LAS - początek

Go down

LAS - początek

Pisanie by Tepes on Czw Sie 09, 2012 9:12 pm

Anseel Malen, choć żył w każdym zakątku swojego pięknego lasu, jedną z łąk upodobał sobie szczególnie. Otoczona wysokimi drzewami i porośnięta kwiatami, w sąsiedztwie małej rzeki i z dala od jakiejkolwiek drogi. Jeden z zaprzyjaźnionych mieszkańców wioski zbudował mu tu małą chatkę. Drewniany, niewielki budynek, który wygląda raczej jak spora szopa zbudowana wokół wielkiego drzewa i z pnąca się na kilka metrów wzwyż. O dziwo, chatka musiała być bardzo wytrzymała. Pomalowana w motywy kwiatów i zwierząt, cała kolorowa, z kwiatami i mchem na dachu. Duże okna zdobiły kolorowe firanki.

Przed drzwiami do domku stał spory stół i ława, przykryte białymi obrusami z kolorowymi, haftowanymi ozdobami. Na ławce siedział elf i kroił jakieś rośliny, najwyraźniej przygotowując sobie posiłek. Nucił pod nosem i co chwilę podjadał jakiś listek. Jego miodowe włosy lekko falowały przy silniejszych podmuchach wiatru, migocząc w słońcu jak złoto. Na stole leżał też leniwie wielki kot, machając nerwowo ogonem i obserwując coś, co trzęsło się w pobliskich krzakach. Elf nie zwracał uwagi - z pewnością znów jakaś wiewiórka.


Ostatnio zmieniony przez Tepes dnia Pią Sie 10, 2012 9:53 am, w całości zmieniany 1 raz

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Czw Sie 09, 2012 9:16 pm

Słoneczny dzień, lekki wiaterek i pyszny obiadek w najbliższej przyszłości - czego więcej można by chcieć od życia? Nie tak dawno wrócił ze swojego rutynowego patrolu po lasach i miał prawo do relaksu - zwłaszcza korzystając z okazji że wilk poszedł po coś na swoje bagno i w końcu nie musiał się przejmować rysiowo-wilczym rabanem!
Spokój zakłóciło jedynie nagłe postawienie uszu kota, węszenie w powietrzu i towarzyszący temu wyraźny niepokój.

Krzaczki nadal się ruszały, na chwilę cichnąc i zaczynając znowu. Po paru.. parunastu minutach na wietrze dało się złapać cichutkie... skomlenie? czy też było to popiskiwanie?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Pią Sie 10, 2012 8:52 pm

Druid siedział na ławce przed swoim domkiem, smarując kruche imbirowe ciasteczko owocowym dżemem. Nie odmawiał sobie smakołyków, co też pomyślał, popijając swoje śniadanie malinową herbatą posłodzoną lipowym miodem. Ryś, jak to miał w zwyczaju, zajmował pół ławy (przy czym ogon i tylne łapy w większości zwisały mu poza stołem) i korzystał z dobroci słońca. Kot był już po swoim posiłku, po porannej dawce pieszczot i w trakcie porannego koncertu. Gdy więc nagle podniósł się, węsząc zaniepokojony i rozglądając się, elf od razu przerwał swoje śniadanie.
- Co się stało, przyjacielu? - zapytał, od razu kierując spojrzenie tam, gdzie wpatrywał się ryś.
- Kto tam jest? - zapytał po cichu siebie, wstając i kierując się w stronę krzaków. Dość szybko wyczuł znaną mu już aurę wilka, jednak ku jego zmartwieniu wymieszaną z strachem i bólem. Przyspieszył kroku, odsłaniając gałęzie roślin.
- Wilku! - Zawołał, szukając go wzrokiem.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 11:39 am

Wilk miał pełen wrażeń dzień - a raczej całą dobę. Wpierw odbył swój rutynowy patrol na bagnach. Potem już w drodze powrotnej jego przemyślenia na temat 'pogoni' za pewnym uroczym rysiem przerwało stadko saren które nieświadomie przecięły jego ścieżkę.
Nie zastanawiając się nawet za bardzo puścił się w pogoń. Szybko upatrzył sobie młodszą i wolniejszą sztukę... już prawie... PRAWIE zaciskał kły na jej nodze gdy nagle z głośnym trzaskiem i towarzyszącą mu eksplozją bólu coś brutalnie zatrzymało go w miejscu.
Parę chwil nie wiedział co się stało ani o co chodzi - dopóki nie minął wstępny szok. Po chwili uświadomił sobie że na przedniej łapie zatrzasnęły mu się duże metalowe sidła których zęby boleśnie wgryzały się w mięśnie. Mimowolnie szarpnął łapą, natychmiast wydając z siebie głośne "szczeknięcie" zaskoczony bólem gdy metal otarł się o kość. W tym samym momencie z góry coś na niego spadło... i jego myślenie wyłączyło się całkowicie oddając się wilczym instynktom.
Nie wiedział ile dokładnie czasu minęło zanim wrócił do siebie. Leżał gdzieś na trawie, zmęczony, z trudem łapiąc oddech. Łapa krwawiła dość mocno, przy każdym ruchu wysyłając błyskawice bólu wzdłuż kręgosłupa. W dodatku cały pysk, częściowo łapy i połowę tułowia oplątywała mu jakaś dziwna siatka zaciskając się przy każdym gwałtowniejszym ruchu.
W takiej sytuacji nie miał żadnego wyboru - mozolnie podniósł się z ziemi i zaczął powolne brnięcie (i czołganie się w pewnych momentach) w stronę domu swojego kota i druida.

Ostatnie przeżycia nie wpłynęły za dobrze ani na nastrój ani na koncentrację wilka - zwłaszcza że jego mimo wszystko dość zdziczałe instynkty usilnie próbowały przejąc kontrolę i znów pogrążyć go w typowo zwierzęcej panice.
Głos druida wyciągnął na powierzchnię jego ludzkie myśli. Zebrał się w sobie wydając z siebie niestety niezbyt głośny, bolesny skowyt - na tyle ile mógł praktycznie nie otwierając pyska.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 12:17 pm

Widząc i czując ogrom bólu, który biedny wilk ze sobą przyniósł, elf poczuł paskudne ukłucie w sercu. Poczuł, że oczy mu wilgotnieją, jednak od razu przykucnął, przyglądając się z bliska szkodzie, którą wyrządzili ludzie niewinnemu zwierzęciu.
- Spokojnie... - odezwał się tak łagodnie, jak tylko to potrafił zrobić druid. - Zaraz ci pomogę, zdejmę to okropieństwo z ciebie, tylko nie ruszaj się...

Kilkoma szybkimi spojrzeniami ocenił sieć, która nie wyglądała na zwykłą kłusowniczą sieć, z jakimi miał już kilka razy do czynienia (całe szczęście nie tak często, tropiciele dobrze pilnują terenu).
- Zaraz przyjdę, potrzebuję noża, by to porozcinać, dobrze? Wezmę też coś na ból, byś tego nie czuł...

Nie czekając na jakikolwiek znak ze strony wilka od razu wstał i pobiegł w
stronę swojej chatki, niemal od razu niknąć za drzwiami.
Niemal od razu przy wilku pojawił się kot, piomaukując żałośnie i wtulając się pyszczkiem w pysk wilka.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 12:27 pm

Wilk podniósł wzrok na druida głośno wydychając powietrze przez nos ze sporą ulgą. Był zmęczony drogą i zniechęcony bólem.
Szybka reakcja druida zdecydowanie podnosiła go na duchu - no i sam fakt że wiedział iż druid doskonale wie co robi.

Za to zrobiło mu się troszkę przykro na widok zmartwionego pysia kotka. Przesunął się ostrożnie do przodu i - mimo zawiązanego pyska - powoli udało mu się wysunąć między zębami czubek języka i liznąć kota po nosie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 12:52 pm

Ryś zaczął mruczeć i lizać wilka po nosie i pysku, mając nadzieję, że to jakoś podniesie go to na duchu, choć wiedział, że nijak nie uśmierzy to bólu, który odczuwał wilk.
Po chwili już druid wrócił, również biegnąc i niosąc ze sobą lnianą, grubą torbę. Przyzwyczaił się już do dziwnych widoków pomiędzy wilkiem i rysiem, więc nie zwrócił na to większej uwagi, szczególnie w tej sytuacji. Zamiast tego od razu ukląkł przy wilku, wyciągając z torby ostry nóż (który służy do dość precyzyjnych prac w pracowni druida) i niemal pełen flakonik jakiejś brunatnej, nieco śluzowatej cieczy.
- Jest paskudne, wilku, okropne w smaku i źle pachnące, ale znieczuli cię, nie będzie bólu, dobrze? Nie chcę, by rozcinanie tej sieci bolało.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 12:59 pm

Bólu nie uśmierzało ale wilk zawsze był łasy na momenty w których kot oficjalnie i otwarcie okazywał swoje uczucia. Nawet w tej sytuacji sprawiło mu to przyjemność - na tyle by znów go lekko polizać po pyszczku.

Hufnął cicho na widok druida chyba nawet parę razy uderzając ogonem o ziemię (w zupełnie nie godny wilka sposób! no ale był usprawiedliwiony trudną sytuacją... )
Nie mógł za bardzo nawet uchylić pyska więc raczej cierpliwie czekał na to CO elf ma zamiar zrobić z tą śluzowatą śmierdzącą cieczą która znajdowała się zdecydowanie za blisko jak na jego gust.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 1:13 pm

Ryś zasadniczo zupełnie, elegancko, zignorował druida, dalej leżąc przy wilku i dodając mu otuchy. Nie było wątpliwości, że teraz oderwanie kota od wilka byłoby niemal niemożliwe, dlatego druid nawet nie próbował. Odkorkował buteleczkę (która nawet zamknięta pachniała paskudnie) i nalał na płaską łyżeczkę specyfiku.
- Spróbuj otworzyć pysk na ile możesz, dobrze? - poprosił, starając się wlać tak dużo, jak mógł, do wilczego pyska. Nie zwracał oczywiście uwagi na to, czy się nieco ulewa lub nie, nie było to istotne. Ale nawet pół łyżki wystarczyło, by zupełnie znieczulić ból. Zamknął buteleczkę, chowając ją z powrotem do torby i wyciągając wszystko inne, co będzie mu potrzebne: bandaże, jakieś miksturki i maść.
- Trzeba poczekać kilka minut, aż mikstura zacznie działać, ale to będzie dość szybko, już powinno powoli działać...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 1:18 pm

Wilk aż skurczył się w sobie na 'aromat' który rozszedł się od otwartej butelki. Westchnął ciężko owiewając kotka ciepłym powietrzem ale mimo wszystko lekko uchylił pysk - i tak była to ledwo szparka przez zaciśniętą dookoła linkę.
Z trudem przełknął obrzydliwy płyn którego zapach kręcił go w nosie i praktycznie sprawiał że oczy same łzawiły.
Prychnął, a właściwie psiknął lekko, burcząc niezadowolony i otrząsając się od tego paskudztwa - no na pewno działało w odwróceniu uwagi od bólu samym swoim ohydztwem!
Zaskomlił cicho wbijając wzrok w druida i niecierpliwie czekając aż w końcu go uwolni.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 1:32 pm

Wiedział, że zapach i smak jest okropny, co dopiero dla zwierząt... Jednak już po kilku minutach ból znikł, pozostawiając jedyne dziwne, ciepłe mrowienie i lekkie oszołomienie. Wówczas druid wziął nóż i zaczął rozcinać linki, wciąż jednak bardzo ostrożnie i delikatnie, by w żadnym wypadku nie poranić więcej wilka. Miał już wystarczająco dużo na sobie.
Rozcinanie tej sieci było żmudne i czasochłonne, jednak w tej sytuacji wilkowi nie powinno już to sprawiać większej różnicy - teraz nawet jego łapa nie bolała.
- Powoli kończę - orzekł w końcu, gdy rozcinał kilka ostatnich linek sieci. - Okropne paskudztwo... zajmę się twoją łapą jak tylko to zdejmę.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 1:37 pm

Wyrwało mu się w międzyczasie parę mimowolnych pisków gdy rozcinane linki zaciskały się partiami - było to bardziej reakcją instynktowną niż na ból.

Uwolnienie pyska z linek było po prostu fenomenalną cudowną i wspaniałą rzeczą! Od razu otworzył paszczę prychając cicho i poruszając parę razy szczęką.
Od razu wyciągnął łeb i zaczął delikatnie lizać śliczny koci pyszczek, pocierając o niego nosem raz na jakiś czas.

Za to gdy druid w końcu skończył dość chwiejnie się uniósł stając na 3 zdrowych nogach i chroniąc poranioną pod brzuchem. Nie czekając ostrożnie pokuśtykał w stronę domku druida i od razu władował pysk do miski z wodą kota chłepcząc zachłannie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 1:43 pm

Zanim druid cokolwiek zrobił, ryś natychmiast potruchtał za wilkiem. Od razu zaczął mu łapką podsuwać miskę z śniadaniem wilka, które na niego czekało. Szło mu to nieco opornie (łapka nie spisuje się dobrze jako dłoń), więc po chwili - gdy już się zorientował, że to bez sensu - ryś zamienił się w swoją człowieczą formę, szybko podając wilkowi miskę. Nie wpadł na to, że wilk w tej chwili może nie mieć apetytu i ma raczej odmienne priorytety.

Druid szybko schował wszystko do torby i również pobiegł za wilkiem, a widząc, że ryś zamienił się w człowieka, niemal prychnął ciut zirytowany. Jeszcze mu tu brakuje spanikowanego, człowieczego rysia...
- Jak chcesz pomóc - zawołał, kładąc torbę obok nich - to przynieś mi szybko koc, żeby twój wilk nie leżał na ziemi.
Właściwie druid nie zdążył dokończyć, a ryś już pobiegł do chatki.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 1:49 pm

Wilk co prawda nie miał chwilowo ochoty na jedzenie - potem na pewno przypomni sobie o tym że jest raczej głodny bo od ponad doby nic nie miał w pysku no ale...
Na razie wystarczyło mu wyciągnięcie mordy z miski z wodą i czułe polizanie palców przemienionego rysia.
Z niejaką pretensją prychnął na druida gdy ten odesłał kota, ale jednak grzecznie stał czekając na koc i wpatrując się w elfa wyczekująco.

W sumie nawet wolał NIE myśleć o tym co go czeka. Był prawie pewien że łapa była złamana a to nie dawało mu nawet szans na przemianę. Nie mówiąc już o pozostałych raczej przykrych ranach. Niestety mimo swojej grubości futro nie zdołało go w pełni ochronić... albo po prostu linka była nietypowo ostra - co też było w sumie możliwe.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 8:34 pm

Ryś wrócił bardzo szybko, niosąc ze sobą nie jeden, a dwa koce. Uznał, że przecież jego biedny wilk musi mieć dostatecznie wygodnie w tak tragiczniej sytuacji. Rozścielał oba koce, absolutnie ignorując ciut karcący wzrok druida (który uważał, że jednak dwa koce będą zbyt grubą warstwą).
- Połóż się, mój biedny - wyburczał nieszczęśliwie, głaszcząc jednym palcem ucho wilka. - Źli ludzie, parszywi, nędzni...

Druid uklęknął obok, ponownie wyciągając swój leczniczy ekwipunek.
- Tak, połóż się, muszę zająć się twoją łapą jak najszybciej - potwierdził słowa rysia, który w dalszym ciągu chlipał nad uszami wilka.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 8:38 pm

Ah gdyby potrafił mruczeć zdecydowanie zrobił by to dla swojego troskliwego kotka.
A tak to mógł tylko trochę podbić głowę ocierając łeb o zgrabne palce - i mimowolnie pewnie trochę je okrwawiając, nieświadom przecięć które lina zostawiła mu na głowie i pysku.
Korzystając z okazji podniósł łeb i przesunął ciepłym językiem po policzku rysia, po czym grzecznie słuchając druida dokuśtykał do koca kładąc się ostrożnie i tak by poraniona łapa była na widoku.
Hufnął cicho wyczekująco patrząc na elfa i czekając na jego ocenę i 'wyrok'

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 8:50 pm

Druid delikatnie ujął łapę, oglądając ją i w końcu dość zmartwiony wzdychając. Łagodnie dotykał, starając się wybadać w jakim stanie jest łapa.
- Nie wygląda to dobrze - mruknął w końcu, sięgając po jedną z szklanych buteleczek. - Obawiam się, że jest złamana. Z moimi ziołami będzie szybciej się goić, ale mimo to...
- Jak to złamana?! - wyjęczał ryś, patrząc z rozpaczą na druida.
- To mikstura, która wyczyści ranę, w razie jakby ta pułapka była zatruta, choć nie wygląda - powiedział elf, odkorkowując flakonik i zupełnie ignorując kota. Nasączył kawałek szmatki miksturą, zaczynając czyścić ranę na łapie.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 9:01 pm

Wilk akurat zadowolony z elfowego znieczulenia i dzięki temu w całkiem błogim nastroju tylko lekko pokiwał łbem na takie wyjaśnienie. Niezbyt uśmiechało mu czekające go pewnie usztywnienie łapy... a już w ogóle pomysł że nie będzie mógł się zmieniać? Oh jego kotek nie będzie zachwycony jak zrozumie że to oznaczy mieć u boku wilka w... wilczej formie na co najmniej najbliższy miesiąc...

Westchnął ciężko i ułożył pysk na nagich udach rysia pocierając nosem jasną skórę i delikatnie przesuwając po niej samym czubkiem języka... ostrożnie by kotek się nie obruszył i go nie zepchnął z kolan!

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 9:26 pm

W tym momencie najpewniej kot nie byłby obruszony o nic, nieistotne co wilk by zrobił. Głaskał więc go tak długo, jak mógł, bo już po chwili druid wcisnął mu w dłoń szmatkę nasączoną czyszczącym specyfikiem i kazał mu przemywać resztę ran - tych zrobionych przez siatkę.
Sięgnął po starannie wyrównane drewienka o płaskim kształcie, przyrównując je do wilczej łapy.
- Pewnie cię to nie ucieszy, ale będzie trzeba usztywnić... - mruknął, podając rysiowi butelkę z miksturą czyszczącą a sam wyciągnął jakieś drewniane pudełeczko.
- I trzeba nieco zszyć...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Sob Sie 11, 2012 9:32 pm

Westchnął ciężko. Gdyby mógł pewnie werbalnie wyraził by swoje niezadowolenie i niechęć do całego procesu.. no ale nie miał niestety tej możliwości.
Jednocześnie czuł się wręcz w obowiązku podziękować druidowi WYLEWNIE za ten genialny środek przeciwbólowy bo absolutnie nic nie czuł mimo że elf obracał jego biedną łapę jak tylko chciał.
Z wyraźnym niezadowoleniem przymknął oczy i powolnym ruchem przesunął się wyżej wtulając zimny nos w kusząco pachnące biodro kota znajdujące się o właśnie taaaak kusząco blisko. Przynajmniej miał coś do odwrócenia uwagi od szycia łapy brrrr...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Neco on Sob Sie 11, 2012 9:47 pm

Wierny kot przemywał delikatnie każdą ranę na ciele wilka, uważnie i ostrożnie, by nie zrobić mu krzywdy mimo, że żadnego bólu wilk i tak nie czuł. W tym czasie druid zaczął po prostu zszywać łapę wilka tam, gdzie mógł i gdzie musiał. Starał się też, by szycie było równe i jak najbardziej ładne, bo przecież o ile nie robi to różnicy zwierzęciu, to jednak jego człowiecza forma nie będzie posiadała futra, które ukryje blizny. Miał więc nadzieje, że blizny będą jak najmniej widoczne. Potem przygotuje maść, która nieco je wygładzi, ale to i tak dopiero w przyszłości.
Gdy skończył zszywać łapę, nałożył opatrunek i usztywnienie, oczywiście uważając, by jednak bandaż nie uciskał za bardzo na rany.
- Wilku, jak się czujesz, hm? - zapytał, choć nie na głos, a w jego głowie, tak, jak rozmawia z innymi zwierzętami. W międzyczasie zaczął przyglądać się ranom pozostałym, by ocenić, czy któreś nie wymagają szycia.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Tepes on Nie Sie 19, 2012 10:25 pm

Delikatne paluszki kota przesuwające się po jego futrze były zdecydowanie rozpraszające - szczególnie że nie czuł w ogóle bólu. Dawały doskonały efekt odwracania uwagi od dziwnego ciągnięcia i mrowienia w łapie.
Leniwie polizał kocie bioderko o które cały czas opierał nos... śmiejąc się cicho w duchu na nagle pojawiającą się gęsią skórkę.
Leniwie i z niechęcią oderwał się od swojego rysia by spojrzeć na druida. Westchnął - a w tej formie to właściwie sapnął głośno
"Chwilowo dobrze. To paskudne coś działa cuda... ale chyba kiedyś minie? Nie za szybko mam nadzieję."
Przechylił łeb uważnie przyglądając się opatrzonej już łapie
"Jest poważnie? Będę mógł potem normalnie biegać?"

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: LAS - początek

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach