Przeprowadzka

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Go down

Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 8:07 pm

Całą sytuacja ze Slyanem była co najmniej męcząca. Lucyfer miał czasem naprawdę dość szalonego naukowca i jego nawiedzonych pomysłów - przynajmniej teraz gdy mieszkał w tym małym państewku nie siedział mu aż tak bardzo na głowie.
Zerknął kontrolnie na idącego obok i kryjącego się po cieniach hm.. stworka? chłopca? diabli wiedzą... albo raczej NIE wiedzą jak to to nazwać.

Nie bawił się w zwykły transport. Jak tylko znaleźli się poza granicami państwa 'rogatych' położył dłoń na um.. ramieniu? cosia i przeniósł ich bezpośrednio do komnat pod swoim pałacem.

Od pałacu dzieliły ich 3 piętra zabezpieczonych, wygłuszonych i magicznie wytłumionych lochów. Wysoko sklepiony korytarz oświetlały strategicznie rozmieszczone kinkiety, a kamienną podłogę pokrywał prosty, ciemnobrązowy dywan.
Lu zapukał do dość dużych, okutych drzwi - jedynych na całym korytarzu (kończącym się wąskim wejściem na schody).

Po chwili drzwi otworzyły się bezszelestnie a na progu stanął mężczyzna. Wysoki, o szerokich barkach. Ubrany w raczej proste - zapewne domowe rzeczy - na boso z narzuconą lnianą koszulą z podwiniętymi rękawami i zapiętą tylko na jeden guzik i brązowe spodnie z cienkiego materiału.
Obrazu dokańczały krótko obcięte włosy, starannie przystrzyżona bródka i trochę za głęboko osadzone oczy.
Mężczyzna odezwał się niskim lekko ochrypłym głosem
- Panie.. w czym mogę służyć? Wydawało mi się, że to mój wolny dzień.

Lu posłał mu lekko koślawy uśmiech przesuwając... cosia przed siebie
- Scanthie to twój nowy podopieczny. Nauczysz go wszystkiego... To wy się poznajcie.. a ja już muszę uciekać.

Po czym raczej zadowolony z siebie znikł.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 8:30 pm

Oczy piekły go, gdy stał za blisko tych dziwnych, migających, czerwono-żółtych punktów na ścianach. Chował się więc pod ścianami, za brzydalem, który gdzieś go ciągnął i wszędzie tam, gdzie było ciemno. Dlaczego miał na sobie jakąś dziwną szmatę? Gorąco mu. Jest głodny. Coraz bardziej, bo im dalej idzie, tym bardziej czuje dziwny posmak w ustach. Mimo wszystko rozglądał się z ciekawością, choć wszystko wyglądało tak samo.

Niespodziewanie brzydal wyciągnął go za ramię z słodkiego, spokojnego kącika pod ścianą. Brzydal coś zabulgotał po czym uciekł tak szybko, jakby coś go goniło. Pewnie też nie lubi tego światła.
W końcu powoli obrócił głowę i spojrzał na nowego osobnika. Wyglądał niemal tak samo, jak poprzedni. Oni wszyscy wyglądają tak samo. Brzydale.

Uśmiechnął się jadowicie i oblizał usta, powoli wślizgując się w cień.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 8:42 pm

Scanthie Braar - nota bene królewski kat i mistrz przesłuchań na chwilę oniemiał. No oczywiście jeśli jest jakaś brudna robota to czemu by nie zwalić jej na głowę komuś kto i tak jest urobiony po łokcie! No i rzecz jasna nie dać szansy na powiedzenie NIE!

No ale co robić jak mus...
Uniósł lekko brew przyglądając się dziwnemu dzieciakowi. Jego aura była co najmniej fascynująca, pulsująca cicho w mroku korytarza niczym dymne macki. Nietypowa... mroczna... podobała mu się.

Westchnął szybko wyciągając rękę i łapiąc chłopaka za chude przedramię
- Żadnego włażenia w cienie.. nie będę cię potem po całych lochach szukał.
Popchnął biodrem drzwi prowadzące do komnaty sugestywnie (ale ostrożnie) popychając go w ich stronę
- Do środka...

Komnaty były ogromne. Większość ścianek działowych wyburzono tworząc ogromny salon z wielkim kominkiem, masą regałów z książkami. Mały stół zaznaczał płynne przejście z salonu do dużej otwartej kuchni. Inne drzwi w głębi pomieszczenia były pozamykane.
Aktualnie światło dawał tylko płonący ogień i dość jasna oliwna lampa postawiona przy kanapie - na której leżał sobie wymięty koc, poduszka i parę książek.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 8:46 pm

Najwyraźniej więc tu był cel podróży. Nie wzbraniał się, bo nie miał ku temu powodu. Nie bardzo rozumiał, co on tu w ogóle robi. Poszedł za dziwacznym osobnikiem, który mimo wszystko zaczął mu nieco wadzić. Podobały mu się reakcje i emocje, które wzbudzał w innych brzydalach. Patrzyli na niego z szacunkiem i strachem. Mógłby się w tym rozpłynąć.

Ale nie ten, tu. Wygiął lekko wargi niezadowolony i zmrużył oczy, rzucając mu chłodne, pełne wyższości spojrzenie. Tak na wszelki wypadek. Aby wiedział, kto tu rządzi.

Stanął z dala od źródła światła i z ciekawością zaczął się rozglądać. Ale tu też wszystko było takie nudne.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 8:55 pm

Zdecydowanie to drobne mroczne stworzonko nie było najgorszą rzeczą jaką w życiu widział w tych lochach... (i zdarzało mu się kiedyś trafić na lustro.. ajć).
Zmarszczył lekko brwi uważnie przyglądając się.. hmmm demonowi? stworzeniu demonopochodnemu? plugastwu? nie.. oh a zresztą kogo to obchodzi?!

- Umiesz mówić? Albo przynajmniej rozumiesz co się do ciebie mówi?


Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 9:00 pm

Powoli przechylił głowę, patrząc z zadowolonym uśmieszkiem na brzydala. Wydawał dźwięki. Fascynujące.

Poczekał, aż osobnik przestanie ruszać wargami, po czym odwrócił się i skierował w stronę najbliższego przejścia. Chciał zobaczyć, co jest dalej. Jego mackowate włosy owijały się wokół niemal każdego przedmiotu, który miał szczęście znaleźć się na jego drodze. Na szczęście nie pozostawiając po sobie żadnych glutowatych śladów.
Nie podoba mu się to, co ma na sobie. Przystanął nagle i zaczął nieporadnie rozwiązywać sznurki wokół szyi. To go chyba dusi.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 9:05 pm

Zmarszczył brwi zirytowany brakiem reakcji.. aż w sumie dość nagle dotarło do niego CO właściwie Jego - kurde tfu! - wysokość Lucyfer miał na myśli "nauczyć wszystkiego". Cholerny, wszawy knujący władca! Szlag...

Kontrolnie zerknął czy zdziczałe włosy chłopaczka nic nie niszczą po drodze... po czym ze zrezygnowanym westchnieniem podszedł i rozwiązał mu te nieszczęsne sznurki z którymi męczył się ostatnie parę chwil.

Tradycyjną metodą - ZA CO to właśnie jego musiało spotkać?! - pokazał dłonią na siebie
- Scanthie.
Na chłopaczka i znów na siebie - w duchu mając nadzieję że chociaż COŚ dzieciak zrozumie.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 9:13 pm

Uczynnie poczekał, aż osobnik poradzi sobie ze sznurkami za niego. Hurra! Czuje wolność. Spojrzał na ten dziwaczny gest, marszcząc lekko brwi. Przecież go widzi, nie jest ślepy. Coś jest nie tak z tym człowiekiem.

Kiwnął głową, puszczając trzymany materiał, który od razu zsunął się na podłogę. Nie zamierzał tego podnosić. Właściwie dobrze ta szmata wyglądała tam, gdzie leżała. W końcu wszystko tu leży na dole.
Przeniósł z powrotem czarne oczy na mężczyznę. Miał powtórzyć za nim? O to chodzi?
Chwilę milczał, po czym zrezygnowany wysyczał cicho to, co przed chwilą usłyszał. A przynajmniej starał się. To jakieś hasło najwyraźniej.
- Ssshanphie.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 9:21 pm

Kiwnął głową marginalnie zadowolony... nawet jeśli dzieciak nie rozumiał to przynajmniej się okazało że potrafi wydawać z siebie jakieś zdefiniowane dźwięki.

Jeszcze raz wolno pokazał na siebie powtarzając wolno i wyraźnie
- S c a n t h i e
Po czym lekko dotknął palcem klatki piersiowej (czy to można tak nazwać?) chłopaka patrząc pytająco.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 9:26 pm

Zaczynało go to irytować. To ile razy trzeba powtórzyć to hasło? Co to w ogóle ma być? Rzucił mu mordercze spojrzenie. Dobrze, zrobi to, kropka w kropkę. Głupi brzydal.

Uniósł dłoń i spiczastymi palcami wskazał na siebie, wciąż świdrując gospodarza mrocznym spojrzeniem.
- Ssscanphie.
Nie rozumiał tego rytuału. Cóż. Dotknął dłonią pierś mężczyzny.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 9:35 pm

No tak.. pięknie.. PIĘKNIE! Albo chłopak go nie rozumiał.. albo trzeba zacząć od jeszcze większych podstaw niż imię! IMIĘ.. szlag.. większych podstaw znaczy.. alfabetu? Szlag jasny niespodziewany i cholera jedna by to wzięła!
Nigdy nie chciał mieć dzieci do demonów! A teraz ma to to jak dziecko uczyć i wychowywać?! Oh piekła.. oby przynajmniej potrafił sam korzystać z łazienki.. jeśli potrzebuje łazienki? Fuck...

Zrezygnowany potrząsnął głową i lekko pociągnął chłopaka w stronę jednych drzwi pokazując na nie wyciągniętą ręką. Na chłopaczka i na drzwi.

Ugh oby przynajmniej zrozumiał że to jego pokój będzie...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 9:42 pm

Prychnął cicho, wyraźnie rozbawiony. Człowiek wyglądał na niezadowolonego. Dobrze mu tak.

Nie trzeba było jednak prosić go o ruszenie się z miejsca. Z przyjemnością poszedł za mężczyzną, ciekawie się rozglądając. Kosmyki włosów muskały Scanthie, owijając się wokół jego nogi, ramienia a nawet bioder. Choć wyglądały jak wijące się węże, były miękkie w dotyku.
Ah, przejście! Od razu dotknął palcami drewnianej zasłony. Pogładził to lekko. Potrafił wyczuć, że za tym jest coś więcej. Nie trzeba go prosić o ciekawość - tego miał spory zapas.
Uśmiechnął się pod nosem i w mgnieniu oka... zniknął, rozpływając się w ciemności. Bystre oko mogło jedynie dostrzec, jak czarne węże rozbiegają się po bokach.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Sro Cze 06, 2012 9:52 pm

No dobrze.. przynajmniej zrozumiał że oczekuje się od niego ruszenia z miejsca..
Hmh... te jego włosy były dziwne. Jak macki. Ale miękkie, miłe i suche macki... i zdecydowanie fascynujące. Spodziewał się raczej że to będzie jak dotykanie dymu albo możliwie czegoś zimnego i oślizgłego, ha.

Jak nagle chłopak rozwiał się przed drzwiami nabrał nagłej ochoty na walnięcie w nie czołem. No serio.. fuck.. pieprzony Lucyfer...

Co jest kurde z klamek nie nauczyli korzystać?! Nacisnął klamkę i wszedł do pokoju rozglądając się w mroku rozjaśnianym przez światło z dużego pokoju.
Taaa.. no przyda się lekko tu ogarnąć. Nadal nie wiedział dokładnie PO CO architekt dał mu pokój gościnny.. przecież jego "goście" mieli własne wygodne kwatery z prywatnymi kupkami słomy i w ogóle...

Rozejrzał się za chłopakiem licząc na dopatrzenie się przynajmniej paru włoso-macek. No albo po prostu na wyczuciu jego aury.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Sro Cze 06, 2012 9:59 pm

W tym miejscu było znacznie ciemniej, nie chował się więc umyślnie po kątach. Czuł się tu nawet przyjemnie... Stał na środku i niespiesznie rozglądał się. W tych ciemnościach był trudny do zauważenia. Jego włosy spokojnie falowały, a powietrze wokół jakby drgało, próbując uciec od chłopaka. Wraz z strugą światła, wszelkie cienie w głębi pokoju zaczęły drgać, przez co trudno było ocenić, co było tylko cieniem, a co częścią dziwacznej fryzury.

Gdy usłyszał, że mężczyzna wszedł, obrócił się i spojrzał na niego. I co dalej ?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 4:36 pm

Scanthie westchnął zmęczonym gestem pocierając dłonią kark. Jego wolny dzień też coś... Zdecydowanie wolał by wrócić do swojego ciepłego koca, książek i gorącej czekolady przed kominkiem. Ale nie bo musi się użerać z dziwnym mrocznym nastolatkiem z umiejętnościami prawie noworodka.

Szerokim gestem pokazał na pokój i na chłopaka
- Twój pokój.
Powtórzył gest
- Rozumiesz mam nadzieję...

Zmarszczył brwi krytycznie oceniając dość spartańskie warunki - nigdy nie zadbał o to by przynieść tu pościel czy lampy czy coś hm.
Przechylił lekko głowę starając się brzmieć pytająco
- Jesteś głodny?
Wykonał raczej uniwersalny gest jedzenia, pokazując na chłopaka
- Głodny?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Czw Cze 07, 2012 4:49 pm

Mężczyzna znów wydawał z siebie dźwięki. Na pewien sposób było to fascynujące, bo dźwięki miały jakieś zasady, a więc z pewnością musiały znaczyć coś więcej, niż hałas... Tylko co znaczą te różne dźwięki?

Znów rozejrzał się po pomieszczeniu. Nie było tu nic ciekawego, ale mężczyzna uparcie na niego wskazywał. To znaczy, że to miejsce jest dla niego? Zmarszczył brwi i lekko wydął wargi. Jeśli jest dla niego, to czemu takie brzydkie? Rzucił mężczyźnie zirytowane spojrzenie, szybkim ruchem zrzucając pierwszy lepszy przedmiot na podłogę. Niech wie, że mu się nie podoba ta gościnność.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 4:58 pm

Pierwsza myśl? - ZA CO na otchłanie piekielne?

Z niesmakiem spojrzał na rozbitą na podłodze lampę. Heh przynajmniej o tyle dobrze że nie było w niej oleju...

Zmarszczył brwi spoglądając na chłopaczka z irytacją
- Zadowolony co? Normalnie jak smarkacz w pieluchach.

Ostrym ruchem wskazał na chłopaka i bałagan na podłodze
- Rozwaliłeś posprzątaj... i nie myśl sobie że kupię ci ładne rzeczy jak wszystkie wylądują na podłodze.

Odwrócił się na pięcie zamykając za sobą drzwi. Szlag by to trafił i tego przeklętego króla. No oby był świadom że będzie płacił za absolutnie wszystko czego dzieciak będzie potrzebował!
Wszedł do swojej sypialni zapalając lampy i wchodząc do garderoby. Mrucząc do siebie pod nosem przekleństwa wyciągnął zapasową pościel i poduszki. Resztę niezbędnych rzeczy będzie musiał kupić.. heh.. WOLNY dzień cholera jasna...
Szybkim krokiem wrócił do gościnnego pokoju i zrzucił pościel na łóżku, kontrolnie rozglądając się za swoim nowym wychowankiem.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Czw Cze 07, 2012 5:04 pm

Uśmiechnął się szeroko, wpatrując się w mężczyznę. A jednak! Zrozumiał, brzydal, że mu się nie podoba.

Zamknięte drzwi nie stanowiły dla niego problemu. Nawet nie zrozumiał, o co chodziło. To nie jego wina, że dostał takie paskudne miejsce. W ślad za mężczyzną wyszedł z pokoju, przemykając w ciemności. Oh! Jak przyjemnie będzie z nim mieszkać. Wygląda na to, że można z niego nabijać się do woli. Mały człowieczek.

Wciąż skryty w cieniu, chowając się za szafą, obserwował działania mężczyzny. Co to za materiały? Wyglądały wygodnie, ale jednocześnie bardzo brzydko. Ruszył za nim.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 5:12 pm

Aura chłopaczka zaczynała go powoli irytować ukryta gdzieś za jego plecami. Miał wrażenie nieprzyjemnego mrowienia na karku. Oooh tak Lucyfer zdecydowanie mu za to zapłaci.. lepiej dla niego by mu zrekompensował stres zanim Scanthie pójdzie się przedstawić szanownemu mężulkowi...

Szybkimi ruchami pościelił łóżko, układając na nim poduszki i kołdrę.
NATURALNIE szkło na podłodze było nawet nie ruszone. Trudno.. ale hm jakieś światło by się dzieciakowi przydało...

Znów wyszedł z pokoju po chwili przynosząc jedną z mniejszych lampek z salonu i zapaloną ustawił na komódce. Przy okazji zgarnął z podłogi tunikę dzieciaka wpychając ją do jednej z szuflad komódki.
W sumie czy młody miał jakieś ciuchy poza tymi których tak szybko się pozbył? Nie by mu przeszkadzało jego łażenie nago ale tyłek sobie w lochach odmrozi i oczywiście KTO będzie obwiniany?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Czw Cze 07, 2012 5:23 pm

Wątpliwe, by zarówno Slyan jak i Lucyfer przejęli się kwestią odzienia. Wiec pod peleryną, w którą owinął go ktoś po drodze, nie miał już nic więcej. W blasku mroku i tak nie było widać jego ciała, a wstyd był mu raczej nieznany.
Nie mógł jednak zaprzeczyć absolutnej ciekawości, z którą obserwował każdy ruch mężczyzny. Na jednym z przedmiotów układał te brzydkie materiały.
Nie czekał na specjalne zaproszenie, niemal od razu pojawił się obok łóżka. Wpierw delikatnie dotknął poduszki palcami. Nie wyczuwał od tego żadnej mocy. Choć jakąś czuł w pobliżu, ale na pewno nie od tego.
Usiadł na brzegu łóżka, stwierdzając nagle, że jest mu zimno.
Krytycznie przyjrzał się mężczyźnie. Dlaczego on miał na sobie jakieś ubrania? Na pewno nie było mu zimno i palce mu nie kostniały. Z jakiej racji? Wyciągnął dłonie i z miną władczą, nie znoszącą sprzeciwu, rozpiął ten jeden guzik koszuli, którą miał na sobie mężczyzna. A przynajmniej się starał, bo zajęło mu to dłuższą chwilę.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 5:45 pm

Nagłe zmaterializowanie sie chłopaka lekko go zaskoczyło. Hm będzie musiał wziąć pod uwagę że młody pojawia się i znika jak dym i tak samo bezdźwięcznie.

Przyglądał się jak hmmm.. bada? łóżko. Niestety nie posiedział zbyt długo tylko zaczął.. ej chwila moment!

Aż zamrugał zaskoczony. Czemu ten dzieciak go rozbiera?
Ostrożnie chwycił zbyt ciekawską długopalczastą łapkę przytrzymując ją w miejscu.
Zmarszczył brwi na chyba aż zesztywniałe, lodowate palce. Przesunął rękę w górę po ramieniu chłopaka, które okazało się być tak samo skostniałe.
Od razu chwycił z łóżka koc okrywając nim chude ramiona.
- Na demony dzieciaku.. czemu nie pokażesz że ci zimno?
Potarł lekko jego ręce przez materiał i chwytając za dłoń wyciągnął z pokoju do salonu i usadził przed kominkiem.
- Zostań. Dobrze?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Czw Cze 07, 2012 6:02 pm

Uśmiechnął się zadowolony. Wprawdzie nie dostał koszuli, ale przynajmniej został należycie potraktowany. Niechętnie opuszczał łóżko - wygodne, miękkie, cieplutkie...
Jeszcze mniej chętnie usiadł przed kominkiem. Światło go raziło, miał wrażenie, że zaraz przestanie widzieć. Tam, gdzie się obudził, światła było niewiele. Tutaj jest tego cały ogrom.

Zaczynało go irytować, że nie wie, jak przekazać swoje zachcianki i zażalenia. Musi nauczyć się tych dźwięków.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 6:38 pm

Zostawił chłopaka przy kominku, licząc że przynajmniej tam zrobi mu się cieplej. Znów znikł w swoim pokoju nurkując w garderobie w poszukiwaniu jakichś za małych ubrań. W końcu udało mu się dorwać jakiś sweter (dawno temu skurczony w praniu) i miękkie spodnie w których zdarzało mu się spać - ale przynajmniej miały sznurki w pasie.

Z ubraniami na ramieniu wyszedł do kuchni. Szybko przygotował ciepłe (nie gorące bo jeszcze by się poparzył...) kakao i podszedł do siedzącego na kanapie chłopaczka
- Proszę.. ubrania.
Pokazał mu rzeczy i położył obok. Po czym podsunął mu kubek
- Picie... wiesz co się z tym robi hm?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Neco on Czw Cze 07, 2012 6:42 pm

Spojrzał dość pytająco na kubek. Przez chwilę nie wiedział, co pierwsze wziąć do ręki, ale uznał, że najpierw chce, by było mu ciepło. Choć zapach, który unosił się z naczynia był naprawdę zdumiewający...
Zadowolony wstał, zakładając ubrania. Na chwilę zerknął na mężczyznę, by przyjrzeć się, co i jak się ubiera. Sznurki okazały się jednak być ciut problematyczne. Co z tym zrobić, żeby się trzymało? Z westchnieniem irytacji wyciągnął dłonie w kierunku gospodarza, rozkazująco podtykając mu sznurki. Niech wiąże!

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Tepes on Czw Cze 07, 2012 6:52 pm

Odstawił kubek pozwalając chłopaczkowi się ubrać.
O dziwo poszło m,u to całkiem nieźle. Już bał się jakichś cen z zakładaniem swetra na nogi czy coś.. no ale obeszło się bez tego na szczęście.

Uśmiechnął się lekko na mimo wszystko dość bezradny ruch dłoni ze sznurkami - wyraźnie chcący pomocy ze zbyt skomplikowanym zadaniem.
Odstawił kubek i pomógł młodemu zawiązać spodnie, obciągając sweterek w dół - i tak był za duży no ale co zrobić. Na zakupy wybierze się dopiero następnego dnia.

Pociągnął go z powrotem na kanapę i podsunął mu nadal ciepły kubek
- Picie.. wiesz jak pić?
Podniósł naczynie upijając mały łyczek i wyciągając go w stronę mroczka.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Przeprowadzka

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 3 1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach