Któregoś kolejnego popołudnia.

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 6:32 pm

Zerknął na okno, za którym było już całkowicie ciemno. Chyba faktycznie już czas do łóżka, ten dzień był zdecydowanie pełen wrażeń.
Pokiwał głową i skierował się do swojego łóżka, by wziąć swoją piżamkę spod poduszki i przybory do mycia z szafki.
- To pójdę, ale nie martw się, wrócę niedługo, nie będę przetrzymywał łazienki w nieskończoność.

Szybko zdjął buty i założył klapki, po czym poszedł, zamykając za sobą drzwi.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 6:41 pm

Uchylił szufladę szafki nocnej i nie obdarzając notatek nawet spojrzeniem zgarnął je do środka.
Szybko przygotował sobie rzeczy i usiadł na łóżku czekając na powrót Lauren.
Tępo wpatrywał się w swoją zabandażowaną dłoń. Z pewnym sukcesem NIE myśląc.
Nie miał pojęcia ile tak siedział, uniósł głowę dopiero gdy wrócił Laurencius.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 6:50 pm

Po jakichś 20 minutach Lauren wrócił do pokoju, przebrany już w piżamę. Wciąż miał wilgotne włosy. Wchodząc uśmiechał się, ale od razu zauważył, że coś jest nie tak. Przygryzł lekko wargę, wieszając ręcznik na oparciu łóżka i odkłądając swoje ubrania na łóżko. Podszedł do Dominica, klękając obok niego i lekko dotykając jego dłoni. Może go bolało? W końcu nie dostał żadnych leków przeciwbólowych...
- Hej... wszystko dobrze? Boli cię dłoń? Może powinniśmy wrócić do pielęgniarki po jakieś proszki?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 7:04 pm

Uśmiechnął się powoli do chłopaka. Taka troska była całkiem słodka z jego strony. Zdecydowanie potrzebował teraz przyjaciela a Lauren chyba miał silne postanowienie nim zostać.
- Nie, nic mi nie jest naprawdę. To drobiazg.
Wyciągnął zdrową rękę i pogładził go po włosach
- Powinieneś wysuszyć włosy jeszcze się przeziębisz...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 7:07 pm

Jakikolwiek dotyk ze strony Dominica od razu rozświetlał jego uśmiech. Lubił go, na pewno! Postanowił się nie ruszać, bo jeszcze Dom zmieni zdanie, a przecież było tak przyjemnie.

- Nie mamy suszarek - zauważył, choć mimo tej wielkiej tragedii głos miał wesoły. - Jeszcze ktoś by się zabił pod prysznicem, woda i prąd, no wiesz... Ale wytarłem włosy dokładnie, żeby mnie nie zawiało.

Czyżby Dominic lubił go tak bardzo, że się nim przejmował? Oh! Jak słodko!

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 7:15 pm

Sięgnął po ręcznik i zrzucił go na głowę Lauren, delikatnie wycierając nadal wilgotne włosy
- Ha... a śmierć od zapalenia płuc? W zimie też każą wam chodzić z mokrymi włosami?
Zajrzał pod ręcznik, uśmiechając się ciepło
- Podsuszysz jeszcze włosy jak mnie nie będzie? Wezmę tylko szybki prysznic...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 7:25 pm

To przesadnie troskliwe zachowanie niemal natychmiast wywołało rumieniec na bladych policzkach, nie było tego jednak widać z powodu ręcznika.
- W zimę przecież nie wychodzę na mokro... - wyburczał cicho, czując się nieco zażenowany. Może już ten Rico nie był taki ważny, skoro Dominic tak się zachowywał? Jakby go lubił?

Kiedy nagle ręcznik nieco się uniósł i zobaczył Doma, od razu uśmiechnął się słodko, bo sam widok jego twarzy od razu go uszczęśliwił jeszcze bardziej. Ah, jaki on jest cudowny!
- Oczywiście! Poczekam na ciebie i możemy sobie potem poopowiadać jakieś straszne historie.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 8:07 pm

Puścił ręczniczek pozwalając by z powrotem spadł Lauren na oczy
- Hmm jeśli masz jakąś obmyślaną chętnie posłucham! Za chwilę wrócę...
Złapał swoje rzeczy i wyszedł do łazienki. Mycie się jedną ręką zajęło mu trochę więcej czasu niż zwykle więc wrócił do pokoju dopiero po 30 minutach, ubrany już w miękkie dresowe spodnie i tshirt.
Od progu rozejrzał się za chłopakiem ciekaw czy faktycznie dosuszył włosy, czy zdecydował się namoczyć poduszkę. Sam nigdy nie miał chęci zapuścić włosów głównie przez ich upierdliwość, ale uwielbiał je u innych...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 8:13 pm

Gdy Dominic wyszedł, Lauren od razu wrócił na swoje łóżko, tęsknie jednak ciągle przyglądał się łóżku Doma. Tak bardzo przyjemnie było leżeć razem z nim... Dość energicznie wycierał włosy pod nieobecność mężczyzny, bo nie miał zamiaru iść spać z całkiem mokrymi włosami. Nie ma w tym niczego przyjemnego, bo potem rano nie może ich w ogóle rozczesać. Po pół godzinie włosy miał już częściowo suche, co było sprawą raczej ciepła w środku pomieszczenia niż ręcznikiem - Lauren szybko zmęczył się i odłożył ręcznik na bok.

Kiedy Dom wrocił, Lauren leżał na plecach z założonymi rękoma za głową i wpatrywał się w sufit. Usilnie starał się nie myśleć o tym, jak wygląda Dominic pod prysznicem. Może powinien mu zaproponować pomoc, z powodu tej ręki... nie, oczywiście, że nie. W życiu nie pokazałby mu się nago, jest przecież za gruby. Biedny Dominic byłby obrzydzony.
- I jak tam? - uśmiechnął się na jego widok, spoglądając na niego.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 8:26 pm

Posłał wyciągniętemu na łóżku chłopakowi krótki uśmiech
- Całkiem w porządku.. choć trochę irytująco, bo musiałem uważać by nie zamoczyć tego całego bandaża...
Przewiesił mokry ręcznik przez krzesło i odwrócił się do szafy dość pedantycznie układając złożone rzeczy. Po czym opadł na swoje łóżko od razu obracając się na bok w stronę Lauren i podpierając głowę na dłoni
- i jak tam? włosy suche?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 8:30 pm

- Oj, ty biedny... - mruknął, choć w myślach znów powtarzał, że powinien mu pomóc i obie strony byłyby zadowolone. Z zaciekawieniem przyglądał się, jak Dominic układa swoje ubrania. Jego łóżko zresztą też było nienaganne zasłane. Przypuszczał, że to przyzwyczajenia wyniesione z wojska, tyle razy widział to na filmach...
Kiedy Dominic odwrócił się na bok w jego stronę, Lauren zrobił to samo. Uśmiechnął się i lekko dotknął swoich włosów, czochrając je dla sprawdzenia. Wciąż jednak nie wyschły do końca, co wcale go nie dziwiło.
- Jeszcze nie, ale już prawie. Niedługo powinny być suche.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 9:11 pm

Przechylił lekko głowę przyglądając się chłopakowi. Był strasznie chudy, jak taki drobny szkielecik, choć zważywszy na jego chorobę to nie było nic dziwnego... Przesunął wzrokiem na lekko wilgotne i przez to ciemniejsze rudawe włosy.
Cieszył się, że nie były czarne... choć nadal korciło go by przeczesać je palcami.
Wrócił wzrokiem do twarzy Lauren i uśmiechnął się ciepło
- Nooo więc... CO mi opowiesz Lauri?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 9:18 pm

Poczuł się nieco dziwnie, kiedy Dominic tak się mu przyglądał, więc odwrócił spojrzenie, wpatrując się w swoją poduszkę i rysując na niej wzorki. Co mógł sobie o nim myśleć Dominic? Że jest gruby i brzydki? A może w ogóle nie myśli o wyglądzie, tylko na przykład o tym, że mu dziś pomógł? Co mógł sobie myśleć, kiedy tak na niego patrzył?
Kiedy nagle Dom się odezwał, Lauren niemal podskoczył, wyrwany nagle z swoich ponurych przemyśleń. Od razu uśmiechnął się milo, nagle wstając i podchodząc do przełącznika, by wyłączyć światło.
- No więc opowiemy sobie bajki na dobranoc, lubisz muminki? - zapytał, bezgłośnie wracając do swojego łóżka.
Chciałby na niego patrzeć, ale nagle uświadomił sobie, że wtedy Dominic też na niego patrzy. A przecież nie powinien teraz, kiedy jest taki gruby, lepiej później, jak już Lauren schudnie i będzie piękniejszy.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 9:23 pm

Roześmiał się opadając na łóżko i wyciągając ręce nad głową
- Hmm.. chyba nawet nie kojarzę takiej bajki... ostatnio oglądałem bajki jak miałem jakieś.. 15 lat, więc zdecydowanie NIE jestem na czasie.
Obrócił się na bok układając głowę na podkurczonym ramieniu. Namyślił się przez chwilkę analizując CO ciekawego mógł by opowiedzieć Lauren.. jednak szybko doszedł do wniosku, że żadne z jego opowiadań nie wróżyło by przyjemnych snów.
- Obawiam się, że nie mam nic miłego do opowiedzenia na dobranoc...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 9:27 pm

Wsunął się pod kołdrę, szczelnie się opatulając i po chwili niespokojnego kręcenia się, sięgając po poduszkę by ją objąć i oprzeć na niej głowę. Skierował wzrok na czarną masę, którą najpewniej był Dom. Zresztą, im dłużej się przyglądał, tym bardziej dostrzegał kształt ciała Dominica.
- Musisz kojarzyć, muminki to taka stara książka. Potem powstały też bajki... ale dlaczego niczego mi nie opowiesz? To nie musi być coś, co zdarzyło się naprawdę. Tylko coś miłego, co wymyślasz. Nie myślisz o miłych rzeczach?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 9:39 pm

Westchnął cicho na takie pytanie, przez chwilę po prostu gapiąc się w przestrzeń i zastanawiając się nad pytaniem... zasadniczo w ogóle starał się nie myśleć... a miłych rzeczy ostatnio w ogóle nie przychodziły mu do głowy. W sumie przecież właśnie dla tego był TU zamiast w obozie w stanach...
Odezwał się w końcu raczej cichym głosem
- Ja... nie Lauri... nie myślę o miłych rzeczach... w ogóle staram się niezbyt dużo myśleć...
Zaśmiał się słabo
- To chyba nawet pasuje prawda? Duży, silny i bezmózgi?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 9:43 pm

Od razu poczuł się winny, bo chyba swoim głupim pytaniem sprawił przykrość Dominicowi. Nie wiedział, jak go pocieszyć.
- Dominic... - zaczął niepewnie, czując się jeszcze bardziej na siebie zły. - Ale przecież jesteś bardzo mądry, dobrze o tym wiem! Mądry i inteligentny... dlaczego tak o sobie mówisz?

W końcu jednak odsunął swoją kołdrę na bok i podszedł do łóżka Dominica, siadając na podłodze na wysokości jego twarzy, by móc być blisko niego. Oparł się o brzeg łóżka, pochylając w jego stronę i ściszając niego głos.
- Myślenie jest przykre, ja wiem... kiedy się zadręczamy różnymi rzeczami. Ale myślenie o miłych rzeczach pomaga.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Wto Paź 11, 2011 9:59 pm

Wpatrywał się w drobną figurkę chłopaka siedzącego obok. Czy to było w porządku? Że wykorzystywał go w taki sposób? Laurencius sam miał swoje problemy z którymi się borykał a on jeszcze zrzucał na niego swój ciężar... Taka troska i przyjazne zachowanie były dla niego bezcenne ale niezbyt fer w stosunku do Lauren
Wyciągnął rękę i delikatnie pogładził długie włosy.
- Przepraszam... nie powinienem dokładać ci zmartwień prawda?
Przesunął się i lekko pocałował go w czoło
- Albo wracaj do łóżka, albo chodź tu pod kołdrę zanim się przeziębisz...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Wto Paź 11, 2011 10:07 pm

W tym momencie bardzo się cieszył, że zgasił już światło. Gdy tylko Dominic pocałował go, mimo, że w ten niewinny i zwyczajnie przyjazny sposób, policzki Lauren od razu zaszły czerwienią. Uśmiechnął się do niego, mimo, że mężczyzna i tak niczego nie mógł dojrzeć.
- Ale przyjaciele zawsze się wspierają - mruknął, chcąc już dodać coś więcej, ale słysząc następne słowa zamilkł, nie wiedząc, ja ma zareagować. Właśnie dostał pozwolenie, by wejść do łóżka Dominica. Dlaczego? Czy to znaczy, że będzie mógł się też przytulic? Nie, na pewno nie, Dom nie mówił nic o przytulaniu. Ale nie musiał długo myśleć. Może to jedyna okazja i już nigdy nie będzie mógł być tak blisko?
- Dobrze... - wstał i obszedł jego łóżko, szybko wchodząc pod kołdrę i przykrywając się. Mimowolnie serce zaczęło bić mu szybciej.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Sro Paź 12, 2011 7:37 pm

Zamrugał i uśmiechnął się w ciemnościach na takie stwierdzenie. Pochlebiało mu że Laurencius ma go za przyjaciela - zdecydowanie brakło mu w tym momencie właśnie tego
- Mhm, masz racje. Przyjaciele się wspierają.
Odetchnął cicho gdy chłopak wsunął się pod kołdrę. Nie miał ochoty teraz wszystkiego tłumaczyć i prosić by się z nim położył... dzięki temu nie musiał przynajmniej dziś. A zdecydowanie czyjeś towarzystwo mu nie zaszkodzi po całym tym dniu.
Obrócił się na łóżku i wyciągnął ramię... natrafiając na masę pustej przestrzeni.
- Lauri czy ty leżysz na łóżku czy w połowie w powietrzu?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Sro Paź 12, 2011 7:45 pm

Położył się na brzegu, przykrywając kołdrą. Nie chciał naginać uprzejmości Dominica, to i tak dużo, że go zaprosił, a gdyby za bardzo się przysunął, Dom mógłby zwyczajnie go wyprosić. A poduszka tak bardzo pachniała Dominiciem...

Jednak na to dziwne pytanie aż zamrugał i wytężył wzrok, próbując dostrzec w ciemności mężczyznę.
- Jak to? Nie rozumiem, przecież leżę... - mruknął niepewnie, zupełnie nie wiedząc, o co mu chodzi.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Sro Paź 12, 2011 8:04 pm

Roześmiał się cicho nad zaskoczoną odpowiedzią chłopaka. W sumie to jego wstydliwe zachowanie było całkiem.. hmm.. słodkie?
Wyciągnął ramię i otoczył go w talii przyciągając bliżej środka łóżka i siebie
- Wiesz, że to łóżko jest dość szerokie by dwie osoby mogły leżeć wygodnie hmmm? Nie musisz się kulić na samym brzegu...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Sro Paź 12, 2011 8:11 pm

Nie był przygotowany na to, więc kiedy nagle Dominic go objął i przyciągnął do siebie aż wstrzymał oddech z wrażenia. Nie do końca rozumiał, dlaczego Dom tak robił. Przecież leżenie razem i obejmowanie się to więcej, niż powinno być! Nie, żeby narzekał... ale może to oznacza, że ma jednak szansę?
- No tak... - uśmiechnął się lekko, bojąc się trochę, że zaraz Dominic cofnie rękę. A było to takie cudowne uczucie, gdy go obejmował... Nie sądził, że czyjeś ramie może być takie ciężkie.
- Ale nie chciałem zbyt przeszkadzać, więc tak jakoś...

Nie mógł się powstrzymać, ale przecież Dominic sam go do tego kusił! Nakłaniał go wręcz! Przysunął się do niego bliżej, niemal się do niego przytulając.
- Ale ciepło - mruknął, trochę do siebie. Zawsze inni mówili, że jak jest zimno, to trzeba się przytulać, ale nigdy nie wierzył. Chociaż może to kwestia towarzystwa? Pewnie od samego faktu, że to Dominic, robi mu się tak gorąco...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Tepes on Sro Paź 12, 2011 8:42 pm

Hm, obejmowanie i przytulanie kogoś działało na niego zdecydowanie relaksująco. Niezbyt kojarzył poprzednią noc, ani nawet do końca to jak Laurencius zlądował w jego łóżku, nie miał więc porównania, ale sądząc po tym że spał...
- Nie przeszkadzasz Lauri.
Uśmiechnął się lekko i zacisnął ramię troszkę mocniej, przyciągając go blisko siebie, tak że głowa chłopaka leżała na jego bicepsie. Wtulił nos w miękkie rude włosy, pachnące jeszcze wilgocią i szamponem... z jakąś owocową nutą? Całkiem miły, słodki zapach.
- Owszem ciepło... zawsze jest cieplej gdy leży się tak z kimś.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Neco on Sro Paź 12, 2011 9:02 pm

Gwałtownie zarumienił się, czując Doma tak blisko. Ale było to przyjemne i nie zamierzał tego jakoś popsuć. Może mógłby tak spędzić całą noc i spać z nim? Nie wymaga przecież wiele, tylko trochę przytulania się i tego miłego ciepełka...
- Nie sądziłem, że to prawda - stwierdził cicho, czując się nieco głupio. Mimo wszystko, przecież właśnie niemal na nim leżał... chyba jednak nie przeszkadzało to Dominicowi, który sam się w niego wtulał.
Odetchnął, chwilę rozważając wszystkie za i przeciw... aż w końcu wyciągnął rękę i objął go w pasie, odzywając się szybko by odwrócić jego uwagi od tego zuchwałego czynu.
- Wiec w Krainie Muminków jest Dom Muminków. To taka jakby wieża z trzema piętrami, pomalowana na niebiesko i zakończona spiczastym, czerwonym dachem. Mieszka tam Tata Muminka, Mama Muminka i Muminek... kojarzysz już?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Któregoś kolejnego popołudnia.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach