiry zadziałają również na stworzenie magiczne?
- Um... przepraszam, co ma pan na myśli?
- Kronid nie jest człowiekiem.
- T-tak... - wymamrotał słabo Niall, podchodząc do stołu. Zerknął ze strachem na rogi satyra, których żaden płaszcz nie ukryje. -Jakoś... um, domyśliłem się, p-proszę pana...

Nimfa przewrócił oczyma i westchnął ciut pobłazliwie, gdy medykowi zaczęły się trząść ręce. Najwyraźniej był już do tego przyzwyczajony i nie byl ani trochę zaskoczony reakcją.
- No już, już - uśmiechnął się do medyka przyjacielsko, czego w gruncie rzeczy prawie nigdy nie robi w stosunku do ludzi.

Medyk odetchnął, kiwając głową i sięgając po łyżkę. Gdy skupił wzrok na nalewaniu eliksiru na łyżkę, jego aura odrobinę się uspokoiła. Być może właśnie aura była powodem, dla którego nimfa był dość przyjazny - jeśli satyr jest w stanie to wyczuć, zauważy, że medyk najwyraźniej człowiekiem nie jest.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Pon Lut 17, 2014 11:45 pm

(nooo.. wilkołak chyba dość dziki i zarośnięty będzie nie? XPP)
(tu minus że satyr najpiekniej ani nie wygląda ani nie pachnie. nie jego wina no ale)

Z zainteresowaniem przyglądał się wszystkiemu co medyk wydobywał ze swojej torby. W sumie nigdy nie spotkał takiego medyka który leczył by eliksirami. W jego plemieniu funkcjonowało raczej coś na zasadzie szamana, który posługiwał się w znacznej mierze ziołami i magią.

Pozwolił Diaithrynowi prowadzić całą rozmowę z medykiem. Sam i tak nie wiedział by co mówić albo o co pytać. Zwłaszcza że chłopaczej wyglądał jak na skraju załamania nerwowego.

Cierpliwie poczekał aż medyk odmierzy odpowiednią porcję dziwnie pachnącej substancji i powoli wyciągnął rękę by zabrać łyżkę - wolał nie ryzykować gwałtownych ruchów (przez wzgląd na medyka i pełny żołądek który powoli zaczynał mu ciążyć jak kamień). Łyknął eliksir krzywiąc się lekko
- Jak szybko to coś zacznie działać?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Pon Lut 17, 2014 11:54 pm

(fakt XD ale nie wiadomo czy w ogóle się poznają xD)
(no nic dziwnego, pewnie wali gorzej niż niejeden bezdomny XD)

Gwałtowne ruchy z pewnością mogłyby wywołać niezbyt przyjemną reakcję. Gdy tylko skończył z eliksirami (których były trzy) niemal odetchnął z ulgą. Widać było, jak bardzo mu ulżyło, gdy odsunął się od satyra - choć wciąż zachowywał się jak zwierzątko szukające ucieczki.
Schował fiolki do torby i nie spoglądając na Kronida chciał mu odpowiedzieć, choć z początku nawet nie do końca mozna było zrozumieć, co z siebie wydusił.
-... szybko... n-nie dłużej nnniż minuta... - dopiero wtedy uniósł wzrok, spoglądając na nimfę.
- Czy coś... jeszcze, proszę pana?

Nimfa pokręcił tylko głową.
- Nie, dziękuję. Przyślę po ciebie później.

To wystarczyło, by medyk dosłownie uciekł. Starał się nie biec, ale szedł tak szybko, jak tylko był w stanie. Nimfa tylko westchnął zrezygnowany.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Pon Lut 17, 2014 11:57 pm

(oj tam oj tam.. jakoś ich poznamy XP)
(hmm w sumie nie do końca bo mimo wszystko cały czas nagi i na dworze więc nie ma śmierdzących czy przepoconych ciuchów...)

Łyknął grzecznie wszystkie trzy paskudne substancje, krzywiąc się i powstrzymując by nie wytrzeć czymś języka.
Uniósł aż brwi patrząc za właściwie uciekającym medykiem
- Diaithryn? On tak zawsze, czy to tylko ja tak działam?

Odetchnął czekając aż miksturki zaczną działać i po chwili zaczął już się zbierać do wycieczki po schodach.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Wto Lut 18, 2014 12:01 am

(to będzie masakrycznie trudne w sumie, jak tak teraz nim piszę XD")
(hmm no niby, ale jak pomyśleć że nie wypuszczali go z klatki na jedynkę i dwójkę...xD)

Machnął ręką, tak jakby to było coś zupełnie normalnego.
- Nie przejmuj się zupełnie. On się boi nawet ludzi. Ba, nawet niektórych kobiet... Mnie też się boi. Któregoś dnia chyba znajdę go pod łóżkiem...
Prychnął pod nosem nieco rozbawiony, choć było to rozbawienie raczej zrezygnowane. Dopił wodę z swojego kubka.
- Staraj się przy nim być jak najpowolniejszy i najcichszy, bo jeszcze mu serce stanie.

Miksturki faktycznie dość szybko zaczęły działać, choć póki co satyr mógł czuć jedynie dziwne ciepło i mrowienie gdzieś w środku klatki piersiowej.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Wto Lut 18, 2014 12:07 am

(ale my lubimy wyzwania.. posiedzimy sobie i obgadamy XP)
(ale zmieniali ściółkę raz na jakiś czas.. no i oblewali go zimną wodą co by się oczyścił.. blah XD poza tym jedynke mógł robić poza klatkę XP)

Zgodnie skinął głową
- Dobrze. Wydaje się trochę jak spłoszony zajączek. Nie jest za młody na medyka?

Poczekał aż nimfa wstał od stołu i ruszył za nim w stronę schodów.
- No ale mikstury przynajmniej szybko działają. - uśmiechnął się lekko i machnął ręką w stronę swojej twarzy (a raczej rosnącego tam bujnego lasu XP) - mógł bym prosić też o jakieś nożyczki i coś do golenia. Chciał bym zrobić pożądek z tym wszytkim.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Wto Lut 18, 2014 12:22 am

(ok :V)
(ŚCIÓŁKA. chomiki mają ściółkę. XD)

- Jest znacznie starszy, niż wygląda! O dziwo też jest bardzo dobrym medykiem... choć pracę dostał po znajomości. Jego ojciec jest w radzie miasta.
Wraz z satyrem skierował się do schodów, idąc wciąż powoli. Nawet jeśli eliksiry już zaczynały działać, nie wydawało mu się by pośpiech byl mądry. Lepiej by satyr nie zrobił sobie przypadkiem żadnej krzywdy.

- Wszystko będziesz miał w łazience, nie martw się. W międzyczasie postaram się znaleźć jakieś ubrania bardziej pasujące rozmiarem.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Wto Lut 18, 2014 12:32 am

(whateva XPPP)

- Hm, skoro jest dobrym medykiem to inne rzeczy na dłuższą metę chyba nie mają az takiego znaczenia prawda?

Zaczał powoli wspinać się po schodach dla pewności sunąc ręką po ścnianie, od tak dla utrzymania równowagi. Cały czas też trzymał oczy wbite w stopnie - żaden projektant schodów nigdy nie wziął by pod uwagę że może na nie wchodzić ktoś kopytny, a kopyta i kamienne schody nie zapewniały zbyt dobrego oparcia, trochę wody i pewnie wywinął by pieknego kozła na sam dół.
- Będę zobowiązany. Może być cokolwiek, byle jakie spodnie i koszula mi wystarczą naprawdę.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Sob Mar 15, 2014 6:29 pm

Mimo, że wybrał komnaty znajdujące się jak najbliżej, nie sposób było uniknąć spaceru w tak ogromnym budynku. Diaithryn nie chciał w żaden sposób popędzać satyra, więc szedł bardzo wolno.

- Na pewno coś znajdę u strażników, oni są raczej sporymi mężczyznami - uśmiechnąl się lekko, w myślach zastanawiając się, czy właściwie satyr zmieścił by się w ubrania największego ze strażników...

Spacer do Niebieskich komnat zajął im kilka minut, na całe jednak szczęście schodów nie było aż tak dużo. Kiedy w końcu dotarli, nimfa uśmiechnął się z ulgą, wprowadzając go do środka.
- To tutaj. Na lewo znajduje się łazienka, pomogę ci napuścić wody...

Wszedł do łazienki, która była dość sporym pomieszczeniem. Nimfa nie przypuszczał, żeby Kronid w ogóle miał styczność z takim wynalazkiem... Podszedł do wpuszczonej w marmurową podłogę wanny - była ona na tyle duża, że nawet satyr z wygodą mógłby w niej poleżakować. Odkręcił kurki, pozwalając by ciepła woda zaczęła płynąć.
- Tymi pokrętłami możesz regulować temperaturę wody, a gdy wyciągniesz ten korek, spuścisz wodę całkowicie. W tych fiolkach znajdują się różne szampony i mydła, mają różne zapachy i kolory, możesz sobie wybrać jakiś...

Wyciągnął z szafki kilka ręczników, kładąc je na krześle.
- Tutaj masz ręczniki, a na toaletce - wskazał w kierunku lustra - znajdziesz przybory do golenia. Nie wiem, czy jeszcze coś byś potrzebował...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Tepes on Sob Mar 15, 2014 7:31 pm

Jakimś cudem udało mu się pokonać schody nie tracąc oparcia dla kopyt - w sumie było to małym osobistym sukcesem - nigdy nie miał za dużo okazji by chodzić po schodach.

Nie miał zbyt dużo czasu by obejrzeć pokój idąc za nimfą do łazienki, jedyne co rzuciło mu się w oczy to niebieskie kotary przy łózku i niebieska narzuta.
Sama łazienka zrobiła na nim spore wrażenie. Nie wiedział CO sobie wyobrażać w sumie ale to zdecydowanie był luksus. Był w 2-3 ludzkich łazienkach na przestrzeni lat ale mini jeziorko udające wannę? Bieżąca ciepła woda. Ha! magowie z całą pewnością wiedzieli jak się luksusowo urządzić!

Pokiwał głowa słuchając instrukcji Diaithryna, zerknął tylko kontrolnie na toaletkę i uśmiechnął się lekko na widok grzebienia, brzytwy i nożyczek
- Dziękuję, to więcej niż dość. Nie wiem jak będę w stanie się odwdzięczyć za wszystko...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Neco on Sob Mar 15, 2014 8:12 pm

- W takim razie pójdę poszukać jakichś ubrań. Wrócę za jakiś czas sprawdzić czy niczego nie potrzebujesz. Zostawię ci ubrania na łóżku i będę czekał w saloniku... drzwi na wprost.

Uśmiechnął się i skierował do wyjścia, zerkając na niego jeszcze przelotnie.
- Nie musisz się odwdzięczać. Miłej kąpieli, Kronid.

Wyszedł z łazienki, zamykając za sobą drzwi. Od razu skierował się z powrotem na dół. Pierwsze co, to musi znaleźć jakieś ubrania... nie powinno to być aż tak kłopotliwe.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wejście Kronida do Szkoły Magów

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach