Czwarta sesja.

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 5:56 pm

Jak zwykle uprzednio posłał Dominicowi wiadomość zawczasu, aby mieć pewność, że jego pacjent do niego przyjdzie lub też w razie odwrotnej sytuacji (co w zasadzie w szpitalu psychiatrycznym nie powinno mieć miejsca), mógł go powiadomić z stosownym wyprzedzeniem. Jednak Dominic nie zapowiadał nieobecności, więc na długo przed wyznaczoną godziną Asmodeusz już na niego czekał. Był bardzo ciekaw jak poszło spotkanie z nowym lokatorem i czy wszystko w porządku. Tym bardziej, że dalsze zamiany pokojów mogą już nie wchodzić w rachubę, w razie, jakby ktoś się zdenerwował. W każdym razie Laurencius nie palił, co było zdecydowanym plusem.
Już nawet nie wyciągał swojego notatnika i długopisu, zostawił wszystko na biurku, nie chcąc stresować swojego rozmówcy. Tym bardziej, że później już będzie musiał zacząć drążyć bardzo nieprzyjemne tematy...

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 6:05 pm

Szedł na spotkanie z doktorem w zadziwiająco dobrym humorze. Choć fakt, porządnie przespana noc i solidne śniadanie mogą jednak działać cuda! No i w końcu mógł porządnie potrenować, przez co czuł się w końcu w miarę normalnie. Nie ćwiczenie go dobijało przez ostatnie parę dni. I tak musiał spędzić sporo czasu na rozgrzewce i rozciąganiu zastygłych mięśni.
Zapukał do drzwi odgarniając w tył nadal lekko mokre po kąpieli włosy. Na zaproszenie wszedł do środka i uśmiechnął się lekko do Diabełka
- Dzień dobry doktorze.
Swoim zwyczajem usiadł na samym brzeżku 'jedzącego ludzi' fotela i wyciągnął nogi przed siebie zakładając je w kostkach.
- Mamy dziś całkiem ładny dzień prawda?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 6:15 pm

Zaskoczony nadzwyczajnie dobrym humorem Dominica aż zamrugał, szybko się uśmiechając do niego. Kontrolnie zerknął za okno ale pogoda faktycznie była bardzo przyjemna. Pokiwał głową i wrócił spojrzeniem do niego.
- Prawda, słonecznie i ładnie. Widzę, że masz naprawdę dobry humor, cieszy mnie to! Chyba jednak zmiana lokatora przyniosła same plusy, hm? Taką mam nadzieję...

Asmodeusz wprawdzie nie był tego pewien, bo przecież wszystko jest możliwe. Ale z tego co wiedział, ten chłopak był jednym z najmilszych osób w całym ośrodku, mimo swojej dość poważnej choroby.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 6:53 pm

Pokiwał głową i posłał mu tym razem raczej niepewny uśmiech
- Można by powiedzieć, że um... jego obecność miała na mnie zbawienny wpływ.
Poprawił się na swoim miejscu, swoim zwyczajowym, lekko nerwowym gestem przeczesując palcami włosy
- Dobry humor wynika z tego, że w końcu się wyspałem, zjadłem coś i byłem w stanie nawet trochę poćwiczyć. Czuję się po prostu bardziej sobą.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 7:40 pm

Uniósł lekko brew, przyglądając się dość badawczo Dominicowi. Nie do końca rozumiał jak nowy lokator mógł być zbawienny, o co oczywiście zamierzał spytać. Ale ogólna poprawa samopoczucia jego pacjenta faktycznie była bardzo dobrym znakiem. Aż robiło mu się źle na myśl, że niedługo najpewniej zniszczy ten dobry humor.
- Cieszę się w takim razie bardzo. Faktycznie, bycie sobą to chyba jedna z najważniejszych rzeczy... a powiedz, jak mam rozumieć, że Lauren ma zbawienny wpływ?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 7:44 pm

Na pytanie poczuł lekkie ciepło na policzkach. Miał nadzieję, że mimo to nie widać na nim jakiegoś dużego rumieńca. Przesunął palcami przez włosy patrząc na doktora z zakłopotaniem
- Tak naprawdę umm... można powiedzieć, że go wykorzystałem jako przytulankę... Nie byłem wczoraj zbyt przytomny po paru dniach bez snu i jakoś tak um wyszło, że wciągnąłem go do łóżka. w sumie można powiedzieć, że zadziałał jak środek nasenny...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 8:16 pm

Przez kilka sekund ciszy twarz Asmodeusza nabrała koloru wściekle czerwonego. Odchrząknął kilka razy, zdejmując okulary, dzięki czemu miał doskonałą wymówkę, aby nie patrzeć Dominicowi w oczy, kiedy "musiał" przeczyścić szkła.
- Więc... - zaczął cichutko i niepewnie, znów milknąc. - Nie rozumiem właściwie... wziąłeś go do łóżka, przytuliłeś i dzięki temu zasnąłeś?

Dopiero wtedy z powrotem założył okulary i posłał mu lekki uśmiech, nie chcąc go płoszyć czy zniechęcać do mówienia.
- Jak to się mogło ot tak stać? Lauren nie miał nic przeciwko?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 8:58 pm

Pokiwał głową i westchnął cicho
- No.. zasadniczo dokładnie tak to wyglądało. Jak jakiś środek nasenny...
Zamyślił się na chwilkę nad pytaniem lekarza. W sumie Lauren nie wydawał się jakoś za bardzo opierać. Może było mu go żal albo coś. Pewnie o to chodziło.
- Chyba nie miał. Znaczy nie krzyczał by go puścić ani nic, więc raczej nie... No a stało się no nie wiem... pamiętam, że przyszedł do pokoju, rozmawialiśmy o czymś, chyba usiadł na brzegu łóżka i jakoś tak no... wyszło.
Wzruszył lekko ramionami
- Nie rozmawialiśmy o tym rano, podziękowałem mu ale trochę mnie zbył więc no. A po śniadaniu on poszedł do lekarza a ja poćwiczyć a teraz jestem tu. Potem mamy się spotkać w altance, obiecał coś zagrać... i to tyle.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 9:38 pm

Nie do końca mieściło mu się to w głowie. Jak Dominic mógł nie wiedzieć, jak doszło do czegoś takiego? I dlaczego Lauren w ogóle nie zareagował? Jedynym plusem tego wszystkiego, zdaje się, był sen. Westchnął cicho i spojrzał na niego troszkę niepewnie.
- Hmmm... rozumiem... może powinieneś z nim porozmawiać...

Zamilkł i znów zamyślił się. A może Dominicowi było nawet miło? Właściwie po tym, jak stracił swojego partnera, to pewnie tęskni za taką bliskością. Ale wtedy nie byłby teraz taki zażenowany.
- A co ty o tym myślisz? O tej sytuacji?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 9:48 pm

Przechylił głowę spoglądając na Diabełka z lekkim zainteresowaniem i zastanowieniem
- Powinienem z nim porozmawiać? Znaczy w jakim sensie? Podziękowałem mu już i w ogóle...

Westchnął cicho i znów poprawił się w fotelu. Naprawdę nie znosił tych miękkich potworności. Uniósł wzrok i z powrotem skupił się na lekarzu
- Co myślę? Nie wiem. Troszkę mi nieswojo, że tak obcesowo potraktowałem takiego hm delikatnego chłopca. Z drugiej strony.. miło było znów czuć kogoś obok, bicie czyjegoś serca pod dłonią...
Odwrócił oczy wbijając wzrok we wzorek na dywanie i odezwał się cicho
- Brakowało mi tego... w sumie od lat nie spałem sam tak długo...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 9:55 pm

Uśmiechnął się lekko, kiedy sławo Dominica pokryły się z tym, co sam podejrzewał. No tak, przecież to oczywiste. Skoro tak mu brakuje czyjejś obecności w łóżku, to na pewno musiało to być przyjemne. A może to właśnie z tego powodu tak łatwo zasnął? To, plus brak papierosów oczywiście.
- Widzisz - uśmiechnął się do niego, czując się już raczej zrelaksowany z powrotem. Fakt, trochę go to wszystko na początku nieco zszokowało. - Więc może dlatego w końcu zasnąłeś, co? Warto by chyba było znów zastosować tę metodę w razie co, lepsze to niż leki... Ah, a porozmawiać, miałem na myśli, żeby sprawdzić czy Lauren nie czuje się jakoś źle po tym.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Wto Sie 30, 2011 10:14 pm

Zamrugał szczerze zdezorientowany stwierdzeniem. Zastosować metodę? Czyli, że niby co.. ma Lauren zaciągać do łóżka jak pluszowego misia?
- Przepraszam zastosować? Czyli co... mam go znów użyć jako maskotki do spania jak nie będę mógł zasnąć? Bo chyba nie do końca zrozumiałem... ale odnośnie tego drugiego to mogę go zapytać...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Wto Sie 30, 2011 10:22 pm

- Umm... - mruknął, na chwilę nie do końca wiedząc co powiedzieć. Właściwie po części Dominic miał racje, ten pomysł był bardzo niestosowny. Ale nie mógł mu powiedzieć, że nie chce dać niedoszłemu samobójcy leków nasennych.
- Tak jakby, właściwie. Chodzi o to, że nawet leki nasenne nie dadzą ci tego psychicznego odpoczynku, co przytulenie się do kogoś w nocy. A może Lauren też by to pasowało? Może też nie lubi spać sam i dlatego wczoraj nie zaczął się wyrywać...


Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Czw Wrz 01, 2011 6:45 pm

Pokiwał głową i westchnął cicho. Chwilkę gapił się w podłogę pogrążony w myślach. Nie koniecznie chciał schodzić na te tematy, ale z drugiej strony ufał Asmodeus. No i w końcu musiał z KIMŚ rozmawiać...
- Przedtem nie miałem takiego problemu wiesz? Znaczy zanim wprowadził się do mnie ten palący chłopak. Bałem się wyciągać swoje rzeczy by nie przesiąkły smrodem papierosów zamiast.. Więc nie bardzo mogłem spać.
Uśmiechnął się słabo
- Ale faktycznie może go zapytam. Może nawet jakimś cudem się zgodzi...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Czw Wrz 01, 2011 7:37 pm

- To ma sens, rozumiem. Żeby spać trzeba mieć przecież na to warunków, ja na przykład nie potrafię zasnąć w hałasie... - uśmiechnął się lekko, starając się jakoś go pocieszyć. Oczywiście w pełni rozumiał, skoro dym papierosów kojarzył się Dominicowi z prochem, to nic dziwnego, że nie mógł zasnąć.
- Koniecznie porozmawiaj! A wiesz, jeśli chcesz, to ja mógłbym z nim o tym porozmawiać w twoim imieniu, może to by go bardziej przekonało?

Zamilkł na chwilę, marszcząc brwi. Ale chwila, czegoś tu nie rozumiał. Skoro Laurencius nie palił, to teoretycznie rzecz biorąc Dominic nie powinien mieć problemów ze snem... skąd więc to założenie? Postanowił jednak zachować to dla siebie i po prostu zobaczyć, co dalej.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Czw Wrz 01, 2011 8:23 pm

Zrelaksował się troszkę na taką odpowiedz i skinął głową z uśmiechem
- Jak widać każdemu coś przeszkadza w zasypianiu.
Zamyślił się na chwilkę nad propozycją doktora. Może i było by to wygodne, ale z drugiej strony czuł by się trochę nieswojo wyręczając się Diabełkiem i to w takiej sytuacji. Była raczej na tyle osobista by załatwić to samemu.
- Nie trzeba. Wolał bym chyba jednak sam z nim pomówić. Tak będzie bardziej hmm... w porządku.

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Czw Wrz 01, 2011 8:55 pm

Wydął lekko usta, czując się nagle bardzo nieprzydatny. Co z niego za lekarz? On się chyba nie nadawał do tego, nijak nie pomagał swojemu ulubionemu pacjentowi. Biedny ten Dominic...
Szybko jednak oprzytomniał i pokiwał głową, posyłając mu uprzejmy uśmiech.
- Z pewnością masz racje, sam powinieneś to załatwić. Tylko pamiętaj, że Lauren to raczej wrażliwa osoba, dobrze?

Odetchnął bezgłośnie i dyskretnie przyjrzał się Dominicowi. To ten moment, w którym powinien właśnie zacząć rozmowę na inny temat. Stresował się.
- Czy chciałbyś o czymś jeszcze porozmawiać? - zapytał, tak na wszelki wypadek.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Czw Wrz 01, 2011 9:32 pm

Skinął głową spoglądając na Asmodeusza, ale myśląc o Lauren
- Wrażliwa i chyba raczej nieśmiała... No ale w sumie nawet poszedł ze mną zjeść śniadanie i trochę rozmawialiśmy. Zgodził się potem coś pograć więc chyba nie było tak źle mimo wszystko.

Znów wyciągnął nogi przed siebie i lekko zmarszczył brwi, szybko zauważając lekko napiętą linię ramion doktora. W sumie był nawet ciekaw CO powodowało napięcie heh. Wzruszył lekko ramionami
- Nie wiem. A powinienem chcieć?

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Czw Wrz 01, 2011 10:26 pm

Nie do końca znał Lauren, właściwie tylko kilka razy zamienił z nim parę zdań, raczej tak grzecznościowo. Wiedział jedynie takie ogólniki, tak jak i o każdym pacjencie tego szpitala. Uśmiechnął się jednak szeroko i puścił mu oczko.
- No, no, poszedł na śniadanie? Jego lekarz z pewnością byłby zadowolony, jakbyś go troszkę podtuczył... Musiałeś go chyba zaczarować!

Ale temat o Lauren szybko się skończył, więc westchnął cicho. Oparł się nieco wygodniej w fotelu i zamyślił się.
- Hmm, skoro nie masz jakiejś naglącej sprawy, to chyba ja cię zapytam o coś, hm?

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Sob Wrz 03, 2011 11:09 am

Roześmiał się i pokręcił głową
- No nie wiem czy to było czarowanie. Zdecydowanie był przerażony na widok mojego talerza. Sam zjadł ledwo parę owoców i trochę jogurtu. No ale skoro to dobrze to się cieszę.

Po prawdzie niezbyt lubił gdy dochodzili do momentu w którym to Diabełek zadawał pytania. Zawsze prędzej czy później schodziły niebezpiecznie blisko rzeczy o których nie chciał nawet myśleć a co dopiero wypowiadać je na głos. Jednak tylko skinął lekko głową
- Możesz zapytać...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Sob Wrz 03, 2011 11:58 am

Uśmiechnął się rozbawiony, choć po prawdzie raczej swoje rozbawienie wymusił. Wprawdzie brzmiało to dość śmiesznie, ale znając powagę tej choroby, Asmodeusz nie był więc w stanie faktycznie uznać tę sytuację za zabawną. Znając ludzi z tym problemem, pewnie Lauren nie zje nic przez dwa dni z powodu tych malutkich owoców. Ale wolał tego nie mówić Dominicowi, żeby nie wpędzać go w jakieś wyrzuty sumienia. Tym bardziej, że właśnie zbliżał się do tego, co jest nieprzyjemne.
Odetchnął bezgłośnie i spojrzał Dominicowi w oczy.
- Będziemy musieli zająć się twoim wypadkiem. Wiem, że to dla ciebie bardzo ciężkie. Rozmawialiśmy już o tym, co było przed tym dniem i zatrzymaliśmy się w momencie, kiedy wysiedliście z samolotu.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Sob Wrz 03, 2011 12:34 pm

Nerwowo poprawił się w fotelu, unikając spojrzenia na Diabełka. Wiedział, że prędzej czy później wróci do tego tematu... a rozpaczliwie chciał tego uniknąć! Po co o tym mówić? Nie chciał przypominać sobie tego dnia w ogóle!
Zagryzł lekko usta i pokręcił głową biorąc głęboki oddech
- My.. nie wysiadaliśmy. Skakaliśmy. W specjalnych kombinezonach które pozwalają jakby... szybować w powietrzu na duże odległości. Nie można było inaczej bo nad terenami gdzie lecieliśmy trwałą obserwacja radarowa, więc...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Sob Wrz 03, 2011 12:40 pm

No tak, nigdy nie był dobry jeśli chodzi o takie militarne kwestie, stąd ta pomyłka. Ale szybko pokiwał głową.
- Tak, mój błąd... - zerknął na Dominica i westchnął cicho, na chwilę dłuższą milczeć. Czuł się naprawdę paskudnie, gdy zmuszał go do tego wszystkiego. Nagle jednak zmarszczył brwi i posłał mu lekki uśmiech.
- Dominicu, chciałbym, żeby ta rozmowa była dla ciebie łatwiejsza. Dlatego mam propozycję. Chciałbym, żebyś na następną wizytę napisał mi o tym. Na pewno będzie to na pierwszy raz łatwiejsze, niż mówienie.

Na chwilę przerwał, by zaobserwować jego reakcję. Ale szczerze ufał, że ten pomysł będzie dobry. Dominic z pewnością nie lubi okazywać słabości, płakać czy coś podobnego na oczach innych. Być może nie jest gotów o tym mówić tak od razu. A gdy Asmodeusz przeczyta takie coś, będzie mógł się do tego odnosić. To też będzie prostsze...

- Ale mam warunek. Pamiętaj, że nie jestem lekarzem wojskowym, ani żadnym żołnierzem. Nie chcę, żebyś pisał suchy raport. To mają być twoje myśli. Napisz wszystko, co pamiętasz. Szczegóły, twoje uczucia, myśli, zapachy... Wszystko. Masz na to trzy dni, dobrze? Wtedy się spotkamy.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Tepes on Sob Wrz 03, 2011 1:32 pm

Drgnął i spojrzał na Diabełka niepewnie. Miał pisać.. co.. pamiętnik? Co innego raport.. przerabiał już to! Pisał, odpowiadał na setki pytań... nie chciał znów musieć tego robić!
Pokręcił lekko głową
- Ja nie... Pisałem już raporty i wszystko inne...
Przeczesał palcami włosy i odetchnął głęboko
- Nie jestem pewien czy potrafię coś takiego.. napisać...

Tepes
Admin

Liczba postów : 647
Join date : 04/08/2011

Zobacz profil autora http://restrictedarea.mess.tv

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Neco on Sob Wrz 03, 2011 1:55 pm

Pokręcił od razu głową i przysunął się bliżej, siedząc na krańcu fotela i patrząc Dominicowi poważnie w oczy.
- Możesz opowiadać, jeśli chcesz. Chcę tylko, żeby było choć minimalnie łatwiej... wydaję mi się, że łatwiej ci będzie najpierw to napisać, ale jeśli uważasz, że wolisz rozmowę, to oczywiście nie widzę problemu. Dominic, wierz mi, że jest to konieczne.

Westchnął cicho, nieco zmęczony i zdjął okulary, pocierając palcami lekko nasadę nosa. Znów na niego spojrzał.
- Od strony technicznej może ci to wyjaśnię... żebyś zrozumiał. Twój problem bierze się stąd, że w tej całej tragedii jest jeden lub kilka elementów, które podświadomie męczą cię tak bardzo, że utrudnia ci to funkcjonowanie. Moim zadaniem jest pomóc ci znaleźć te elementy i zrozumieć. Dlatego musimy o tym rozmawiać, nie tak sucho i sztywno, jak rozmawiałeś w wojsku. Tylko tak bardziej... osobiście.

Neco
Admin

Liczba postów : 740
Join date : 06/08/2011

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Czwarta sesja.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach