Love4You - 2

Go down

Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 12:56 am

Mimo tego, jak bardzo chcial już być w domu, niestety nie było mu to dane. Wprawdzie uniknął popołudniowych korków, ale i tak musiał w drodze powrotnej zrobić zakupy a potem jeszcze przygotować kolację... Gdy tylko jednak miał już coś do jedzenia, czym prędzej zasiadł przy komputerze. Bardzo często jadł w podobny sposób, siedząc przed komputerem lub telewizorem, tym razem jednak czul nieco więcej ekscytacji.
Oczywiście od razu zalogował się na stronę randkową...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Tepes on Czw Gru 05, 2013 1:09 am

Po spotkaniu z Diabełkiem William spędził jeszcze mniej więcej godzinę w kaplicy. Bo tym czasie był już do reszty zniechęcony i lekko przemarznięty.

Rozcierając ręce zaszył się w swoim przytulnyn gabinecie i poświęcił parę chwil na zaparzenie herbaty - według jego opinii jednego z genilaniejszych pomysłów na tym świecie - herbaty w torebeczkach ha.

Uruchomił laptopa ogrzewając dłonie o gorący kubek. Od razu zalogował się na 'randkową' stronę i zaczął powoli wstukiwać wiadomość do Asmodeusa.

Witam ponownie! A raczej chyba dobry wieczór!

Mam nadzieję, że Twój dzisiejszy dzień w pracy nie był aż tak wyczerpujący i będziesz miał siły na odrobinę rozmowy.

Ja dopiero co zaszyłem się w soim pokoju. Niestety praca przyniosła mi kolejny mało satysfakcjonujący dzień. No ale nic nie poradzę.

Pytałęś ostatnio o mojego brata i szkołę. Co do poprawiania stosunków rodzinnych to może być trochę trudne. Problemy z komunikacją i takie tam, a podróż to za dużo zawracania głowy jak na razie.

Hafty głónie służyły mi do rzucania ich za bratem *uśmiech* Prac domowych jako takich za dużo nie wykonywałem, większość czasu zajmowała mi nauka i ćwiczenie mojego wyuczonego zawodu - choć aktualnie nie mam za bardzo okazji go nawet wykonywać.

Hm moja szkoła to nie do końca tak jka tu wygląda. Klasy były małe zaledwie po kilka osób i uczyliśmy się rzeczy bardziej użytkowych niż takich naukowych jakich tu uczą się dzieci i młodzież.

A co do okularów - od studiów to chyba dość dużo czasu prawda? Zdecydowanie powinienieś rozpatrzeć swoje opcje i odsłonić choć trochę twarz. Sam zobaczysz, że efekt będzie śliczny.

Quinn

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 1:23 am

A więc jest! Uśmiechnął się do siebie i od razu zabrał za czytanie oraz odpisywanie.

Cieszę się, że odpisałeś! Hej!

Mój dzień był w porządku, choć jak zwykle męcząco. Żałuję, że nie mogę z toba o tym podyskutować! (czyt. pożalić się ; ))

Dlaczego twoja praca jest zawodząca? Do tej pory nie wiem, co dokładnie robisz... brzmi jak jakaś tajemnica?

Hm, rozumiem. : ) Nie będę póki co cię męczyć, to chyba dość trudny temat.

Brzmi całkiem luksusowo... To miłe, że mogłeś się w pełni poświęcić nauce i swojej pasji - o ile wyuczony zawód był faktycznie pasją, a nie czymś narzuconym przez twoich rodziców, oczywiście.
Taka mała ilość osób w klasie brzmi jak szkoła prywatna, mylę się?

Absolutnie racja... już ustaliłem, że w weekend pójdę poprzymierzać oprawki! Może faktycznie znajdę coś, co będzie mi pasować. Miło, że tak mówisz...

Asmodeus

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Tepes on Czw Gru 05, 2013 1:34 am

Czekając na ewentualną odpowiedz zajął się czytaniem nowej książki o historii tej ziemi i sączeniem herbaty. Dosłownie podskoczył w fotelu gdy dłożniczki laptopa zapiszczały dzwiękiem nowej wiadomości.

Chwilę zajęło mu dojście do tego jak to to przyciszyć, po czym zajął się odpisywaniem

Hmmm w sumie sam nie wiem czy byś nie mógł ponarzekać? znaczy bez wchodzenia w szczegóły czy mówienia o pacjętach ale raczej o tym co Ciebie gnębi. Chyba że tak się nie da? Nie naciskam na nic rzecz jasna!

Nie, żadna tajemnica. Pracuję charytatywnie w jednym z tutejszych kościołów. Wybrałem taki który był choć częściowo ideologicznie zbliżony do moich wierzeń. Staram się wspierać ludzi którzy przychodzą do mnie prosić o poradę czy wsparcie - czyli troszkę jak ty? - jednk ciężko czegokolwiek dokonać gdy NIKT nie przychodzi. To frustrujące siedzieć i czekać w pustym pomieszczeniu. Powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że tylko tracę czas i nie robię nic.

Hmm no powiedzmy, że luksusowo. Wywodzę się z dość dobrze sytuowanej rodziny. Można to określić szkołą prywatną, nie kosztowała dużo ale była dość restrykcyjna - brak talentu dyskwalifikował od razu. Na szczęście mi się udało.

Hmm aż nie mogę się doczekać twojego nowego zdjęcia! Obiecaj, że mi jakieś prześlesz?

Quinn

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 1:54 am

Wprawdzie wiedział, że otrzymanie odpowiedzi z pewnością zajmie trochę czasu, nie mógl nic poradzić na to, że co 10 minut sprawdzał skrzynkę odbiorczą. Gdy w końcu pojawiła się nowa wiadomość, natychmiast zabrał się za czytanie. Bardzo starał się zbytnio nie łudzić anie nie żywić błędnych nadziei... ale niewiele mógl poradzić na to, że nieśmiało jednak liczy, że do czegoś (czegokolwiek!) w końcu jednak dojdzie.

Sam nie wiem... bardzo nie chciałbym w jakikolwiek sposób naruszyć prywatność osób, z którymi pracuję. Dlatego wydaję mi się, że nie powinienem nic o tym mówić... głównie chodzi o to, że czuję się, jakbym stąpał po bardzo niepewnym gruncie. Oczywiście, jestem wyedukowany, znam się na tym co robię, ale mimo to każdy umysł jest inny. Czasem bardzo się obawiam, że źle dopasuję leczenie... lub coś. Wiem, że brzmi to strasznie źle! Ale chyba lekarz każdego typu ma pewne obawy od czasu do czasu... mam nadzieję.

To faktycznie brzmi bardzo przykro : ( Obawiam się, że jedyne osoby które będą prosić o wsparcie w placówce kościelnej to osoby wierzące... ale z drugiej strony, przecież taich osób jest dużo. Jak to jest, że wierzący z twojego kościoła nie przychodzą?

To faktycznie bardzo jasne reguły. Ja musiałem po prostu dużo się uczyć, mój brat talentu nie miał znaczenia, choć utrudniał, szczególnie z naukami bardziej ścisłymi...

Haha, no na pewno! : )

Asmodeus

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Tepes on Czw Gru 05, 2013 2:40 pm

Odpowiedz przyszła zadziwiająco szybko. William uśmiechnął się lekko zaczynając pisać - zdecydowanie musi popracować nad prędkością bo takie klikanie dwoma palcami jest chyba aż smutne.

Nie sądzę byś naruszył. Jesteś zbyt zaangażowany w swoją pracę i odpowiedzialny by to zrobić - a przynajmniej takie sprawiasz wrażenie *uśmiech* Nawet jeśli będziesz mówił o jakiejś sytuacji ogólnie to nie będę miał jak połączyć tematu z kimkolwiek, prawda?

Co do obaw odnośnie terapii - czy leczenia w przypadku innych lekarzy. Sam nie wiem co ci doradzić. Masz wiedzę, poznajesz swoich pacjentów bliżej i chcesz im pomóc. Jedyne co możesz zrobić to zaufać swoim instynktom i starać się wytrwać w swoim postępowaniu. Czasem najskutecznejsze lekarstwa na przypadłości fizyczne są obrzydliwe albo bolesne, więc pewnie metody konieczne w leczeniu psyche też bywają przykre...

A co do mojej pracy to nie wiem czemu nikt nie przychodzi. Przydzielono mnie do grupy zajmującej się zasadniczo młodzieżą. Wydawało mi się że ludzie w wieku kilkunastu czy ba dwudziestu lat są już dorośli. Obawiam się jednak że tutaj to oznacza zupełnie coś innego. Z tego co zaobserwowałem głównie skupiają się na łamaniu zasad, paleniu czy innych 'zabawach' i przywodzą mi namyśl kilkuletnie dzieci które nagle uciekły z pod pieczy rodziców.
Szukanie porady czy wsparcia w świątyni to ostatnie o czym myślą, a mi pozostaje tylko czekanie.

Ha jeśli chodzi o naukę u mnie wyglądało to zupełnie inaczej. Z częścią przedmoitów które tu się naucza zetknąłem się pierwszy raz. Moje nauki były bardiej indywidualne. To zaskakujące że tu od wszystkich dzieci wymaga się dokładnie tego samego. W jaki sposób ludzie rozwijają swoje indywidualne talenty?

Hah, przepraszam że tak wolno ci odpisuję. Nadal uczę się pisać sprawniej.

Quinn

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 5:11 pm

(to ile Diabełek musi czekać na jedną odpowiedź?XD)

Prawda, ale mimo to, czułbym się jak zdrajca! Może potem wymyślę jakiś sposób na żalenie się bez łamania tajemnicy.

To prawda. Nie każde lekarstwo smakuje malinami i jest w kształcie misiów. Dlatego robię to, co muszę, jak powiedziałeś. Myślę, że po prostu jestem bardzo niepewien siebie i to wpływa na moją pracę... czego nigdy nie przyznałbym innym, od razu by mnie zwolniono!

Może powinieneś więc pomyśleć o tym, by jakoś wyciągnąć do nich rękę i zaciekawić? Na przykład zorganizuj akcję pomagającą innym i spróbuj zaangażować w to młodzież, z którą pracujesz albo która przynależy do twojej parafii. Wtedy nie będą mieli poczucia, że to oni są tymi, którzy potrzebują pomocy - a często dla młodzieży jest to uwłaczające - a ty będziesz mógl zyskać ich zaufanie i zrobisz pierwszy krok. Potem prawdopodobnie będzie łatwiej...

Dziwnie trochę to brzmi, haha, nie jesteś człowiekiem? Wink
Taki system edukacji po prostu istnieje na całym świecie... zgadzam się, że nie jest zbyt udany, ale to już po prostu polityka i korupcja. Nie wiem sam, jak na to patrzeć... rzucanie kłód pod nogi młodych osób? Nie wiem. Ciesz się, że ty tego uniknąłeś!

W porządku, też miałem taki problem swego czasu... Wink

Asmodeus

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Tepes on Czw Gru 05, 2013 6:15 pm

bo ja wiem? z 10 moooże 15 min?

Mam nadzieję, że jakoś ci się to uda bez zdradzania niczego Smile  a do tego czasu na pewno znajdziemy własne tematy do rozmowy.

Malinowe misie hmm? Brzmi to z całą pewnością dość ciekawie!
Pewnośc siebie nabędziesz wraz z doświadczeniem, a w sumie jesteś chyba jeszcze dość młody jak na taką karierę prawda? Jeśli boisz się by kogoś nie skrzywdzić to tam gdzie pracujesz na pewno znajdziesz jakiegoś starszego lekarza którego możesz poprosić o konsultację?

Hmm może spróbuję coś wymyślić. To dość nowa sytuacja. W domu każdy kto potrzebował nie miał oporów by przyjść do świątyni po radę czy pomoc. Nie spodziewałem się że tu jest wręcz odwrotnie.

Hah przykro mi rozczarować ale jestem zwykłym człowiekiem... choć bycie na przykład elfem mogło by być ciekawe prawda? Wink 
Oh zdecydowanie też mnie to cieszy. Taka ilość niepotrzebnych informacji, aż dziw że pozostaje jakieś miejsce na włąsne pasje! Choć widzę, że tobie chyba się udało?
Zawsze chciałeś być psychiatrą?

Quinn

Ps. Odkryłem te śmieszne minki których używasz, ciekawy pomysł Smile

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 6:40 pm

A to i tak dobrze Razz

Z pewnością!

Jest to pewna opcja, ale jednak wolałbym się nie radzić starszych lekarzy. Dostanie tej pracy było bardzo prestiżowe i teraz muszę robić wszystko, by udowodnić, że się nadaję. Jedyne, co mogę robić, to zadawać pytania lekarzy o innych specjalizacjach - o ile oczywiście jasnym jest dla każdego, że dana specjalizacja nie leży w mojej wiedzy. Inaczej bym się zbłaźnił, heh...

Tak już tu jest. Religie zeszły raczej w takim kierunku, że młodzi ludzie w ogóle już nie wierzą w jakąkolwiek, bezinteresowną pomoc. Plus - to wstyd Smile zresztą, różne są powody... wiele osób nie jest związanych z żadną religią, a w tym wypadku zwyczajnie odrzucają sam pomysł pomocy od osób religijnych, bo występuje wówczas brak zgody "interesów". Nie dziwię się zresztą, najczęściej duchowni zawsze próbują przy okazji nawracać i nawiazywać do swojej religii - jak wtedy czuje sie osoba niewierząca?

Hahah no nie powiedziałbym, chyba jednak wolę być człowiekiem! : P Ale tak, udalo mi się, bo byłem typowym kujonem, który calymi dniami się uczył. Ale psychiatrą... właściwie to nie, długo nie wiedziałem, kim chce być i po prawdzie, czasem dalej mam obawy, czy to dobry zawód.

Asmodeus

PS
Aha Smile Fajne są, trochę monotonne ale nieco upersonalniają te wiadomości, tak sądzę.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Tepes on Czw Gru 05, 2013 7:31 pm

Oh. Nie wiedziałem nawet, że są różne specjalizacje tego co robisz! Sądziłęm że to bardziej ogólne. Jaka więc jest twoja?

Szczerze mówiąc ja też nie czuję się związany z tutejszymi religiami. Większość ich założeń jest dla mnie dziwna, agresywna i ograniczona a jednocześnie udają wiarę wielkiej miłości etc.
Trochę trwało zanim znalazłem coś bardziej tolerancyjnego.
Oh, przepraszam mam nadzieję, że cię nie uraziłem? Jesteś osobą wierzącą?

Hmm, oh ale długowieczność etc cię nie kuszą? Smile
Dlaczego masz takie obawy? Nie odnajdujesz się w tym co robisz?

Quinn

Napewno dodają troszkę uroku do tego typu rozmowy Wink 

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Neco on Czw Gru 05, 2013 8:54 pm

Moją specjalizacją jest psychiatria kliniczna, czyli właśnie w szpitalach. Ale często zdarzają się pacjęci, którzy wymagają bardziej specjalistycznego podejścia, na przykład lekarzy zajmujących się zaburzeniami żywnościowymi lub seksuologicznymi. Różnie bywa. Mam pewną wiedzę na każdy temat, ale czasem jest zbyt ogólna bym śmiał podejmować leczenie...

Hm, jaka więc jest twoja religia, skoro żadna z tutejszych ci nie pasuje?
Nie no, skąd. Aktualnie nie mam za bardzo żadnej religii. Zostałem wychowany w wierze katolickiej, aczkolwiek niezbyt to do mnie pasuje niestety.

Hm, czy ja wiem? : ) Długowieczność brzmi ciekawie, ale na chwilę obecną chyba bym jednak nie chcial...
Odnajduję się! Bardzo! I zdecydowanie chcę kontynuować. Chyba każdy po prostu ma czasem jakieś obawy.

Asmodeus

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Love4You - 2

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach