Poranek w sypialni

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 5:02 pm

Nie wiedział, czego ma się spodziewać, ale po chwili zaczynał kojarzyć. Pomijając, fakt, że nie był teraz w stanie myśleć, jasno, bo każdy ruch bioder, przy którym ocierał się o Dominica, wywoływał u niego kompletne zaciemnienie. Nawet nie myślał o jękach i westchnieniach, które wydawał. Bo i po co by miał? Oczywistym było, że te ruchy są przyjemne i właśnie po to Dominic to robił...
Nawet mu to ułatwiał, bo gdy poczuł pocałunki na swojej szyi nie mógł się powstrzymać i zaczął poruszać biodrami, tym samym ocierając się o niego.
Choć malinka rozkojarzyła go, z jękiem przerwał, łapiąc powietrze i przez chwilę nie wiedząc, co Dominic zrobił...

Kiedy jednak po paru sekundach Lauren skojarzył, że właśnie z pewnością ma na szyi czerwony ślad, niewiele myśląc pocałował go mocno, puszczając jedną dłonią poduszkę i przesuwając ją po torsie Dominica w dół.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 5:24 pm

Zamruczał z zadowoleniem gdy chłopak sam zaczął ruszać biodrami... ciągła litania westchnień i pojękiwań też działała mobilizująco.
Zaczął szybciej poruszać biodrami zwiększając rozkoszne tarcie. Od razu odpowiedział też na zaskakująco wygłodniały pocałunek.

Wyraźnie czuł powolny ruch chłodnych palców na swojej skórze. Lekkie drganie mięśni pod wpływem zbyt delikatnej, łaskoczącej pieszczoty. Po jednym pocałunku od razu wciągnął go w kolejny, jednocześnie gładząc palcami pośladki chłopaka i tył jego karku.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 5:43 pm

Choć miał określony cel, nie mógł nacieszyć się tym, co miał pod palcami. Jak tylko go zobaczył, tak bardzo chciał go dotknąć... nie chciał też przerywać pocałunku, choć w końcu musiał się nieco odsunąć, by zaczerpnąć tchu - nie trwało to długo, bo Dom niemal od razu znów go pocałował. Nie zamierzał narzekać...

W końcu jego palce sunęły już po podbrzuszu. Lauren nie był pewien, czy może to zrobić, ale chciałby móc... może to jedyna okazja, potem Dominic nie będzie chciał już na niego patrzeć... Wsunął dłoń pod materiał jego spodni, delikatnie przesuwając opuszkami palców wzdłuż jego członka.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 6:20 pm

Drgnął lekko i odsunął się od pocałunku czując ciekawskie chłodne palce w okół swojego członka. Uśmiechnął się lekko drapieżnie i polizał obrzmiałe od pocałunków usta chłopaka lekko ruszając biodrami i przez to przesuwając żołędzią po wnętrzu delikatnej dłoni.

W sumie taki ruch jednocześnie zawierał pozwolenie na dalszą eksplorację dla niego... od razu więc skorzystał przesuwając dłoń z pośladków na skraj spodni Lauren i zsuwając je od razu przynajmniej na tyle by odsłonić przyrodzenie chłopaka. Przebiegł palcami po chudym biodrze od razu pewnie objął jego członek, powoli poruszając dłonią.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 6:32 pm

Jego policzki zapiekły, gdy Dominic dość niespodziewanie poruszył biodrami, tym samym przesuwając raczej jednoznacznie członkiem po jego dłoni. Choć nagle zrobiło mu się bardzo wstyd, to jednak był zadowolony - bo to oznaczało, że wręcz go zachęca do kontynuacji...

Już zaczął poruszać dłonią, zaciskając palce wokół jego członka i pieszcząc go w dość delikatny sposób, by móc najpierw poczuć jego budowę... ale zupełnie nie spodziewał się, że Dominic zrobi to samo. Mógł się domyślać, ale nawet przez myśl mu to nie przeszło. Z głośnym, drżącym jękiem przerwał pieszczoty, bezsilnie opierając się czołem o ramię Dominica. Chwytał powietrze przez rozchylone wargi, starając się pozbierać myśli.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 6:53 pm

Oparł głowę o poduszkę leciutko poruszając biodrami do rytmu ruchu dłoni Lauren. Westchnął głucho, z lekkim zawodem gdy pieszczoty ustały. Odetchnął parę razy głęboko pozwalając Lauren na "przerwę" sam skupił się za to na daniu mu jak najwięcej przyjemności.
Rytmicznym ruchem sunął dłonią po jego członku, raz na jakiś czas przesuwając palcami po żołędzi, lub zsuwając dłoń głębiej by musnąć palcami mosznę chłopaka.
Obrócił głowę obsypując drobnymi pocałunkami drobne ramię.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 8:12 pm

Starał się skupić, ale wciąż poruszająca się dłoń Dominica niczego mu nie ułatwiała. W dodatku jeszcze zaczął całować, przez co całkiem nie mógł zebrać myśli. Drżał, mimowolnie poruszając biodrami i pojękując niemal koło ucha Doma. Po paru dłuższych chwilach w końcu uniósł się lekko, obracając głowę i od razu go całując mocno. W trakcie pocałunku, Lauren zaczął znów poruszać dłonią, tym razem już z mniejszą dozą nieśmiałości. Niewiele myślał nad tym, co robi, był zbyt rozkojarzony wszelkimi doznaniami i tą sytuacją. Co kilka ruchów nieświadomie zaciskał mocniej na nim palce, gdy wyrywał mu się kolejny jęk wprost do ust Dominica. I zaraz po tym chciał jakoś ten brak kontroli nad sobą rekompensować, więc z jeszcze większą starannością pieścił jego członek.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 8:53 pm

Odetchnął z cichym sykiem gdy Lauren znów zaczął ruszać dłonią. Słodkie jęki i wygłodniałe pocałunki chłopaka były nieziemsko stymulujące i sprawiały że ciągle chciał więcej i więcej.

Jednak po paru chwilach ta obopólna pieszczota przestałą być wystarczająca... Przysunął biodra bliżej, delikatnie odsuwając dłoń Lauren od swojego przyrodzenia, po sekundzie obejmując oba członki razem, lekko dociskając je do siebie, wywołując kolejne niepowtarzalne wrażenia.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 9:15 pm

Dominic nagle odsunął jego dłoń, jakby jednak już nie chciał więcej pieszczot. Lauren poczuł, jak robi mu się zimno, niemal od razu otworzył oczy i spojrzał na niego wystraszony. Na pewno coś jest źle, coś musiał źle zrobić. Teraz Dominic nawet na niego nie spojrzy i...

- Ahh... oh boże...
Cokolwiek myślał, wszystko zniknęło. Bezsilnie opadł z powrotem, wtulając się w szyję Dominica i ciężko oddychając przez rozchylone usta i zupełnie nie powstrzymując się od jęków. Przesunął dłoń do góry, chwytając jego ramie i dość mocno zaciskając palce. Nigdy nawet o czymś takim nie myślał, nie miał pojęcia, że to może przynosić takich rozkoszy.
- Oh Dom... - nie był świadom, że wypowiada jego imię między jękami i westchnięciami, nie mógł też się powstrzymać od poruszania biodrami i kurczowym zaciskaniem palców. Po kilku dłuższych chwilach jego oddech był jeszcze bardziej przyspieszony i chaotyczny.
- D... Dominic... ja...
Cokolwiek chciał powiedzieć, przerwał mu długi i przeciągły jęk, gdy doszedł mocno. Nie mógł uspokoić oddechu i wciąż cicho pojękiwał mrukliwie przy najdrobniejszym ruchu.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 9:49 pm

Zagryzł wargi słysząc tuż przy uchu łamiący się i drżący z podniecenia głos Lauren. Boże nie miał pojęcia że same jęki i litania jego własnego imienia może być tak cholernie stymulująca! Do tego sam gorący oddech na szyi i uchu przyprawiał go o przyjemne dreszcze.

Przymknął oczy lekko unosząc i opuszczając biodra i jednocześnie przyspieszając ruchy dłoni. Głośny jęk Lauren i nagłe ciepło uderzające jego palce i brzuch pojawiły się dość szybko.. ale w sam raz dla niego. Kolejne 2-3 szybkie ruchy i z cichym, długim jękiem doszedł.

Po paru chwilach powoli przesunął dłoń na biodro chłopaka oddychając ciężko. Powoli się uspakajając gładził smukłe plecy.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 10:12 pm

Nie od razu zorientował się, że Dominic doszedł. Wciąż nie mógł dojść do siebie, ciężko oddychał i drżał, opierając się już częściowo o Dominica, bo gdyby nie to już dawno po prostu opadłby bez sił. W pewnym momencie poczuł, że dłoń Dominica znikła i niewiele myśląc po prostu opadł na niego, wtulając się w jego szyję.
Po paru minutach, kiedy jego oddech już się uspokoił i powoli wracał do siebie, dość leniwie zaczął całować jego szyję.

Zaczął też myśleć o wszystkim, co się stało... mógłby to robić codziennie! Ale co teraz? Czy Dominic nie będzie zły? Zdradził z nim Rico... Może po prostu Rico mieszka gdzieś poza ośrodkiem, Dominic nie mógl już wytrzymać i z pierwszym lepszym... oh, tylko nie to, on chce mieć go tylko dla siebie...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Czw Paź 27, 2011 10:41 pm

Gdy Lauren ufnie się w niego wtulił i zaczął muskać ustami jego szyję odetchnął głęboko i opadł wygodnie na plecy. Pociągnął chłopaka z sobą, tak że teraz w sumie wpół na nim leżał.
Znów wsunął palce w długie, rude kosmyki gładząc je leniwie i pozwalając sobie na całkowity relaks i unoszenie się na przyjemnej błogości po orgazmie.

Po paru chwilach pocałował czubek głowy Lauren. Sądząc po całym jego zachowaniu i aktualnym "łaszeniu się", chłopak po prostu musiał gdzieś wśród przodków mieć kota! Uśmiechnął się do siebie i westchnął cicho
- Chyba trzeba by pójść pod prysznic kociaku... co ty na to hmmm?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Czw Paź 27, 2011 11:20 pm

W zupełnym milczeniu leżał przytulony do niego i wsłuchiwał się w jego uspakajający się oddech i zwalniające bicie serca. Nawet to było wyjątkowo przyjemne, sto razy lepsze niż leżenie samemu z zimną kołdrą. W dodatku Dominic go nie wyrzucał, więc może jednak ten cały Rico=sriko nie jest aż tak ważny? Na pewno ma duże szanse, musi tylko się starać, że Dominic go chciał...

Słysząc jego słowa nie mógł się powstrzymać od entuzjastycznego uśmiechu. Nazywa go kotkiem! To takie pieszczotliwe i słodkie, na pewno go lubi! Nie nazywa się kotkami osób, których się nie lubi, no przecież! Uniósł lekko głowę i pocałował go lekko w bok szczęki, po czym znów się wtulił.
- Trzeba... ale ja nigdzie nie idę, nie mam siły...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Pią Paź 28, 2011 6:29 pm

Roześmiał się cicho i otoczył ramionami drobną sylwetkę.
- Mhm rozumiem sentyment.. ale za chwilę skleimy się razem na dobre kocie...

Odetchnął głęboko mimo wszystko rozkoszując się obecnością drugiego, rozkosznie ciepłego ciała. Leniwie wodził palcami po plecach Lauren. Dopiero teraz docierało do niego, że chłopak nadal ma na sobie koszulkę a on nadal ma idiotycznie opuszczone do połowy ud spodnie.
Hmmm... jednak mimo irracjonalności sytuacji jakoś mu to nie wadziło. Od dawna nie czuł się tak zrelaksowany jak w tym momencie.
Przymknął oczy wtulając nos w rude kosmyki i wdychając unoszący się z nich delikatny zapach
- Mmm.. jakiego szamponu używasz?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Pią Paź 28, 2011 6:59 pm

Prychnął cicho, słysząc niezbyt wyszukany komentarz. Że niby skleić... ciekawe jak... Ależ z niego głuptas, no. Leniwie jeszcze mocniej się wtulił, oddychając już równomiernie i powoli zaczynając rozmyślać o wszystkim. Ale dość dziwaczne pytanie Doma znów go rozkojarzyło, nawet uniósł się lekko i spojrzał na niego pytająco.
- No... takiego jakiegoś miodowo pomarańczowego czy coś... mama mi wysyła różne kosmetyki, bo nie bardzo jak jest samemu robić zakupy. A ona zawsze ciągle jakieś nowe kupuje! Nawet jak coś mi sie spodoba...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Pią Paź 28, 2011 7:21 pm

Uśmiechnął się i przeczesał palcami długie włosy,
- Mhmm.. rozumiem, ale szkoda... podoba mi się ten zapach, pasuje ci do koloru włosów.

Przechylił lekko głowę uważnie przyglądając się chłopakowi. Z bliska jego oczy były wyraźnie granatowe, co było samo w sobie raczej niezwykłe... Ładnie wycięte malinowe usta, prosty nos upstrzony kilkoma - według Dominica - uroczymi piegami. Gdyby nie ogólna chudość i zapadnięte policzki, nadające mu wygląd.. dość hmmm "czaszki" chłopak był by naprawdę śliczny.
Przesunął palcami po jego policzku wkładając mu włosy za ucho i roześmiał się cicho do siebie
- Wiesz gdyby nie uszy można by cię wziąć za elfa...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Pią Paź 28, 2011 7:49 pm

Od razu uśmiechnął się słodko, rumieniąc na policzkach. Komplement od Dominica! Był lepszy niż dziesięć od kogoś innego! Od teraz będzie używał wyłącznie tego szamponu, choćby musiał prosić pielęgniarkę by mu go kupiła!
Wciąż nie mogąc nacieszyć się tymi miłymi słowami, pocałował go lekko w usta i zaraz potem w policzki.

Nie spodziewał się kolejnych miłych słów, ale już po chwili znów zarumienił sie i aż zamruał, patrząc na niego niepewnie.
- A to dobrze czy źle?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Pią Paź 28, 2011 8:05 pm

Rumieńce i naprawdę słoneczny uśmiech dodawały chłopakowi uroku. Nie spodziewał się pocałunków za komplement ale była to zdecydowanie miła niespodzianka. Na pytanie lekko uniósł brew, ale od razu się uśmiechnął
- Powiedział bym, że dobrze... hmm choć może nawet nie jak elf ale bardziej jak chochlik. To bardziej pasuje do rudych włosów i piegów.

Poruszył się lekko i cicho zaśmiał gdy zorientował się, że "przykleił" się zaschniętą na udzie spermą do biodra chłopaka. No właśnie to miał na myśli mówiąc o prysznicu... w sumie był ciekaw jak Lauren zareaguje.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Pią Paź 28, 2011 8:52 pm

- Pffffff... - choć wizja bycia chochlikiem nie do końca mu odpowiadała, od razu znów obsypał Dominica pocałunkami. Za każde miłe słowo należał mu się pocałunek! To takie miłe, że Dominic go lubi...

Zaskoczony nagłym ruchem, instynktownie chwycił za jego ramiona, by się przytrzymać i nie spaść. Choć gdy zdał sobie sprawę, z czego Dom się śmieje, oblał się rumieńcem i wydął lekko wargę, choć nic nie powiedział. Co niby miał powiedzieć...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Pią Paź 28, 2011 9:17 pm

Delikatne pocałunki którymi Lauren obsypywał jego twarz były rozkoszną rzeczą. Taką delikatną... podobała mu się ta strona chłopaka...
A ogniście płonący rumieniec na policzku tylko dodawał całości uroku... hmmm.. ZDECYDOWANIE musi pomóc Lauren troszkę przytyć... aż coś go ściskało na myśl, że taki delikatny kociak z własnej woli zagładza się na śmierć...

Uśmiechnął się i lekko pocałował wydętą dolną wargę. Miny i ekspresywna buzia były niezwykłe. Od lat nie spotkał nikogo kto tak jasno obnosił się ze swoimi uczuciami.
Pogładził wąziutką talię i odezwał się mrucząco
- No to co z tym prysznicem kocie hmmm?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Pią Paź 28, 2011 9:43 pm

Miał wrażenie, że dosłownie rozpływa się przy nim. I uwielbiał swoje nowe przezwisko, chociaż wyłącznie z powodu osoby, które je wypowiadała.
I mimo całego swojego lenistwa, musiał jednak iść się umyć... tym bardziej, że dom najwyraźniej ma taka potrzebę.

- No już... - westchął niezadowolony i zsunął się na bok. Jakoś nagle poczuł się trochę dziwnie, że tak leżał z tylkiem na wierzchu... jego brzydki i gruby tyłek... uch. Szybko obciągnął koszulkę i wstał, wracając do swojego łóżka i siadając na brzegu.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Sob Lis 12, 2011 3:03 pm

Korzystając z okazji omiótł sylwetkę wstającego chłopaka wzrokiem. Mimowolnie wyobraził go sobie z większą ilością ciałka na kościach... Lauren zdawał się mieć całkiem zgrabną budowę. Jeśli tylko przestało by widać te wszystkie kosteczki... hmm i zdecydowanie ten uroczy tyłeczek wyglądał by lepiej bardziej okrąglutki...

Uśmiechnął się leniwie i usiadł na łóżku, spoglądając ciepło na chłopaka - po prawdzie miał ochotę zaciągnąć go pod prysznic na drugą rundę, ale nie chciał go od razu przytłoczyć, ani tym bardziej przestraszyć. Odezwał się cicho podkreślając ostatnie słowa mrugnięciem
- Po kąpieli pójdziemy na śniadanie... musimy nadrobić troszkę spalonych kalorii

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Sob Lis 12, 2011 3:20 pm

Przestał czuć się komfortowo w ten sposób, chciał jak najszybciej się zasłonić. Nie do końca słuchał Dominica, bo zajęty był siedzeniem na łóżku i jednoczesnym pochylaniem się do szafki, by wyciągnąć ręcznik. Dzięki temu już go nie widać...
- Mhm - mruknął nieco roztargniony i zerknął na niego, posyłając niepewny uśmiech.
Już po chwili szybko założył spodnie od piżamy, wziął ze sobą wszystko co trzeba i skierował się do drzwi, unikając spojrzenia mężczyzny.
- Niedługo wrócę...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Tepes on Sob Lis 12, 2011 4:01 pm

Nie wiedział czemu Lauren tak szybko w sumie hmmm uciekł... W sumie dopadły go trochę wątpliwości.. To wszystko wyszło tak bardzo spontanicznie i hmm... szybko. Poznali się przecież w sumie ile.. 3 dni temu? heh...

Wstał wciągając spodnie i korzystając z nieobecności Lauren przygotował sobie rzeczy i ręcznik. Uśmiechnął się gdy chłopak wszedł do pokoju i minął go w drzwiach szybko składając miękki pocałunek na jego policzku
- Za chwilę wrócę kocie... a ty podsusz troszkę włosy.

Kąpiel zajęła mu najwyżej z 10 minut. Wrócił do pokoju już ubrany, rozglądając się za Lauren.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Neco on Sob Lis 12, 2011 4:06 pm

Prysznic nie zajął mu dużo czasu, choć jak zwykle miał mokre włosy - nie widział sensu w prysznicach, które zawsze moczą włosy. Wanny były lepsze, jednak w szpitalu byłyby zwyczajnie niehigieniczne...
Uśmiechnął się niepewnie na widok Dominica, ale ten pocałunek znów rozświetlił jego twarz. Nawet nie zauważył, że odprowadza go spojrzeniem, gdy wychodził.

Siedział na swoim łóżku, starannie susząc włosy a potem je rozczesując.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Poranek w sypialni

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach